Żużlowy wyścig o mistrza świata w 2020 r. ruszy 16 maja w Warszawie. Jak zwykle kibice bardzo chętnie wybierają się na te zawody, w sprzedaży pozostało jeszcze tylko nieco ponad 3 tys. biletów.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jak poinformowali organizatorzy, na nieco ponad 170 dni do imprezy, która już po raz szósty zagości na PGE Narodowym w Warszawie, pozostały już tylko pojedyncze bilety na pierwszym łuku w wyższej części trybun, a także miejsca na drugim łuku. Do 31 grudnia prowadzona jest sprzedaż w ramach pierwszego etapu, w którym bilety są tańsze. Zapowiada się jednak, że stadion wcześniej zostanie wyprzedany.

Złotego medalu będzie bronił kapitan Stali Gorzów Bartosz Zmarzlik, parę tygodni temu na toruńskiej Motoarenie razem z nim na podium stali Duńczyk Leon Madsen i Rosjanin Emil Sajfutdinow. W 2020 r. będziemy mieli znów dziesięć turniejów, wypadło słoweńskie Krsko, a mamy za to rosyjskie Togliatti.

Polska będzie miała w stawce trzech stałych uczestników cyklu. Oprócz Zmarzlika pojadą Maciej Janowski oraz Patryk Dudek. Trener Marek Cieślak powołał również żużlową reprezentację na przyszły rok. U seniorów, obok mistrza świata odnajdujemy dwóch innych stalowców – Krzysztofa Kasprzaka i Szymona Woźniaka, a wśród juniorów – Mateusza Bartkowiaka. Nie ma Rafała Karczmarza, przed którym ostatni sezon w gronie młodzieżowców. Liczymy, że jego zapowiedzi nawet o końcu kariery nie sprawdzą się.

Kibice żużla już wiedzą, że cykl Grand Prix 2020 pojedzie po nowemu. Czy to są zmiany na lepsze? Wydaje się, że to jedynie nieistotna kosmetyka, która nie będzie miała żadnego wpływu na rozwój dyscypliny.

Ciężko będzie przyzwyczaić się do nowej punktacji. Niby została wprowadzono po to, aby wyróżnić uczestników wielkiego finału. Mamy jednak realną groźbę, że wszelkie rozstrzygnięcia w GP od teraz będą zapadać zbyt szybko. Faktycznie, może i to nie było najszczęśliwsze, że czasami zwycięzca pojedynczego turnieju miał mniej punktów niż drugi czy trzeci zawodnik. To jednak chyba było najbardziej sprawiedliwe, że żużlowcy wszystkie punkty zbierali z toru.

Organizatorzy cyklu rozdadzą też więcej tzw. dzikich kart, automatycznie przepustkę na kolejny rok otrzyma mistrz Europy. To mogą być jednak zmiany tylko na chwilę, bo słychać, że jest realna możliwość zmiany firmy, która będzie kierowała wyścigiem o mistrza świata. Kierunek dla żużla powinien być jeden, tak samo w Grand Prix, jak i w ligach: jak najwięcej emocji i ścigania. Taki speedway ma szansę na większe zainteresowanie poza Polską. Na razie słychać o kłopotach w kolejnych krajach, aktualnie doszedł problem z rozgrywkami ligowymi w Niemczech.

TERMINY GRAND PRIX 2020:

  • 16 maja – GP Polski, Warszawa;
  • 30 maja – GP Niemiec, Teterow;
  • 13 czerwca – GP Czech, Praga;
  • 18 lipca – GP Wielkiej Brytanii, Cardiff;
  • 25 lipca – GP Szwecji, Hallstavik;
  • 1 sierpnia – GP Polski, Wrocław;
  • 15 sierpnia – GP Szwecji, Malilla;
  • 29 sierpnia – GP Rosji, Togliatti;
  • 12 września – GP Danii, Vojens;
  • 3 października – GP Polski, Toruń.

LISTA STARTOWA GP 2020 (według rankingu):

1. Bartosz Zmarzlik (Polska), 2. Leon Madsen (Dania), 3. Emil Sajfutdinow (Rosja), 4. Fredrik Lindgren (Szwecja), 5. Martin Vaculik (Słowacja), 6. Maciej Janowski (Polska), 7. Jason Doyle (Australia), 8. Patryk Dudek (Polska), 9. Matej Zagar (Słowenia), 10. Niels Kristian Iversen (Dania), 11. Artiom Łaguta (Rosja), 12. Antonio Lindback (Szwecja), 13. Tai Woffinden (Wielka Brytania), 14. Max Fricke (Australia), 15. Greg Hancock (USA).

KLASYFIKACJA KOŃCOWA GP 2019:

1. Bartosz Zmarzlik – 132 pkt

2. Leon Madsen – 130 pkt

3. Emil Sajfutdinow – 126 pkt

4. Lindgren – 105, 5. Vaculik – 95, 6. Janowski – 87, 7. Doyle – 84, 8. Dudek – 79, 9. Zagar – 78, 10. Iversen – 77, 11. A. Łaguta – 76, 12. Lindback – 63, 13. Woffinden – 60, 14. Kołodziej – 57, 15. Lambert – 39.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Mikołaj Chrzan poleca
Więcej