Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Botas do tej pory pewnie wygrał oba spotkania w grupie A EuroCup, ale patrząc na siłę poszczególnych ekip, dalej zakładamy, że wyścig o pierwsze miejsce rozstrzygną między sobą Turczynki i Polki. Po wpadce w Izraelu, bez względu na moc czwartkowych przeciwniczek, gorzowianki za wszelką cenę muszą postarać się o zwycięstwo, bo po awansie do fazy play-off ważne jest, z jakim tam trafia się bilansem.

– Dla mnie Botas to zdecydowany faworyt naszej grupy – oceniał nasz trener Dariusz Maciejewski. A więc musimy dogonić faworytki. Szczególne w domu, jeśli liczymy, że w Europie bardziej powojujemy.

W krajowych rozgrywkach koszykarki Botasu na razie wygrały jeden z trzech meczów. Ostatnio pokonały euroligową Cukurovę, której w lidze tureckiej wiedzie się jeszcze gorzej – trzy pojedynki, wszystkie przegrane.

Siła zespołu z Turcji to przede wszystkim trzy zawodniczki z WNBA, a także doświadczona, bardzo dobra środkowa Quanitra Hollingsworth, pozyskana z euroligowego Dynama Kursk.

Historia amerykańskiej rozgrywającej Shey Peddy jest przykładem, że w sporcie zawsze warto marzyć i walczyć o swoje. 31-latka do WNBA została wybrana w drafcie w 2012 r., ale na swój debiut czekała siedem lat. Marzenie spełniło się tego lata. Po bardzo dobrym sezonie w Eurolidze, w barwach łotewskiego TTT Ryga, Peddy została zatrudniona do drużyny z Waszyngtonu. Zagrała tam do zwolnienia 15 meczów. Nie dotrwała do fazy play-off, gdzie Mystics sięgnęły po mistrzostwo.

Brytyjkę Temi Fagbenle znamy świetnie, bo przecież była gwiazdą ligi polskiej, aktualnie jest mistrzynią z CCC Polkowice.

Musimy też bardzo uważać na niespełna 24-letnią Kelsey Mitchell (68 meczów w WNBA dla Indiany, numer dwa w drafcie 2018), którą trener Botasu nazywa pierwszą, najgroźniejszą strzelbą. Na razie Amerykanka w EuroCup nawet za 3 pkt trafia z prawie 50-procentową skutecznością. Mamy jednak nadzieję, że w czwartek w Gorzowie nasza obrona postawi jej znacznie większe wymagania.

W poprzednim sezonie Mitchell rozbłysła w Turcji w barwach Besiktasu. Co prawda jej drużyna zajęła dopiero siódmą pozycję, ale młoda koszykarka z USA została najlepszą snajperką ligi (25,6 pkt). Za nią znalazła się m.in. aktualnie grająca dla nas Kahleah Copper (19,3 pkt). Michell zgarnęła też indywidualne nagrody dla najlepszej zawodniczki zagranicznej, najlepszej obrończyni. Znalazła się w pierwszej piątce ligi.

PROGRAM 3. KOLEJKI W GRUPIE A:

czwartek 31 października

godz. 18 INVESTINTHEWEST ENEA GORZÓW – Botas SK Ankara (Turcja)

godz. 18 Neve David Ramla (Izrael) – KP Brno (Czechy)

  • 1. Botas SK Ankara 2 4 179:127
  • 2. Neve David Ramla 2 3 135:161
  • 3. INVESTINTHEWEST 2 3 163:128
  • 4. KP Brno 2 2 120:181

Dwie czołowe drużyny awansują do fazy play-off oraz dwa najlepsze zespoły z trzecich miejsc z pierwszej konferencji, czyli z grup od A do E.

PROGRAM 4. KOLEJKI:

środa 6 listopada

godz. 17 KP Brno (Czechy) – INVESTINTHEWEST ENEA GORZÓW

czwartek 7 listopada

godz. 19.30 Neve David Ramla (Izrael) – Botas SK Ankara (Turcja)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.