Stalowcy w sobotę o godz. 16 zagrają w hali przy Szarych Szeregów z Olimpem Grodków. To zaległość z 4. kolejki i szansa, aby znaleźć się w tabeli grupy B tuż za liderem.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Dwa tygodnie temu hala była zajęta na wybory, dlatego wybraliśmy najbliższą sobotę. Nie jest to termin w 100 procentach dogodny, bo po gorzowskiej stronie zabraknie Jakuba Dzieciątkowskiego, który doszedł do Stali latem i z każdym spotkaniem gra coraz lepiej. Ma za sobą naprawdę udany, ostatni mecz w Legnicy, gdzie odnieśliśmy cenne zwycięstwo 27:24 nad Miedzią. Aktualnie 19-latek pracuje pod okiem trenera Bartłomieja Jaszki w Dzierżoniowie. Tam spotkała się reprezentacja Polski juniorów. Tygodniowe zgrupowanie zakończą dwie gry kontrolne ze Słowacją.

My odrabiamy zaległości z 4. kolejki, a już w ten weekend zostanie rozegrany pierwszy mecz (Śląsk Wrocław – Real Leszno) z szóstej serii zaplanowanej na 2 listopada. Większość zespołów odpuszcza ten termin, kolejne spotkania odbędą się awansem w następnym tygodniu. Początkowo Stal miała przenieść starcie „na szczycie” z liderem Grunwaldem Poznań na najbliższą środę, ale ostatecznie zagramy w połowie grudnia.

Teraz mamy w głowie tylko Grodków. Drużyna z województwa opolskiego wygrała drugą ligę w sezonie 2017/18, a w ostatnich rozgrywkach, już w pierwszej lidze, zajęła piątą pozycję. Aktualnie ma na koncie 4 pkt, wywalczone w rzutach karnych w Ostrowie Wielkopolskim oraz w domu z Anilaną Łódź.

– Przede wszystkim nie możemy sobie dać narzucić ich stylu, bo wtedy mecz nie tylko będzie brzydki, ale jestem pewien, że również na ostrzu noża – powiedział trener Stali Dariusz Molski. – Olimp gra rozważnie, lubi mieć długo piłkę w rękach. Z takim przeciwnikiem trzeba zagrać z głową.

W Legnicy nastąpiło przełamanie, dlatego liczymy, że spotkanie z Grodkowem to będzie pierwszy w tym sezonie, naprawdę udany domowy występ stalowców. – Byle tylko nie założyć, że za zwycięstwo z Miedzią, na pewno cenne, dopiszą nam też punkty za spotkanie z Olimpem, bo wtedy możemy bardzo się zdziwić. My przegraliśmy z Ostrovią, a oni wygrali z nimi po rzutach karnych. Szanujmy w tej grupie każdego rywala, a wtedy narobimy sobie mniej kłopotów – zakończył Molski.

  • 1. Grunwald Poznań 5 14 129:115
  • 2. Śląsk Forza Wrocław 5 12 121:94
  • 3. Siódemka Miedź Legnica 5 12 142:124
  • 4. MKS Wieluń 5 9 140:124
  • 5. STAL GORZÓW 4 9 105:101
  • 6. KPR Ostrovia Ostrów Wlkp. 5 8 132:135
  • 7. AZS UZ Zielona Góra 5 6 126:129
  • 8. Olimpia Piekary Śląskie 5 6 127:143
  • 9. Olimp Grodków 4 4 99:108
  • 10. Bór Oborniki Śląskie 5 3 138:158
  • 11. Real Astromal Leszno 5 3 116:128
  • 12. Anilana Łódź 5 1 97:113

Najlepszy zespół awansuje do turnieju mistrzów trzech grup pierwszej ligi. Tam zwycięzca zyska prawo gry w elicie, jeśli spełni wymagania licencyjne PGNiG Superligi, a druga drużyna może wystąpić w barażach z przedostatnią ekipą elity. Ostatnie dwa zespoły spadną do drugiej ligi.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej