Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

– To są jedne z najmocniejszych drużynowych mistrzostw Polski w historii, a my mamy swoje problemy – mówił Andrzej Modzelan, prezes Klubu Szachowego Stilon Gorzów. – Wcześniej wiedzieliśmy, że nie będziemy mogli skorzystać z naszego wychowanka. Kamil Dragun był w Polsce na mistrzostwach kraju seniorów, gdzie sięgnął po złoto. W nagrodę niedługo pojedzie na drużynowe mistrzostwa Europy. Musi też jednak wypełniać swoje obowiązki studenckie w Stanach Zjednoczonych. Do tego z powodu kłopotów zdrowotnych ten turniej musiał też odpuścić nasz kolejny arcymistrz, weteran Michał Krasenkow. Tylko w części ligi mógł wziąć udział Marcel Kanarek, na finiszu zastępuje go Aleksander Czerwoński. Poszukaliśmy następców, którzy stworzyli fajny, młody zespół, ambitnie znów celujemy w podium, choć mamy świadomość, że Stilon czekają bardzo trudne zmagania.

W szachach nie ma przypadku, ci z najwyższymi rankingami decydują o losach swoich drużyn. Tak samo jest podczas tegorocznych zmagań w Chorzowie i Katowicach. Tym razem liga nie rozgrywa zjazdów, a wszystko dzieje się przez dziewięć dni z rzędu. To znacznie wpłynęło na jakość mistrzostw.

Stilon zaczął od trzech zwycięstw z niżej notowanymi rywalami, ale dalej spodziewaliśmy się wysokich schodów i takie się pojawiły. Ze srebrną w ubiegłorocznych zmaganiach ligowych Wieżą Pęgów (gorzowianie rok temu zdobyli brązowy medal) tym razem zremisowaliśmy 3:3. To był pierwszy remis w tym turnieju.

– Na wszystkich szachownicach mieliśmy twardą walkę. Fakt, że wysyp nierozegranych poprzedził inne zakończenia, to wynik znanej prawdy, że zaproponowanie remisu jest łatwiejsze niż wyciągnięcie ręki na znak kapitulacji – czytamy w komunikacie z tego pojedynku. – A jednak ta ostatnia przykrość także musiała się co niektórym przytrafić. Na pierwszej szachownicy Aleksander Miśta (Wieża) poległ białymi z Kacprem Piorunem, a na trzeciej Marcel Kanarek (Stilon) przegrał czarnymi z Marcinem Dziubą.

Piąta i szósta runda to nieco bolesne zderzenie z faworytami zmagań. Ekipami, które w bezpośrednim pojedynku rozstrzygną sprawę złotego medalu.

Z Polonią Wrocław przegraliśmy 2:4. – Zadecydowały o nim partie rozegrane na pierwszej i czwartej szachownicy, w których Pentala Harikrishna (Polonia) wygrał czarnymi z Kacprem Piorunem, a Marcin Tazbir (też Polonia) pokonał białymi Igora Janika. Na pozostałych szachownicach padły remisy. Kacper Piorun, lider gorzowian, grał w tej rundzie bez ikry, co kontrastowało z jego pomysłowością z poprzedniego dnia, kiedy wygrał z Aleksandrem Miśtą – to ocena specjalistów od zmagań szachistów, wnikliwie obserwujących i omawiających Ekstraligę 2019.

Dodajmy, że Pentala Harikrishna to indyjski szachista, jeden z czterech arcymistrzów na tym turnieju z rankingiem powyżej 2700.

Aż trzech wystawiła przeciwko Stilonowi polska szachowa potęga z Katowic. Pierwszy pojedynek na mistrzostwach Polski zagrał Jan Krzysztof Duda, który zremisował z młodym Niemcem z gorzowskiej drużyny Matthiasem Bluebaumem. Na pierwszej szachownicy najlepszy polski szachista Radosław Wojtaszek pokonał Kacpra Pioruna. Mieliśmy też starcie dwóch najlepszych kobiet w kraju. Tu Monika Soćko z Kariną Cyfką (znają bardziej pod nazwiskiem Szczepkowska) ze Stilonu zremisowała.

Oto raport z pojedynku Stilon – Wasko Hetman GKS Katowice 1:5: – Wydarzeniem tego meczu i całej rundy była pierwsza partia rozegrana przez Jana Krzysztofa Dudę (Hetman). Niestety debiut tego zawodnika w tegorocznej ekstralidze nie był przesadnie udany. Jan Krzysztof, grając czarnymi na drugiej szachownicy z Matthiasem Bluebaumem, szybko dostał trudną pozycję i cudem zremisował końcówkę hetmańską bez dwóch pionków. Remis padł jeszcze na szachownicy pań, gdzie Karina Cyfka (Stilon) zremisowała białymi z Moniką Soćko. Na pozostałych szachownicach zwyciężyli gracze Hetmana, wykazując, że ta drużyna jest trudna do zatrzymania, zwłaszcza kiedy jej czołowi gracze – Wojtaszek, Duda i Navara – występują w komplecie. Na pierwszej szachownicy Radosław Wojtaszek błysnął właściwą mu techniką i ograł w końcówce skoczkowej Kacpra Pioruna. Na trzeciej – Czech David Navara w pięknym stylu rozprawił się z Igorem Janikiem. Na kolejnych deskach Grzegorz Gajewski położył na łopatki Mikołaja Tomczaka, a na piątej – Kamil Mitoń zrobił to samo z Aleksandrem Czerwońskim. Stilon byłby dużo trudniejszym przeciwnikiem, gdyby mógł wystawić Kamila Draguna i Michała Krasenkowa.

Aktualnie zespół KSz Stilon jest na czwartej pozycji. Musi pokonać Silesię Racibórz, aby poważnie wrócić do gry o brązowy medal. Zmagania Ekstraligi Szachowej 2019 zakończą się w czwartek 5 września.

3. RUNDA: KLUB SZACHOWY STILON GORZÓW – BASZTA MOS ŻNIN 3,5:2,5

STILON: Kacper Piorun 0,5, Matthias Bluebaum 1, Marcel Kanarek 0,5, Mikołaj Tomczak 0,5, Karina Cyfka 1.

4. RUNDA: KSZ STILON GORZÓW – WIEŻA PĘGÓW 3:3

STILON: Kacper Piorun 1, Matthias Bluebaum 0,5, Igor Janik 0,5, Mikołaj Tomczak 0,5, Karina Cyfka 0,5.

5. RUNDA: KSZ STILON GORZÓW – VOTUM SA POLONIA WROCŁAW 2:4

STILON: Matthias Bluebaum 0,5, Marcel Kanarek 0,5, Mikołaj Tomczak 0,5, Karina Cyfka 0,5.

6. RUNDA: KSZ STILON GORZÓW – WASKO HETMAN GKS KATOWICE 1:5

STILON: Matthias Bluebaum 0,5, Karina Cyfka 0,5.

  • 1. Wasko Hetman GKS Katowice 6 12,0 25,0
  • 2. Votum SA Polonia Wrocław 6 12,0 24,0
  • 3. Klub Szachowy Silesia Racibórz 6 10,0 20,5
  • 4. KLUB SZACHOWY STILON GORZÓW 6 7,0 17,5
  • 5. Wieża Pęgów 6 6,0 19,0
  • 6.Akademia Szachowa Gliwice 6 5,0
  • 7. Klub Szachowy Dwie Wieże Kraków 6 4,0 14,5
  • 8. Klub Szachowy Miedź Legnica 6 2,0 14,5
  • 9. Baszta MOS Żnin 6 2,0 13,5
  • 10. Biały Król Wisznia Mała 6 0,0 13,0
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.