Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Z naszą piłką ręczną właściwie zawsze kojarzy się stwierdzenie: huśtawka nastrojów.

Nie trzeba być jakoś specjalnie zaawansowanym wiekowo, aby pamiętać jak hala przy Szarych Szeregów pękała w szwach w czasie wizyty Vive Kielce, albo gdy graliśmy na remis z mistrzem kraju Wisłą Płock. Ledwie chwilę później skrajnie inne emocje, bo nie było nam dane dotrwać do końca rozgrywek w niższej lidze.

Reaktywacja tej dyscypliny w barwach Stali i szybki marsz na zaplecze elity dał nadzieję. Najpierw była euforia, plan trzyletni, mowa nawet o europejskich pucharach. Dalej jednak same wątpliwości, czy ciągłe chowanie się za brak hali w Gorzowie, która zgodnie z naszymi przewidywaniami jest wyłącznie budowlą wirtualną, to nie jest pójście na łatwiznę. Skoro ciągle opowiadamy, jak poważną marką i silną organizacją jest Stal Gorzów, miejsce sekcji piłki ręcznej powinno być w PGNiG Superlidze, nawet jeśli początkowo to miałyby być dolne rejony tabeli.

14 grudnia 2019 r. Pierwsza liga piłkarzy ręcznych, mecz zaległy w grupie B: Stal Gorzów - Grunwald Poznań 30:22 (15:10)14 grudnia 2019 r. Pierwsza liga piłkarzy ręcznych, mecz zaległy w grupie B: Stal Gorzów - Grunwald Poznań 30:22 (15:10) FOT. RADOSŁAW ŁOGUSZ

W gorzowskim klubie mieliśmy rewolucję we władzach. Ireneusza Macieja Zmorę, któremu nigdy nie zapomnimy reaktywacji seniorskiego handballa, zastąpił Marek Grzyb. Nowy szef, choć wcześniej się przed tym bronił, zdążył jeszcze w 2019 r. obejrzeć pierwszy swój mecz ligowy w hali przy Szarych Szeregów. Trafił na przednie widowisko, do tego świetny występ naszego zespołu, który pokonał Grunwald Poznań 30:22 i zapewnił sobie prowadzenie w grupie B po pierwszej rundzie.

Dla nas ważniejsza była wcześniejsza deklaracja prezesa Grzyba: - Zaprzeczam głosom o jakimkolwiek zagrożeniu. Piłka ręczna w Stali na pewno nie będzie traktowana po macoszemu. Żużel i piłka ręczna to sekcje w naszym klubie, które są od siebie zależne. Mogę zapewnić, że tak jak mamy ambitne cele związane z drużyną żużlową, również w nowych realiach nie przewidujemy żadnej rewolucji u piłkarzy ręcznych i patrzymy z optymizmem oraz nadziejami również na tę drużynę.

Stalowcy wygrali dziewięć spotkań, jeden zremisowali za dwa duże punkty, bo byli lepsi w rzutach karnych i tylko na otwarcie sezonu, nieoczekiwanie przegrali u siebie z ostrowianami. Aktualnie mają najlepszą ofensywę, nikt nie rzuca ponad 30 goli na mecz. Nasza defensywa jest czwarta w lidze.

14 grudnia 2019 r. Pierwsza liga piłkarzy ręcznych, mecz zaległy w grupie B: Stal Gorzów - Grunwald Poznań 30:22 (15:10)14 grudnia 2019 r. Pierwsza liga piłkarzy ręcznych, mecz zaległy w grupie B: Stal Gorzów - Grunwald Poznań 30:22 (15:10) FOT. RADOSŁAW ŁOGUSZ

- Wizyta nowego prezesa klubu w naszej hali to dobra informacja, ale to nie był też żaden specjalny pokaz, bo wiecie najlepiej, że my chcemy wygrywać, rozwijać się, iść naprzód. Byle ktoś nam w tym pomógł - powiedział trener Stali Dariusz Molski. - Dobra bramka, doświadczeni skrzydłowi, twardzi kołowi, robiąca postępy druga linia. Kto śledzi losy tej grupy ludzi, widzi, że tu nie potrzeba żadnej rewolucji kadrowej, a mądrej inwestycji. Ciągle żyjemy nadzieją, że ktoś się na to odważy, a my zrobimy ten mały kroczek do nieba.

Patrząc na drużyny z czołowej czwórki, najprostsze wyjazdy w rundzie rewanżowej powinien mieć Grunwald, któremu mogą najbardziej zaszkodzić Śląsk Wrocław i Olimpia Piekary Śląskie. Także Ostrovia prawie wszystkich najgroźniejszych rywali w przyszłym roku będzie przyjmować u siebie.

Stal pojedzie m.in. do Ostrowa Wlkp., Wrocławia i Poznania. Trener Molski każe też ciągle nie lekceważyć Leszna, które w walce o utrzymanie może sprawiać niespodzianki. Najtrudniejszy kalendarz ma Miedź Legnica (mecze w Lesznie, Ostrowie Wlkp., Gorzowie, Wrocławiu i Poznaniu). Przedstawiciele tego zespołu zapowiadają jednak, że jeśli dopisze im zdrowie, to nikt Miedzi nie dorówna.

Jak widać rewanże - do gry wrócimy 8 lutego - zapowiadają się jeszcze ciekawiej.

- Spodziewajmy się tam z każdej strony ataku w stylu: bij mistrza. Mało kto pewnie zakładał, że aż tak się rozhulamy. Szczególnie po tym, co pokazywaliśmy w pierwszych meczach, gdzie się porządnie męczyliśmy. Pamiętajmy, że latem straciliśmy bardzo ważne ogniwo, Adriana Turkowskiego. Dalej zasłużyliśmy sobie na fajne święta i nieco odpoczynku. Tym razem 29 pkt wystarczyło do pierwszego miejsca. Czy je utrzymamy? Oczywiście, że bym chciał, zespół zdecydowanie też. Dalej będę szukał szans dla Kuby Dzięciątkowskiego i Szymona Światłowskiego, ciągle rezerwy mają też inni. Szczęście, że znowu pojawił się w Gorzowie doświadczony Bartosz Starzyński i w miarę możliwości pięknie łata nam wszelkie dziury. Widzimy się za kilka tygodni. Popracujemy, aby już nie zwalniać, ruszyć do Ostrowa Wielkopolskiego tak samo dobrze przygotowani - zakończył szkoleniowiec Stali.

14 grudnia 2019 r. Pierwsza liga piłkarzy ręcznych, mecz zaległy w grupie B: Stal Gorzów - Grunwald Poznań 30:22 (15:10)

MECZE STALOWCÓW W PIERWSZEJ RUNDZIE:

zwycięstwa: Anilana Łódź - Stal 27:28, Stal - Śląsk Forza Wrocław 23:22, Stal - Olimp Grodków 32:17, Siódemka Miedź Legnica - Stal 24:27, MKS Wieluń - Stal 32:35, Stal - Bór Oborniki Śląskie 37:29, AZS UZ Zielona Góra - 27:31, Stal - Real Astromal Leszno 37:21, Stal - Grunwald Poznań 30:22;

remisy: Olimpia Piekary Śląskie - Stal 31:31, rzuty karne 4:5.

porażki: Stal - KPR Ostrovia Ostrów Wlkp. 27:28.

  • 1. STAL GORZÓW 11 29 338:280
  • 2. Grunwald Poznań 11 27 292:277
  • 3. KPR Ostrovia Ostrów Wlkp. 11 26 323:300
  • 4. Siódemka Miedź Legnica 11 23 322:279
  • 5. Śląsk Forza Wrocław 11 19 268:242
  • 6. MKS Wieluń 11 16 293:284
  • 7. AZS UZ Zielona Góra 11 13 302:319
  • 8. Olimpia Piekary Śląskie 11 13 306:333
  • 9. Olimp Grodków 11 12 273:301
  • 10. Anilana Łódź 11 10 303:301
  • 11. Real Astromal Leszno 11 6 264:307
  • 12. Bór Oborniki Śląskie 11 4 317:378

Najlepszy zespół awansuje do turnieju mistrzów trzech grup pierwszej ligi. Tam zwycięzca zyska prawo gry w elicie, jeśli spełni wymagania licencyjne PGNiG Superligi, a druga drużyna może wystąpić w barażach z przedostatnią ekipą elity. Ostatnie dwa zespoły spadną do drugiej ligi.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.