Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Zdążyliśmy już w czasie tej rundy założyć, że sprawa awansu do trzeciej ligi będzie wewnętrzną sprawą gorzowskich drużyn. Zaliczana latem do grona faworytów Carina Gubin ostatniego dnia sierpnia była już raz w Gorzowie i wtedy przegrała ze stilonowcami 1:2. Wynik nie oddawał jednak dużej przewagi niebiesko-białych. – Stilon i Warta wciąż mają w nogach minuty rozegrane na trzecioligowych boiskach, to ma naprawdę duże znaczenie – przyznał wtedy trener Cariny Jarosław Miś.

Dzisiaj gubińscy piłkarze przysłali nam sprostowanie. Konsekwentnie budują swoją jakość, jako pierwsi w tym sezonie skutecznie zastopowali warciarzy i wygrali na ich boisku. To nie był żaden przypadek. Goście objęli prowadzenie w pierwszym kwadransie drugiej połowy, nie zgodzili się również na minimalizm, czyli na obronę jednego punktu, gdy sami stracili bramkę. Ostatecznie Carina wyjechała ze zwycięstwem 2:1. Taki wynik oznacza ciekawszą końcówkę jesieni i całą wiosnę w lubuskich rozgrywkach. To będzie wyścig trzech o awans – tego będziemy się trzymać.

Gole mogły paść już do przerwy, ale tu show robili bramkarze obu drużyn. Witalij Czyżykow wybił piłkę na rzut rożny po strzale Dominika Skrzyńskiego, choć przez moment wydawało się, że to uderzenie może być nie do obrony. Wielkim kunsztem popisał się także, mający za sobą bogatą, ekstraklasową przeszłość, 36-letni Wojciech Kaczmarek przy obronie strzału głową Pawła Posmyka.

Pogoda dla lubuskich zespołów w tym sezonie jest bardzo wredna, bo hitowych spotkań nie mamy za wiele, a na razie to są pojedynki głównie deszczowe. Kibice, którzy mimo wszystko zdecydowali się przyjść na boisko przy ul. Krasińskiego, mecz zobaczyli naprawdę przyzwoity, po przerwie trzy bramki, ale z tego dwie dla bardzo cieszących się ze zwycięstwa gości.

Cieszył się dzisiaj również Stilon, choć w Starym Kurowie raził nieskutecznością. Nie poniósł jednak żadnych konsekwencji, bo na sam koniec, w doliczonym czasie gry zwycięstwo dał gorzowianom obrońca Patryk Nidecki.

W sobotę 26 października o godz. 14 stilonowcy podejmą Piasta Iłowa, a warciarze o tej samej porze zagrają z Pogonią w Świebodzinie.

WARTA GORZÓW – CARINA GUBIN 1:2 (0:0)

BRAMKI: Zakrzewski (72.) – Tomaszewski (53.), Woźniak (82.)

WARTA: Czyżykow – Gołdyn (85. min Chyrek), Witt, Siwiński, Tsuchiya – Posmyk (60. min Bondaruk), Szałas, D. Zakrzewski, Surmaj – Ufir (62. min Tyszenko), Przybyła.

MEPROZET STARE KUROWO – STILON PROSUPPORT GORZÓW 0:1 (0:0)

BRAMKA: Nidecki (90.)

STILON: Bukowski - Kunowski (90. min Kaniewski), Ogrodowski (50. min Kaczmarczyk), Nidecki, Łaźniowski - Taranenko, F. Wiśniewski, Maliszewski, Świerczyński (79. min G. Wiśniewski), Czyżewski (46. min Ł. Zakrzewski) - Nowak (62. min Kurlapski).

WYNIKI Z 12. KOLEJKI:

WARTA GORZÓW – Carina Gubin 1:2, Meprozet Stare Kurowo – STILON PROSUPPORT GORZÓW 0:1, TS Przylep – Tęcza Krosno Odrzańskie 4:0, Piast Iłowa – ZAP Syrena Zbąszynek 0:1, Pogoń Skwierzyna – Dąb Przybyszów 1:0, Polonia Słubice – Korona Kożuchów 4:0, Spójnia Ośno Lubuskie – Pogoń Świebodzin 0:0, Czarni Żagań – Ilanka Rzepin 0:4.

  • 1. WARTA GORZÓW 12 31 38:8
  • 2. Carina Gubin 12 28 30:11
  • 3. STILON PROSUPPORT GORZÓW 11 25 27:10
  • 4. Spójnia Ośno Lubuskie 12 23 23:18
  • 5. Pogoń Skwierzyna 12 20 27:23
  • 6. Polonia Słubice 12 20 31:21
  • 7. Meprozet Stare Kurowo 12 15 22:19
  • 8. Korona Kożuchów 12 15 14:22
  • 9. Dąb Przybyszów 11 14 19:13
  • 10. ZAP Syrena Zbąszynek 12 14 18:26
  • 11. TS Przylep 12 13 24:22
  • 12. Piast Iłowa 12 13 17:23
  • 13. Ilanka Rzepin 12 12 13:37
  • 14. Czarni Żagań 12 11 17:25
  • 15. Pogoń Świebodzin 12 10 18:32
  • 16. Tęcza Krosno Odrzańskie 12 7 12:40

Najlepszy zespół wywalczy sobie prawo gry w trzeciej lidze.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.