Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Działacze Koalicji Obywatelskiej na czele z jej liderem Grzegorzem Schetyną na finiszu przedwyborczej kampanii zwołali mityng wyborczy pod zielonogórskim ratuszem. Wcześniej odwiedził także Gorzów.

– Mamy wspaniałych, najlepszych kandydatów. Chodzimy i dyskutujemy z ludźmi, w jaki sposób jest burzona demokracja w naszym kraju – mówi senator Waldemar Sługocki, szef PO w Lubuskiem. – Myślę, że mieszkańcy liczą na to, że KO wygra nie tylko w naszym województwie, ale w całym kraju.

Najważniejsze wybory od 1989 r.

Sługockiego wspierał w kampanii Grzegorz Schetyna, przewodniczący PO. – To jest dobra drużyna. Jest różnorodna, potrafi ciężko pracować i wygrywać. Będziemy pracować aż do ciszy wyborczej. W czwartek będziemy na Śląsku, w piątek na konwencji w Łodzi. Chcemy wygrać w każdym okręgu, regionie czy województwie – wyjaśnia.

Wymienia najważniejsze cele KO w przypadku wygranej. Wśród „piątki” m.in. akt odnowy demokracji, poprawa ochrony zdrowia, wyższe emerytury dla seniorów czy walka ze smogiem.

– Nasza ustawa antysmogowa leży od trzech lat w zamrażarce sejmowej. Bardzo ważna jest też edukacja i podmiotowość samorządów. PIT i CIT do samorządu, podatki zostają na miejscu. Aktualnie samorządność jest ograniczana przez obecną władzę – tłumaczy Schetyna.

Frazesy i obietnice, zero konkretów

Swoją „piątkę” na pierwsze 100 dni rządu ogłosił w poniedziałek prezes PiS Jarosław Kaczyński i premier Mateusz Morawiecki. To m.in. 13. i 14. emerytura, mały ZUS dla firm czy program budowy 100 obwodnic.

Szef KO propozycję partii rządzącej komentuje jednoznacznie.

– To jakiś żart. Wartość i wiarygodność takich obietnic jest żadna. Obiecywali chociażby milion elektrycznych aut. To są usta pełne frazesów i obietnic, zero konkretów. Jak słyszę, że Kaczyński ustala płacę minimalną, to już trzeba się bać. Naszą prośbą do wszystkich, którzy chcą żyć w normalnym kraju, jest taka, żeby uważali na swoje portfele, bo Kaczyński chce się nimi naprawdę zająć – wyjaśnia.

Fot. Władysław Czulak / Agencja Gazeta

Wierzy, że sondaże odgrywają teraz trzeciorzędną rolę, a kluczową rolę 13 października odegra frekwencja. – Trzymam kciuki za te wybory. Są one po prostu najważniejsze od 1989 r. – przekonuje.

Sprawa Neumanna jest zamknięta

Sławomir Neumann w niedzielę zrezygnował z przewodnictwa Klubowi Parlamentarnemu PO. Powodem opublikowane przez TVP Info nagrania sprzed dwóch lat, na których Neumann wulgarnymi słowami skrytykował polityków swojej partii w Tczewie.

Grzegorz Schetyna twierdzi, że sprawa jest już zamknięta. Będzie rekomendował Tomasza Siemoniaka na stanowisko szefa klubu.

– Nie wiem, na ile zmanipulowane są te nagrania przez osoby, które przekazały te nagrania do TVP Info. To na pewno próba wykorzystania ich przez PiS w kampanii wyborczej – mówi Grzegorz Schetyna, który nie zgadza się również ze słowami Lecha Wałęsy przemawiającego na niedzielnej konwencji KO.

– Przez lata byłem członkiem „Solidarności”. To były krzywdzące słowa, z którymi się nie zgadzam i które nie powinny paść – dodaje.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.