Posłowie złożyli w sejmie ślubowanie. Wśród nich 12 posłów z województwa lubuskiego. Czworo z nich do słowa "ślubuję" nie dodało zwrotu "tak mi dopomóż Bóg".
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Trwa inauguracyjne posiedzenie sejmu. Jego najważniejszą częścią jest złożenie ślubowań przez nowo wybranych posłów. Z województwa lubuskiego wybrano 12 spośród 460 posłów.

Obowiązkiem posłów jest złożenie ślubowania. Zawarty w konstytucji tekst ślubowania odczytuje podczas pierwszego posiedzenia marszałek senior. Brzmi on: „Uroczyście ślubuję rzetelnie i sumiennie wykonywać obowiązki wobec Narodu, strzec suwerenności i interesów Państwa, czynić wszystko dla pomyślności Ojczyzny i dobra obywateli, przestrzegać Konstytucji i innych praw Rzeczypospolitej Polskiej”.

Poszczególni posłowie, wezwani imiennie przez sekretarza, potwierdzają słowa ślubowania, wypowiadając: „Ślubuję” lub „Ślubuję. Tak mi dopomóż Bóg”. Odmowa złożenia ślubowania równoznaczna jest ze zrzeczeniem się mandatu.

Formułę „tak mi dopomóż Bóg” dodało ośmioro lubuskich posłów: Marek Ast, Jerzy Materna, Elżbieta Płonka, Władysław Dajczak (Prawo i Sprawiedliwość), Waldemar Sługocki, Krystyna Sibińska (Koalicja Obywatelska), Jolanta Fedak (PSL) i Krystian Kamiński (Konfederacja).

Czworo posłów powiedziało samo „ślubuję”: Katarzyna Osos (Koalicja Obywatelska), Tomasz Aniśko (Koalicja Obywatelska), Anita Kucharska-Dziedzic (SLD Lewica) i Bogusław Wontor (SLD Lewica).

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej