Anna Puławska z AZS AWF Gorzów i Helena Wiśniewska z Zawiszy Bydgoszcz reprezentowały polską, silną grupę kajakarek na torze regatowym w Tokio. Nie tylko one mają nadzieję, że za rok popłyną tam po medale igrzysk olimpijskich. Teraz przegrały tylko z Białorusinkami.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Kobieca kajakowa grupa swoją moc potwierdziła na ostatnich mistrzostwach świata na Węgrzech, będących również najważniejszymi kwalifikacjami olimpijskimi.

W rolach głównych wystąpiły tam zawodniczki AZS AWF Gorzów – Karolina Naja i Anna Puławska. Wspólnie wywalczyły srebro oraz przepustkę do Tokio w K2 na 500 m, a wraz z Heleną Wiśniewską i Katarzyną Kołodziejczyk (obie Zawisza Bydgoszcz) dorzuciły brąz i kwalifikację również w K4 na 500 m.

– To wspaniała sprawa. Szczególnie, że z Karoliną wsiadłyśmy do dwójki dopiero niedawno – opowiadała Anna Puławska. – A tu kwalifikację olimpijską dodatkowo udało się podeprzeć świetnym miejscem, srebrnym medalem. Każda z nas ma świadomość, że wywalczyłyśmy przepustki do Tokio dla Polski, dla całej kadry, a nie premie imienne. Dlatego na finiszu, przez te ostatnie miesiące przygotowań, nie można przysnąć ani na chwilę. Podczas kolejnych sprawdzianów na wodzie trzeba będzie udowodnić, że się na ten wyjazd do Japonii zasługuje.

Na razie połowa brązowej, biało-czerwonej osady została wysłana w delegację, aby już teraz przetestować tor olimpijski. „Ready Steady Tokyo” – tak nazywały się te regaty. To jest tradycją, że na 12 miesięcy przed igrzyskami, przedstawiciele różnych dyscyplin mają okazję odwiedzić i sprawdzić olimpijskie obiekty.

– To będą „trudne” igrzyska – takie wieści słali z Tokio polscy przedstawiciele z ekipy kajakowej. - W czasie zawodów temperatura powietrza plus 30 stopni Celsjusza, przy wilgotności 80 procent.

Prezes Polskiego Związku Kajakowego Tadeusz Wróblewski i trener Maciej Juhnke wizytowali obiekty treningowe w miejscowości Ena, pod kątem zgrupowania aklimatyzacyjnego przed igrzyskami. Podpisano umowę, gwarantującą termin i rezerwację obiektów treningowych.

Puławska i Wiśniewska w Tokio pływały w dwójce na 500 m. Łącznie wystąpiły w trzech wyścigach, bez problemów zakwalifikowały się do finału A.

Przedolimpijska próba kajakarek w Tokio
Przedolimpijska próba kajakarek w Tokio  Fot. Anna Puławska, Women's Polish Canoe Team

W medalowej rozgrywce przegrały jedynie z mistrzyniami świata, Białorusinkami Maryną Litwinczuk i Wołgą Chudzenką, które od dłuższego czasu pokazują niesamowitą formę. Trzecie były Węgierki Erika Medveczky i Alida Dora Gazso, połowa osady z tego kraju, która zdobyła złoto na MŚ w Szeged w K4 na 500 m.

– To był naprawdę udany test przedolimpijski, a wyścig finałowy wyszedł nam świetnie. Była też chwila na zwiedzanie Tokio, bardzo pozytywne miejsce – relacjonowała Puławska. Oby w takich samych, pozytywnych nastrojach, ściskając medale, kajakarki AZS AWF Gorzów kończyły za 12 miesięcy swój olimpijski występ.

Dla Puławskiej – jeśli za rok poleci do Japonii – to będzie debiut na igrzyskach, a Naja ma szansę na już trzeci start. W 2012 r. w Londynie i w 2016 r. w Rio de Janeiro, wywalczyła z Beatą Rosolską (wtedy Mikołajczyk) dwa brązowe medale w dwójce.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej