Zagrać, zwyciężyć, zapomnieć - taki to był pojedynek gorzowskiego lidera lubuskiej czwartej ligi z TS Przylep. - Przyznaję, było bardzo sennie - powiedział trener Warty Paweł Wójcik.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Ledwo zaczęło się to spotkanie, gospodarze zaatakowali prawą stroną, Paweł Posmyk dokładnie wrzucił piłkę w pole karne, a Sebastianowi Surmajowi nie pozostało nic innego, jak skierować ją głową do siatki. Mecz wyglądał jak większość wcześniejszych. Rywale ograniczali się do obrony własnej bramki, ich ofensywne wypady należały do rzadkości.

– Zobacz, jaka jest brama, wrzucaj tę piłkę – krzyknął do kolegi z drużyny w 35. minucie kapitan warciarzy Damian Szałas. Dominik Siwiński natychmiast dośrodkował, a tym razem formalności dopełnił Posmyk, wykorzystując kardynalne błędy w kryciu obrońców z Przylepu. Ogromną przewagę gorzowianie udokumentowali dwoma golami.

To nie był pojedynek – delikatnie mówiąc – najwyższych lotów. Momentami można było naprawdę przysnąć i chyba to dopadło przez chwilę gospodarzy, bo po przerwie goście z Przylepu strzelili kontaktową bramkę.

Te trzy razy zet z początku tekstu bardzo dobrze do takiego piłkarskiego wydarzenia pasuje. Dobrze, że udało się przez nie przebrnąć bez żadnych strat. Gorzowscy futboliści sami po spadku skazali się na taki sezon, gdzie tydzień po tygodniu wypada się porządnie wywiązać z roli faworyta, choć czasami nie będzie łatwo zmobilizować się na całe 90 minut. – Na szczęście będą też takie starcia jak choćby przed tygodniem w Iłowej, gdzie trafiliśmy na godnego przeciwnika i wyszedł z tego naprawdę fajny pojedynek, wygrany przez nas 3:2 – powiedział trener Wójcik.

W zespole Warty zadebiutował 19-letni bramkarz Daniel Latek, który dołączył do naszej drużyny przed obecnym sezonem.

W środę 11 września warciarze zagrają mecz trzeciej rundy wojewódzkiego Pucharu Polski ze Zjednoczonymi w Przytocznej, a w kolejnym spotkaniu ligowym, 14 września, zmierzą się z Tęczą w Krośnie Odrzańskim.

WARTA GORZÓW – TS PRZYLEP 2:1 (2:0)

BRAMKI: Surmaj (2.), Posmyk (35.) – Brzeźniak (72.)

WARTA: Latek – Gołdyn, Witt, Majerczyk, Tsuchiya – Posmyk (70. min Chyrek), Siwiński (64. min Tyszenko), Szałas, Surmaj (46. min Ufir) – Zakrzewski (87. min Bondaruk), Przybyła.

WYNIKI I PROGRAM 6. KOLEJKI:

WARTA GORZÓW – TS Przylep 2:1, Pogoń Świebodzin – STILON PROSUPPORT GORZÓW (sobota 7 września, godz. 11, stadion przy ul. Sikorskiego w Świebodzinie), Pogoń Skwierzyna – Piast Iłowa, Spójnia Ośno Lubuskie – Tęcza Krosno Odrzańskie, ZAP Syrena Zbąszynek - Korona Kożuchów, Czarni Żagań – Meprozet Stare Kurowo, Carina Gubin – Ilanka Rzepin, Polonia Słubice – Dąb Przybyszów.

  • 1. WARTA GORZÓW 6 16 16:4
  • 2. Dąb Przybyszów 4 10 13:0
  • 3. Spójnia Ośno Lubuskie 5 10 11:9
  • 4. Czarni Żagań 5 9 11:8
  • 5. Piast Iłowa 5 9 8:5
  • 6. Carina Gubin 5 9 12:7
  • 7. Polonia Słubice 5 7 13:9
  • 8. STILON PROSUPPORT GORZÓW 4 7 11:6
  • 9. Meprozet Stare Kurowo 5 7 10:6
  • 10. Korona Kożuchów 5 7 6:9
  • 11. Pogoń Skwierzyna 5 7 11:16
  • 12. Pogoń Świebodzin 5 6 11:15
  • 13. Ilanka Rzepin 5 6 5:18
  • 14. ZAP Syrena Zbąszynek 5 4 7:12
  • 15. TS Przylep 6 1 10:16
  • 16. Tęcza Krosno Odrzańskie 5 0 3:18

Najlepszy zespół wywalczy sobie prawo gry w trzeciej lidze.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej