W piątek, 17 stycznia, w Lublinie rozpocznie się turniej Final Six Pucharu Polski kobiet. Pierwszego dnia zmagań odbędą się dwa ćwierćfinały, w których gospodynie zmierzą się z gorzowiankami, a CCC Polkowice z MKS Pruszków. W sobotnich półfinałach czekają Arka Gdynia i Artego Bydgoszcz.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Pucharu Polski będą bronić koszykarki CCC Polkowice, które przed rokiem, w finale w Bydgoszczy, pokonały Energę Toruń 66:45. W ćwierćfinale zespół z Torunia odprawił gorzowską ekipę 89:79. To reguła, że Gorzów w pucharowych zmaganiach nie odnosi żadnych sukcesów. Czy tym razem będzie inaczej?

Najbliższy turniej finałowy trafił do Lublina. AZS UMCS wygrał puchar u siebie w 2016 r. - To był jeden z największych sukcesów sekcji koszykówki kobiet w historii - mówił Rafał Walczyk, prezes AZS UMCS. - Jestem przekonany, że nasz zespół jest przygotowany na rywalizację z każdym przeciwnikiem. Czy powalczymy z również pięknym efektem jak cztery lata wcześniej, dowiemy się już za chwilę.

W turnieju o PP oprócz gospodyń wezmą udział jedyne polskie przedstawicielki w Eurolidze, czyli ekipa Arki Gdynia, która od razu została rozstawiona w półfinale. Także trzy najlepsze zespoły Energa Basket Ligi Kobiet na półmetku fazy zasadniczej - gorzowianki, bydgoszczanki (też od razu trafiły do półfinału) i polkowiczanki. Tradycyjnie szansę na pokazanie się dostanie również aktualnie najlepsza drużyna zaplecza ekstraklasy - MKS Pruszków.

Gorzowianki z AZS UMCS miały okazję zagrać w miniony weekend w lidze i u siebie wysoko pokonały lubelskie koszykarki 88:65. - Zwycięstwo cieszy, ale wiemy, że u rywalek brakowało kluczowej zawodniczki - powiedziała Jasmine Thomas, która od stycznia dołączyła do naszego zespołu.

Czy Alexis Peterson i Agnieszka Szott-Hejmej zagrają w piątek w meczu pucharowym? Pewnie tak.

- O urazach naszych zawodniczek dowiedzieliśmy się na dobrą sprawę tuż przed rozpoczęciem niedzielnego meczu, trener wraz ze swoim sztabem postanowił nie narażać dziewczyn na dodatkowe ryzyko - stwierdził prezes Walczyk. - W pełni rozumiem takie zachowanie. Przed nami bardzo ważny turniej Pucharu Polski, który rozegramy przed własnymi kibicami. Chcemy, by zespół wystąpił w nim w jak najsilniejszym składzie.

Na oficjalnej stronie internetowej AZS UMCS znaleźliśmy opinie ekspertów, którzy wytypowali swoich faworytów turnieju finałowego. Główne kandydatki do zdobycia trofeum to Arka Gdynia, ekipa z samymi wygranymi w Energa Basket Lidze Kobiet. Kto może zrobić niespodziankę? Tu pojawiają się gorzowskie koszykarki, ze wzmocnieniem w postaci Thomas. Eksperci uważają, że również gospodynie w domu mają szansę porządnie namieszać.

Transmisje z piątkowych spotkań ćwierćfinałowych będzie można obejrzeć na kanale Polskiego Związku Koszykówki na YouTube. Półfinały i niedzielny finał pokaże Sportklub. Kibice pierwszy raz z pojedynku kobiet zobaczą specjalną realizację - będzie można „podsłuchać” sędziów, a także przyjrzeć się powtórkom z kamer slow motion. Za produkcję będzie odpowiedzialna firma Media Mine. Ta sama, która stoi za efektownymi transmisjami Energa Basket Ligi w serwisie Emocje.TV.

SUZUKI PUCHAR POLSKI KOBIET W LUBLINIE:

ćwierćfinały - piątek, 17 stycznia

  • godz. 17 Pszczółka AZS UMCS Lublin - POLSKASTREFAINWESTYCJI ENEA GORZÓW, transmisja na YouTube PZKosz;
  • godz. 19.30 CCC Polkowice - MKS Pruszków, transmisja na YouTube PZKosz;

półfinały - sobota, 18 stycznia

  • godz. 17 Arka Gdynia - Lublin/Gorzów, transmisja w Sportklub;
  • godz. 19.30 Artego Bydgoszcz - Polkowice/Pruszków, transmisja w Sportklub;

finał - niedziela, 19 stycznia

  • godz. 16 zwycięzcy półfinałów, transmisja w Sportklub.
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej