Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Z czterech poprzednich spotkań ligowych trzy wygraliśmy, ale cały czas w głowach gorzowian była wizyta Górali w naszej hali. To było historyczne wydarzenie, bo nigdy wcześniej tak klasowa drużyna unihokeja przy Puszkina nie gościła. Okazuje się, że zespół ze znakiem jakości gra tu regularnie, to zawodnicy pierwszego ogólniaka.

Tego prestiżowego starcia nie mogliśmy lepiej zacząć. Akcja naszych reprezentantów kraju Jana Kleinhardta i Wojciecha Bojki zakończyła się golem tego pierwszego.

Wtedy rozpoczął się też show Macieja Jastrzębskiego, który w całym spotkaniu nie obronił tylko jednego z 33 strzałów. W pierwszej i drugiej tercji nie dał się pokonać z rzutów karnych. Bramkarz jest naszym wychowankiem, ale... – Ostatnie lata to gra dla Szarotek, drugiego klubu z Nowego Targu – opowiadał Jastrzębski. – Mecz z Góralami jest więc dla mnie jak derby, ma szczególne znaczenie. Nasze zwycięstwo to wielka sprawa, bo kto tak naprawdę stawiał w tym pojedynku na Gorzów? Pokazaliśmy jednak, że marzenia, aby znaleźć się tym razem w najlepszej czwórce w Polsce nie są na wyrost.

Drugą bramkę zdobył kapitan gorzowian Daniel Chochowski, ale tym razem rywale szybko zniwelowali część strat. Na szczęście więcej w tym spotkaniu już nie zdziałali. W samej końcówce goście odkryli się, a wtedy w niespełna minutę stracili trzy dodatkowe gole. Stąd tak sensacyjnie wysoki, ostateczny wynik. Górale pokonani. Tego unihokejowa ekstraklasa w ostatnich latach za często nie widziała.

– Czułem, że po przedsezonowych wzmocnieniach możemy powalczyć, ale o aż takim zwycięstwie nawet nie marzyłem – powiedział trener gorzowian Maciej Helman. – Na boisku zawodnicy udowodnili sobie, że wspólna, regularna praca może im dać w meczach tak dużo radości. Do Górali pozostaje ogromny szacunek. To pewne, że ten zespół będzie się dalej mocno liczył w obecnych rozgrywkach.

Mistrza Polski sprawdziliśmy, a 23 listopada wybierzemy się do Nowego Targu na mecz z wicemistrzem – Szarotkami.

I LO UKS FLOORBALL GORZÓW – GÓRALE NOWY TARG 7:1

TERCJE: 1:0, 1:0, 5:1.

FLOORBALL: Maciej Jastrzębski – Daniel Chochowski 2, Jan Kleinhardt 1, Damian Domański 1, Filip Łukaszewski 1, Wojciech Bojko 1, Maksym Helman 1, Miron Łata, Dawid Połomka, Krzysztof Krawczyk, Wojciech Kaczmarek, Paweł Kleinhardt, Michał Chochowski, Karol Wójcik, Mateusz Popiołkowski, Kamil Prałat.

WYNIKI Z 5. KOLEJKI:

I LO UKS FLOORBALL GORZÓW – Górale Nowy Targ 7:1, Pionier Tychy – Prus Żary 8:1, Olimpia Osowa Gdańsk – TLU Kala-Izolacje Toruń 12:5, AZS Politechnika Łódzka – Absolwent Siedlec 15:4, Fenomen Babimost – Bankówka Zielonka 5:14, Travel.pl Wilki Sanok – Lokomotiv Czerwieńsk 13:4, Olimpia Łochów – Gorący Potok Szarotka Nowy Targ 12:7.

  • 1. I LO UKS FLOORBALL GORZÓW 5 12 41:12
  • 2. Travel.pl Wilki Sanok 4 12 40:13
  • 3. Olimpia Łochów 5 10 43:27
  • 4. Olimpia Osowa Gdańsk 3 9 28:12
  • 5. AZS Politechnika Łódzka 5 9 55:31
  • 6. Bankówka Zielonka 3 8 29:17
  • 7. Fenomen Babimost 3 6 33:24
  • 8. Pionier Tychy 3 6 21:13
  • 9. Górale Nowy Targ 3 6 13:14
  • 10. Gorący Potok Szarotka Nowy Targ 2 0 10:17
  • 11. Lokomotiv Czerwieńsk 3 0 7:33
  • 12. Prus Żary 3 0 5:38
  • 13. TLU Kala-Izolacje Toruń 5 0 23:59
  • 14. Absolwent Siedlec 5 0 16:54

Po rozegraniu przez każdą drużynę 13 meczów, cztery najlepsze zagrają w play-off o mistrzostwo Polski, a osiem czołowych ekip pozostanie w ekstraklasie na następny sezon.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.