Po sześciu zwycięstwach z rzędu piłkarze ręczni Stali Gorzów wspięli się na samą górę tabeli grupy B pierwszej ligi. Przed nimi derby w Zielonej Górze, tradycyjnie pojedynek z dodatkowym smaczkiem. - Weszliśmy na wygraną drogę i najchętniej aż do końca roku już byśmy z niej nie schodzili. Derby są blisko. Liczę, że pojawią się na nich również gorzowscy fani i krzykną za nami - powiedział obrotowy Stali Dawid Pietrzkiewicz.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Gorzej stalowcom poszło tylko na otwarcie ligi, gdzie po słabej grze przegraliśmy u siebie z Ostrovią Ostrów Wlkp. 27:28. Dalej były już wyłącznie same wygrane. Kto uważniej przygląda się żółto-niebieskim, musiał zauważyć dużą, jakościową zmianę. Stąd w tej lidze jesteśmy już groźni dla wszystkich.

W ostatniej kolejce gorzowianie pokonali Bór Oborniki Śląskie 37:29. Umówmy się, to nie był występ wybitny.

– Może dlatego, że Bór do tej pory miał na koncie tylko jedną wygraną, byliśmy bardzo ospali i nasza obrona zwyczajnie nie funkcjonowała – opowiadał Dawid Pietrzkiewicz, który rzucił siedem bramek. – Dobrze, że w końcu się zebraliśmy i na finiszu wyszła dość wyraźna przewaga, oszczędziliśmy sobie dramatycznej końcówki. Cieszę się, że przyszli kibice, dopingowali, mieliśmy fajną meczową atmosferę. Liczę, że na derby też pojadą, bo są tak blisko, i w Zielonej Górze krzykną za nami.

Kalendarza stalowcy nie mają najłatwiejszego, ale plan na same zwycięstwa do końca 2019 r. całkiem realny, a to byłoby naprawdę coś.

AZS UZ Zielona Góra ma na koncie cztery wygrane i tyle samo porażek. U siebie przegrał z MKS Wieluń 23:28 i Ostrovią 22:25 oraz pokonał Real Leszno 26:19, a także w ostatni weekend Anilanę Łódź 38:37. Na mecz ze stalowcami zaprasza w sobotę 23 listopada o godz. 19 do hali przy ul. Szafrana 6. Starcie reklamuje hasłem: Jedzie do nas lider pierwszej ligi!

– To będą moje pierwsze ligowe derby z Zieloną Górą w barwach Gorzowa, choć przetarcie miałem razem z zespołem na początku września, gdzie wygraliśmy tam wojewódzki Puchar Polski [35:21 w bardzo okrojonym składzie, z siedmioma zawodnikami w polu – red.]. Lubię takie pojedynki, ze smaczkiem, stresem. Takim, który dodatkowo motywuje. My będziemy gotowi podwójnie. Chcemy wygrać derby, ale i dalej zostać liderami. Musimy liczyć się ze wszystkim, bo przecież nasze wyniki każdego kolejnego rywala będą mobilizować. Niech rywale próbują pomieszać nam szyki, a my wiemy swoje. Smakuje nam bardzo to wygrywanie, po to trenujemy i gramy, licząc na jak największe wsparcie kibiców, aby jak najdłużej oglądać nasz zespół na czołowym miejscu – zakończył Pietrzkiewicz.

MECZE GORZOWSKICH PIŁKARZY RĘCZNYCH DO KOŃCA ROKU:

sobota 23 listopada, godz. 19: AZS UZ Zielona Góra – Stal Gorzów,

sobota 30 listopada: Stal Gorzów – Real Astromal Leszno,

sobota 7 grudnia: Olimpia Piekary Śląskie – Stal Gorzów,

sobota 14 grudnia, godz. 16: Stal Gorzów – Grunwald Poznań.

  • 1. STAL GORZÓW 7 18 209:179
  • 2. Grunwald Poznań 7 18 188:170
  • 3. Śląsk Forza Wrocław 8 18 195:165
  • 4. KPR Ostrovia Ostrów Wlkp. 8 17 225:213
  • 5. Siódemka Miedź Legnica 8 16 220:203
  • 6. MKS Wieluń 8 12 221:211
  • 7. Olimpia Piekary Śląskie 8 12 216:226
  • 8. AZS UZ Zielona Góra 7 9 180:185
  • 9. Olimp Grodków 8 8 190:213
  • 10. Anilana Łódź 7 4 162:174
  • 11. Bór Oborniki Śląskie 8 3 234:276
  • 12. Real Astromal Leszno 8 3 188:213

Najlepszy zespół awansuje do turnieju mistrzów trzech grup pierwszej ligi. Tam zwycięzca zyska prawo gry w elicie, jeśli spełni wymagania licencyjne PGNiG Superligi, a druga drużyna może wystąpić w barażach z przedostatnią ekipą elity. Ostatnie dwa zespoły spadną do drugiej ligi.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej