Piłkarze ręczni Stali Gorzów pokazali dziś taką moc, że grudzień może być naprawdę wybuchowy, a tam grania ciągle mamy sporo, bo rozgrywki ligowe będziemy łączyć z pucharowymi. Żółto-niebiescy gromią Real Leszno 37:21.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

My jesteśmy dumni z lidera, za to leszczynianie pierwszą rundę mają po prostu koszmarną, nieoczekiwanie spadli z drugiego miejsca w poprzednim sezonie na samo dno tabeli. Dziś znów na początku wyliczali długą listę nieobecnych z powodu kontuzji. W Gorzowie próbowali powalczyć, ale na koniec wyszedł z tego pogrom.

Co ciekawe, brakami w składzie wcale nie usprawiedliwiał się wychowanek gorzowskiej piłki ręcznej, dziś grający dla Realu Marcin Jaśkowski. 25-latek rzucił pięć goli, był jedną z jaśniejszych postaci w zespole gości.

- Czuję się okropnie, bo nie pamiętam, żebym kiedykolwiek przegrał mecz w takich rozmiarach, a do tego to stało się u mnie w domu - opowiadał Jaśkowski. - Ten ból towarzyszy nam przez całą rundę, która wygląda jak jakaś katastrofa. Dziesięć spotkań za nami i tylko jedna wygrana. W tym roku został nam jeszcze Grodków u siebie, w końcu musimy to zwyciężyć, dać sobie nadzieję na lepsze rewanże. Spadek? Nikt w Lesznie sobie tego nie wyobraża, ale punktów też nie mamy. Najprościej usprawiedliwiać się cały sezon osłabieniami. Nie tędy droga. Powinni wchodzić inni, młodzi, a tu na razie takiego impulsu nie ma w ogóle.

O przebiegu dzisiejszego pojedynku nie ma co się rozpisywać, bo po otwarciu 6:0 było wiadomo, kto tu będzie rządził i dzielił. Na tle Realu gorzowianie wyglądali naprawdę okazale. Twarda, szczelna obrona, coraz bardziej urozmaicony atak, kilka fajnie wykończonych akcji, których wcześniej nie widzieliśmy, a to oznacza, że cały czas wzbogacamy nasz arsenał. I to, co również bardzo ważne - walka całym składem.

- Dla mnie istotne, że ten, kto wchodzi na boisko, wcale nie jest gorszy, nasza jakość nie spada - przyznał trener Stali Dariusz Molski. - To oznacza, że staliśmy się monolitem, jak widać po wynikach i tabeli - naprawdę trudnym do ogrania. Proszę się nie martwić, nie spoczniemy na laurach, bo wygrywanie smakuje świetnie. Przed nami trudny grudzień, ale liczę, że zahartowani w bojach i dobrze przygotowani już nie spuścimy z tonu, choć każdy będzie polował na lidera.

W przyszły weekend prawie wszystkie zespoły w grupie B będą kończyć pierwszą rundę, ale nie gorzowianie. 7 grudnia zagramy z Olimpią w Piekarach Śląskich, a tydzień później czeka nas w hali przy ul. Szarych Szeregów prezent świąteczny - starcie o samodzielny fotel lidera pierwszej ligi w połowie sezonu. Stalowcy podejmą Grunwald Poznań. Dodatkowo 4 i 11 grudnia mamy nadzieję na zwycięstwa w Pucharze Polski. Pierwszą rundę eliminacyjną zaczynamy w najbliższą środę meczem z Miedzią w Legnicy.

STAL GORZÓW - REAL ASTROMAL LESZNO 37:21 (17:9)

STAL: Marciniak, Nowicki - Stupiński 8, Pietrzkiewicz 5, Kryszeń 4, Starzyński 4, Bronowski 4, Mariusz Smolarek 3, Gałat 3, Dzieciątkowski 2, Serpina 2, Gintowt 1, Światłowski 1, Chełmiński, Marcin Smolarek, Kłak.

WYNIKI Z 10. KOLEJKI:

STAL GORZÓW - Real Astromal Leszno 37:21, Śląsk Forza Wrocław - KPR Ostrovia Ostrów Wlkp. 27:29, Anilana Łódź - Olimpia Piekary Śląskie 41:29, Olimp Grodków - AZS UZ Zielona Góra 29:29, karne 6:5, Siódemka Miedź Legnica - Bór Oborniki Śląskie 40:23, Grunwald Poznań - MKS Wieluń 25:24.

  • 1. STAL GORZÓW 9 24 277:227
  • 2. Grunwald Poznań 9 24 238:217
  • 3. KPR Ostrovia Ostrów Wlkp. 10 23 289:270
  • 4. Siódemka Miedź Legnica 10 20 285:251
  • 5. Śląsk Forza Wrocław 10 18 245:219
  • 6. MKS Wieluń 10 14 270:261
  • 7. AZS UZ Zielona Góra 10 13 274:282
  • 8. Olimpia Piekary Śląskie 10 12 275:302
  • 9. Olimp Grodków 10 12 249:272
  • 10. Anilana Łódź 10 10 273:267
  • 11. Bór Oborniki Śląskie 10 4 287:346
  • 12. Real Astromal Leszno 10 3 235:283

Najlepszy zespół awansuje do turnieju mistrzów trzech grup pierwszej ligi. Tam zwycięzca zyska prawo gry w elicie, jeśli spełni wymagania licencyjne PGNiG Superligi, a druga drużyna może wystąpić w barażach z przedostatnią ekipą elity. Ostatnie dwa zespoły spadną do drugiej ligi.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej