Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Do wyborów parlamentarnych, które odbędą się w niedzielę, 13 października pozostało 12 dni. W okręgu 8., obejmującym woj. lubuskie, wybieramy 12 posłów. W regionie wybieramy także trzech senatorów w trzech okręgach jednomandatowych – gorzowskim, zielonogórskim oraz żagańsko-nowosolskim na południu.

W Lubuskiem do tej pory – jak wskazywały prognozy socjologa Marcina Palade – padał remis między PiS a Koalicją Obywatelską. Na ostatniej prostej przewagę zyskuje jednak PiS. Według szacunków badacza sięga ona już 3 proc.

– Pozostaje tylko pytanie, bierzemy 10 czy 11 mandatów – wprawiał w dobry humor działaczy PiS Jarosław Kaczyński na niedzielnej konwencji partii w Zielonej Górze. – Ale zejdźmy na ziemię. Pytanie realne: sześć czy siedem – dodawał Kaczyński.

Według Palade w końcu września PiS może liczyć w Lubuskiem aż na 39 proc. poparcia. O trzy punkty więcej niż Koalicja Obywatelska. Miejsce na podium utrzymała także SLD-Lewica. Dostaje 16 proc.

Jak na podział 12 mandatów przekładałyby się prognozy z 29 września? PiS zdobywa od 5 do 6 mandatów poselskich i tyle samo Koalicja Obywatelska. Dwa przypadają Lewicy. PSL z 5-procentowym wynikiem nie zdobywa przepustki do Sejmu. Konfederacja natomiast nie przekracza 5-procentowego progu.

Wybory parlamentarne 2019

Wybory do Sejmu w Lubuskiem – prognoza wyborcza Marcina Palade.

  • PiS – 39 proc.
  • Koalicja Obywatelska – 36 proc.
  • SLD – Lewica – 16,5 proc.
  • PSL – 5 proc.
  • Konfederacja – 3,5 proc.
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.