Wybory parlamentarne 2019. Władysław Kosiniak-Kamysz nie wyobraża sobie koalicji z PiS, ale nie tylko tym chce trafić do wyborców. Obiecuje zwrot ku ekologii, choć akurat lubuskich ludowców trudno z nią kojarzyć.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL, na zielonogórskim jarmarku winobraniowym rozdawał uśmiechy i ściskał dłonie. W ratuszu u prezydenta wypił kieliszek wina, dopytując się, czy to aby na pewno polskie i lokalne.

W muzeum przy al. Niepodległości było dużo poważniej. Kosiniak-Kamysz przekonywał zaproszonych gości do programu ludowców. W tej kampanii PSL wziął na sztandary hasła „Tani prąd, czyste powietrze”, „Dobrowolny ZUS dla przedsiębiorców” czy „Emeryturę bez podatku”. To ostatnie powoduje, że PSL zarzuca się niewiarygodność, bo kilka lat temu ludowcy wsparli wydłużenie wieku emerytalnego do 67 lat dla kobiet i mężczyzn.

Wybory parlamentarne: Co z tą ekologią

Kosiniak-Kamysz promuje ekologię, choć z nią lubuski PSL ma kłopot. Konto partii, która w urzędzie marszałkowskim nadzoruje ochronę środowiska, obciążają m.in. wieloletnia wojna mieszkańców o zamknięcie składowiska odpadów w Kartowicach pod Szprotawą (jego powstanie popierali działacze SLD i PSL) czy skargi mieszkańców Żar na zatruwanie powietrza przez miejscową fabrykę płyt wiórowych. Lubuski PSL nie broni wycinanych alej drzew czy zwierząt. W tematach ekologicznych najlepiej radzi sobie ze zdrową żywnością. Promuje regionalne produkty, organizuje imprezy z żywnością „eko”.

Wybory parlamentarne: Czy PSL pójdzie z PiS?

– Dlaczego PSL mówi o zielonej energii, skoro całe lata popiera odkrywkę węgla brunatnego nad Nysą? Jest przeciw rolnikom, którzy z powodu kopalni nie mogą kupić ziemi i rozwijać gospodarstw? – pytała prezesa PSL Anna Dziadek, od lat walcząca z planami górniczej inwestycji.

– Ja akurat znam naszego działacza, który zablokował budowę kopalni pod Rawiczem. PSL poważnie traktuje nowy zielony ład, do którego będziemy dążyć. Tam, gdzie są dobre ziemie, nie powinno się robić kopalni. Jako lekarz wiem, że stan środowiska i styl życia ma wpływ na nasze zdrowie – odpowiadał Kosiniak-Kamysz. Zapewniał, że PSL jest zwolennikiem OZE.

– Czy lubuski PSL po wyborach w październiku będzie chciał zmienić koalicję i rządzić z PiS? – pytamy.

– Dziś zajmujemy się wyborami do parlamentu, a nie dywagacjami na temat sejmikowych koalicji. Osobiście nie wyobrażam sobie koalicji z PiS, partią, która chce usunąć ludowców z życia publicznego – odpowiada Kosiniak-Kamysz.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej