Marek Grzyb po objęciu fotela prezesa już wielokrotnie dzielił się swoimi planami co to drużyny żużlowej, skompletował skład na sezon 2020. Pierwszy raz mamy też konkrety co do zespołu piłkarzy ręcznych, którzy aktualnie są liderem w grupie B pierwszej ligi. - Stal w hali też ma rosnąć w siłę, w przyszłości powalczyć o awans do PGNiG Superligi - powiedział nowy prezes.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Marek Grzyb został prezesem Stali w ostatnich dniach sierpnia. Zastąpił na tym stanowisku Ireneusza Macieja Zmorę, który razem z żużlowcami po 31 latach przerwy znów sprowadził ligowe złoto do Gorzowa i poprawił tytułem mistrzów Polski w 2016 r. Bardzo istotną decyzją było reaktywowanie w barwach Stali seniorskiej piłki ręcznej, która błyskawicznie awansowała na zaplecze krajowej elity. Pierwsze zapowiedzi były niezwykle ambitne. Dobrze pamiętamy trzyletni plan na awans do ekstraklasy, nawet słowa o grze w europejskich pucharach...

Dziś stalowcy dalej są w pierwszej lidze, co tu dużo ukrywać, choć liderują rozgrywkom, ostatnio niepewni jutra. Pod nową halę w Gorzowie pierwsza łopata w ogóle nie została wbita i to jest od dłuższego czasu najważniejsze alibi szefów Stali. O próbie podjęcia elitarnej rękawicy w obecnych warunkach w hali przy Szarych Szeregów w ogóle nie słychać. Szkoda, bo wydaje się, że nie byłoby to wyzwanie ponad siły.

Przy zmianie władzy w klubie usłyszeliśmy o nowym zagrożeniu. Prezes Grzyb od dłuższego czasu żyje żużlem, chętnie o nim rozmawia, jeździ za drużyną na mecze wyjazdowe. O piłkarzach ręcznych ani słowa. Czy oni w ogóle komukolwiek są jeszcze potrzebni?

- Chcę trochę nowego prezesa wytłumaczyć. Marek Grzyb przejmuje obowiązki w klubie krok po kroku. Piłka ręczna jest w stowarzyszeniu, z którego prowadzenia ustąpię w połowie grudnia. Wtedy i nasza halowa sekcja będzie w rękach nowego szefa - powiedział Ireneusz Maciej Zmora.

W końcu ważną wiadomość do piłkarzy ręcznych wysłał sam nowy prezes.

- Zaprzeczam głosom o jakimkolwiek zagrożeniu. Piłka ręczna w Stali na pewno nie będzie traktowana po macoszemu - zapewnił Marek Grzyb. - Żużel i piłka ręczna to sekcje w naszym klubie, które są ze sobą zależne. Mogę zapewnić, że tak jak mamy ambitne cele związane z drużyną żużlową, również w nowych realiach nie przewidujemy żadnej rewolucji u piłkarzy ręcznych i patrzymy z optymizmem oraz nadziejami również na tę drużynę. Tu cały czas aktualne jest pytanie do gorzowskiego magistratu: kiedy możemy spodziewać się w naszym mieście nowej hali widowiskowo-sportowej? Stal chce, aby drużyna piłkarzy ręcznych powalczyła o awans do PGNiG Superligi i to jest dla naszego klubu, tego zespołu, sprawa bardzo istotna, wręcz kluczowa.

Marek Grzyb (po lewej) i Ireneusz Maciej Zmora
Marek Grzyb (po lewej) i Ireneusz Maciej Zmora  Fot. Stal Gorzów

Jeszcze nie wiadomo, czy sekcję halową czekają jakieś zmiany organizacyjne. - O tym zdecyduje nowy dyrektor zarządzający klubu, którego poznamy w czwartek - dodał prezes Grzyb. - Obiecuję również, że pojawię się na meczu ligowym piłkarzy ręcznych, spotkam się z drużyną. Doszło mi bardzo wiele obowiązków, a mieszkam w Poznaniu. Sam zaczynam się zastanawiać, czy nie lepiej przeprowadzić się do Gorzowa. Żona dopytuje, gdzie w tym wszystkim czas dla rodziny. Podzielimy się pracą tak, aby żadna drużyna ze Stali nie ucierpiała. A nasi piłkarze ręczni niech dalej walczą tak skutecznie i wygrywają. Świetnie ich widzieć na samym szczycie tabeli. Liczę, że to będzie coraz większy magnes dla kibiców z naszego miasta.

W sobotę 30 listopada o godz. 16 gorzowianie zagrają u siebie z Realem Leszno. Rywale to na dziś największa niespodzianka rozgrywek. Wielu typowało ich do czołowego miejsca w lidze, a oni przez kłopoty z kontuzjami wygrali tylko jedno spotkanie i zamykają tabelę. Mecze żużlowych miast z drużynami piłki ręcznej zawsze były zacięte, twarde i elektryczne. Na takie widowiskowe starcie czekamy w najbliższy weekend.

PROGRAM 10. KOLEJKI:

STAL GORZÓW - Real Astromal Leszno (sobota 30 listopada, godz. 16, hala przy ul. Szarych Szeregów), Śląsk Forza Wrocław - KPR Ostrovia Ostrów Wlkp., Anilana Łódź - Olimpia Piekary Śląskie, Olimp Grodków - AZS UZ Zielona Góra, Siódemka Miedź Legnica - Bór Oborniki Śląskie, Grunwald Poznań - MKS Wieluń.

  • 1. STAL GORZÓW 8 21 240:206
  • 2. Grunwald Poznań 8 21 213:193
  • 3. KPR Ostrovia Ostrów Wlkp. 9 20 260:243
  • 4. Śląsk Forza Wrocław 9 18 218:190
  • 5. Siódemka Miedź Legnica 9 17 245:228
  • 6. MKS Wieluń 9 14 246:236
  • 7. AZS UZ Zielona Góra 9 12 245:253
  • 8. Olimpia Piekary Śląskie 9 12 246:261
  • 9. Olimp Grodków 9 10 220:243
  • 10. Anilana Łódź 9 7 232:238
  • 11. Bór Oborniki Śląskie 9 4 264:306
  • 12. Real Astromal Leszno 9 3 214:246

Najlepszy zespół awansuje do turnieju mistrzów trzech grup pierwszej ligi. Tam zwycięzca zyska prawo gry w elicie, jeśli spełni wymagania licencyjne PGNiG Superligi, a druga drużyna może wystąpić w barażach z przedostatnią ekipą elity. Ostatnie dwa zespoły spadną do drugiej ligi.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej