Po obronie rzutu Patryka Miłka, gorzowski bramkarz Cezary Marciniak przebiegł sprintem pół boiska, wykrzyczał kto dziś wygrał w Piekarach Śląskich, aż w końcu ruszył do dzikiego tańca radości z całą naszą drużyną. Trapieni problemami stalowcy, dzisiaj za wiele razy słuchający niesprzyjających im gwizdków sędziów, remisują z Olimpią 31:31 i wygrywają dodatkowy duży punkt w serii rzutów karnych.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Zdekompletowani przez choroby i kontuzje, w tygodniu odpadliśmy z Pucharu Polski w Legnicy, gdzie wyraźnie przegraliśmy 26:34. - Stało się, ale musimy szybko się zebrać, wyciągnąć wnioski, aby coś takiego nie przytrafiło się nam w lidze. Niestety możliwe, że do Piekar Śląskich ruszymy w podobnym składzie, a więc trzeba to wziąć na klatę i radzić sobie tym, co aktualnie mamy - powiedział trener Stali Dariusz Molski.

Znów zostali w Gorzowie Oskar Serpina i Mariusz Kłak. Tym razem dołączył do drużyny doświadczony rozgrywający Bartosz Starzyński i jego obecność na dzisiejszym spotkaniu była kluczowa. Wsiadł też do autobusu kapitan zespołu Mateusz Stupiński. On jednak zagrał dopiero po przerwie, bo również boryka się z kłopotami zdrowotnymi.

Do przerwy prowadziliśmy 18:17, choć popełniliśmy blisko dziesięć własnych błędów, większość z nich w pierwszym kwadransie. To dlatego, choć otworzyliśmy ten mecz świetnie, wygrywając aż 5:1, straciliśmy nad nim kontrolę. Mimo braku Serpiny, przyzwoicie powstrzymywaliśmy atak pozycyjny gospodarzy. Ci jednak narzucali nam goli z kontry, przez proste pomyłki.

Swojego gola, przytomnym rzutem przez całe boisko do pustej bramki, zdobył nasz golkiper Cezary Marciniak. Na niego i Krzysztofa Nowickiego jak zwykle mogliśmy liczyć. Ten drugi na długo zamurował bramkę po przerwie.

21 września 2019., Pierwsza liga piłkarzy ręcznych, grupa B: Stal Gorzów - KPR Ostrovia Ostrów Wlkp. 27:28 (13:18)
21 września 2019., Pierwsza liga piłkarzy ręcznych, grupa B: Stal Gorzów - KPR Ostrovia Ostrów Wlkp. 27:28 (13:18)  FOT. RADOSŁAW ŁOGUSZ

W Piekarach Śląskich szalały też gorzowskie pitbulle. Bramki z kontry, asysty, w końcu udana wrzutka między braćmi. - Nie grzeszą warunkami fizycznymi, ale niejednego zaskoczą, bo nadrabiają to sercem i zaangażowaniem. Są także świetnie wyszkoleni - tak mówił o braciach bliźniakach Marcinie i Mariuszu Smolarkach trener Molski. 22-latkowie w przeszłości byli mistrzami Polski juniorów w drużynie z Płocka. Dziś Mariusz długo, znakomicie zastępował na lewym skrzydle kapitana Stupińskiego. Zdobył aż 7 goli. Marcin rozegrał całe spotkanie na środku rozegrania. Parę niedokładności było, ale generalnie też to był występ na duży plus.

W drugiej połowie wykrystalizowała się najlepsza trójka na rozegraniu. W ustawieniu Tomasz Gintowt, Mariusz Smolarek i Bartosz Starzyński, wyzbyliśmy się błędów. Mecz był na remisie, gdy jeszcze odpaliliśmy kilka rzutów. W końcu jednak zaczęliśmy być bardzo regularni i nastąpił odjazd Stali. Wygrywaliśmy już 31:27!

To fakt, zespół liderujący rozgrywkom nie powinien zagrać czterech ostatnich minut bez jeszcze jednego gola, który z pewnością rozstrzygnąłby już wszystko. Nie trafiliśmy do siatki Olimpii, ale i miejscowym w tym momencie wyjątkowo pomagały ściany. Gdzie tam był faul ofensywny Marcina Smolarka?! Jeszcze nasza udana obrona, ale znów gwizdki sędziów milczą. Szczęście, że fantastyczną interwencją popisał się Krzysztof Nowicki, bo pewnie byśmy to spotkanie przegrali...

Mieliśmy piłkę na sześć ostatnich sekund, omówiliśmy akcję na czasie. Jedno, drugie trzecie podanie i wrzutka do Stupińskiego, jego strzał. Zabrakło niewiele, ale bramkarz Olimpii był w tej sytuacji górą.

W rzutach karnych, o dodatkowy duży punkt, dwa razy pięknie zatrzymuje strzały przeciwników Marciniak i mamy się z czego cieszyć, bo... - Piekary Śląskie to jeden z najtrudniejszych terenów w tej lidze. Ta drużyna mocno przemeblowała skład, ale przypominam, że w poprzednim sezonie wygrała swoją grupę pierwszej ligi - powiedział nasz szkoleniowiec.

Zabieramy 2 pkt, wciąż w tych rozgrywkach jesteśmy na wyjazdach niepokonani.

W najbliższą środę 11 grudnia, 11. kolejkę dokończą w Zielonej Górze AZS UZ i Miedź Legnica. Wtedy zostanie w grupie B pierwszej ligi już tylko pojedynek gigantów, o samodzielnego lidera w połowie sezonu. W sobotę 14 grudnia o godz. 16, Stal Gorzów podejmie drużynę Grunwaldu Poznań, która dziś zwyciężyła w Obornikach Śląskich i w ten sposób „zluzowała” nas na pierwszym miejscu w tabeli. Żółto-niebieskich - mamy nadzieję, że tylko chwilowo - minęła również Ostrovia, która w 1. kolejce wygrała w Gorzowie i przez to przy równej liczbie punktów jest wyżej od nas. Ostrowianie zakończyli już jednak pierwszą rundę.

OLIMPIA PIEKARY ŚLĄSKIE - STAL GORZÓW w rzutach karnych 4:5, 31:31 (17:18)

STAL: Marciniak 1, Nowicki - Mariusz Smolarek 7, Kryszeń 7, Starzyński 5, Pietrzkiewicz 3, Marcin Smolarek 3, Dzieciątkowski 2, Bronowski 1, Gintowt 1, Stupiński 1, Chełmiński.

WYNIKI Z 11. KOLEJKI:

Olimpia Piekary Śląskie - STAL GORZÓW 31:31, karne 4:5, MKS Wieluń - Śląsk Forza Wrocław 23:23, karne 3:0, Bór Oborniki Śląskie - Grunwald Poznań 30:32, Real Astromal Leszno - Olimp Grodków 29:24, KPR Ostrovia Ostrów Wlkp. - Anilana Łódź 34:30.

  • 1. Grunwald Poznań 10 27 270:247
  • 2. KPR Ostrovia Ostrów Wlkp. 11 26 323:300
  • 3. STAL GORZÓW 10 26 308:258
  • 4. Siódemka Miedź Legnica 10 20 285:251
  • 5. Śląsk Forza Wrocław 11 19 268:242
  • 6. MKS Wieluń 11 16 293:284
  • 7. AZS UZ Zielona Góra 10 13 274:282
  • 8. Olimpia Piekary Śląskie 11 13 306:333
  • 9. Olimp Grodków 11 12 273:301
  • 10. Anilana Łódź 11 10 303:301
  • 11. Real Astromal Leszno 11 6 264:307
  • 12. Bór Oborniki Śląskie 11 4 317:378

Najlepszy zespół awansuje do turnieju mistrzów trzech grup pierwszej ligi. Tam zwycięzca zyska prawo gry w elicie, jeśli spełni wymagania licencyjne PGNiG Superligi, a druga drużyna może wystąpić w barażach z przedostatnią ekipą elity. Ostatnie dwa zespoły spadną do drugiej ligi.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej