Drużyna Stali spotkała się z fanami w piątkowy wieczór w galerii Askana. Byli wszyscy zawodnicy przewidziani do składu na nadchodzący sezon, również powracający do Gorzowa Duńczyk Niels Kristian Iversen.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Żużlowi mistrzowie Polski z 2014 i 2016 r., którzy łącznie w kolekcji mają dziewięć złotych medali, w minionych rozgrywkach przeżywali spory regres, wylądowali aż w barażach o utrzymanie w PGE ekstralidze, gdzie pewnie pokonali Ostrovię Ostrów Wlkp.

W ostatnich miesiącach obserwowaliśmy małą rewolucję we władzach klubu. Prezesem zamiast Ireneusza Macieja Zmory został Marek Grzyb. Podczas prezentacji w Askanie kibice pierwszy raz publicznie poznali nowego dyrektora zarządzającego Grzegorza Zycha (do tej porę tę funkcję sprawował Zmora), przedstawiono także osobę, która od teraz odpowiada za marketing. Jest to Magdalena Ciszek-Kozłowska, prezes firmy Promet Cargo, która od lat sponsoruje aktualnego mistrza świata i kapitana Stali Bartosza Zmarzlika oraz gorzowską drużynę.

Petera Kildemanda zastąpi dobrze znany w Gorzowie Duńczyk Niels Kristan Iversen, a jak zwykle w grudniu już nikt nie pamięta, co było ostatnio, wszyscy zapowiadają powrót do walki o medale.

- Uważam, że mamy zawodników, których stać, aby odwrócić tabelę tak, abyśmy znów walczyli w fazie play-off - powiedział prezes Grzyb. - Zaczynamy sezon od meczu u nas z mistrzami z Leszna, ale to przecież właśnie my, jako jedyni w ostatnich rozgrywkach, ich pokonaliśmy - dodał trener Stanisław Chomski. - W sporcie trzeba mieć dużo pokory, ale i być optymistą, nie rozpamiętywać za długo, co było, sukcesów czy porażek, tylko patrzeć w przyszłość i ciężko pracować. Zamiast Kildemanda jest Iversen, inni zawodnicy też mogą robić postępy, a Krzysztof Kasprzak pokazał pod koniec sezonu, że już wie, jak wrócić do swojego najlepszego ścigania.

Prezentacja była najlepszym dowodem, że niestety stalowcy zapewne stracą swojego najlepszego juniora w 2019 r. Rafał Karczmarz, który mógłby za kilka miesięcy pojechać swój ostatni sezon w roli młodzieżowca, nie był razem z drużyną, a to oznacza, że podtrzymuje zapowiedź o końcu kariery. Szkoda, ale z drugiej strony, gdy usłyszeliśmy, że po groźnych upadkach 20-latek po prostu boi się jeździć na żużlu, niech układa sobie życie po swojemu, bo przecież świat nie kończy się na sporcie i ściganiu na motocyklach. W nadchodzącym sezonie o juniorskie wyścigi w ekstraklasie powalczą Mateusz Bartkowiak, powracający z Ostrowa Wlkp. nasz wychowanek Kamil Nowacki oraz robiący stałe postępy Wiktor Jasiński, który zamienił motocross na żużel.

STAL GORZÓW 2020:

seniorzy – Bartosz Zmarzlik, Krzysztof Kasprzak, Szymon Woźniak, Anders Thomsen (Dania), Niels Kristian Iversen (Dania), Marcus Birkemose (Dania);

juniorzy – Mateusz Bartkowiak, Kamil Nowacki, Wiktor Jasiński, Alan Szczotka, Kamil Pytlewski.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej