Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

– W Polsce jest pięć, a w niektórych województwach nawet sześć szachowych poziomów rozgrywkowych, a w ekstralidze grają sami najlepsi, czołowi, arcymistrzowie świata – mówił Łukasz Turlej, wiceprezydent Światowej Federacji Szachowej.

Pięć pierwszych rund rozegranych zostanie w hotelu Arsenal Palace w Chorzowie, gdzie odbyła się także uroczysta gala rozpoczęcia, natomiast cztery ostatnie w Sali Marmurowej Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach. – Najbardziej cieszy mnie, że młodzi adepci szachów będą mieli okazję podejść i zobaczyć swoich idoli. Aktualny drużynowy mistrz Polski ma siedzibę w Katowicach, odbywają się tu mniejsze i większe turnieje szachowe, a kilka lat temu mieliśmy mistrzostwa Europy na głównej płycie Spodka, gdzie zagrało ponad tysiąc zawodników – dodał Turlej, który jest również prezesem Hetmana GKS Katowice, zespołu broniącego złotego medalu, wygrywającego w lidze przez cztery poprzednie lata.

W rozgrywkach walczy 10 zespołów. Tym razem w jednym miejscu, a nie na trzech zjazdach. – W tym roku to są raczej drużynowe mistrzostwa kraju, a nie liga, bo przecież nie mamy rywalizacji cyklicznej, a wszystko skumulowane jest w jednym miejscu – powiedział Andrzej Modzelan, prezes Klubu Szachowego Stilon Gorzów. – Ten gorzowski zjazd to było dla naszego miasta święto szachów, możliwość pokazania najlepszych zawodników na żywo. Z drugiej jednak strony graczom łatwiej znaleźć jeden termin niż trzy. Jak widać po bardzo wysokim poziomie, oprawie mistrzostw, ilości poważnych sponsorów, tegoroczna formuła też ma swoje poważne argumenty.

Stilonowcy byli reklamowani jako brązowi medaliści, mający w szerokim składzie pięciu arcymistrzów. Ostatecznie nie ma dwóch ikon szachów z Gorzowa – 56-letniego Michała Krasenkowa oraz 24-letniego Kamila Draguna, aktualnego indywidualnego mistrza Polski seniorów.

– Michał Krasenkow bardzo chciał znów zagrać dla Stilonu. Dziś jednak przede wszystkim trzymamy kciuki za jego zdrowie – opowiadał Modzelan. – Kłopoty były spore, informacje najpierw nas nieco zmroziły, ale jest coraz lepiej. Trzeba było słyszeć naszego weterana, który rwał się do wyjazdu. Liga będzie jednak także w kolejnych latach, a teraz niech nasz zawodnik przede wszystkim myśli o sobie i dojściu do pełni formy. Dragun musiał wrócić do Stanów Zjednoczonych, dalej wypełniać obowiązki studenckie. W porównaniu z ubiegłorocznym składem nie ma również Bartłomieja Heberli, który wrócił na pierwszy stół do Baszty Zdrój. Drużynowe mistrzostwa mamy faktycznie jedne z najmocniejszych w historii. Potężne składy zestawiły nie tylko Katowice i Wrocław, ale także inni. My też musieliśmy sobie poradzić i myślę, że na koniec będziemy wyglądali zupełnie nieźle.

Na pierwszym stole gra wicemistrz Polski Kacper Piorun, ostoja szachowego Stilonu od wielu lat. Na drugim nowość – 22-letni Niemiec Matthias Bluebaum, dalej Marcel Kanarek, 19-letni Igor Janik, wypożyczony z Elbląga, o rok starszy Mikołaj Tomczak oraz Karina Cyfka. Nie, tu nie ma żadnej zmiany. Druga zawodniczka na polskiej liście rankingowej, arcymistrzyni Karina Szczepkowska wzięła ślub i zmieniła nazwisko.

– Niech nasi kibice nie mają wątpliwości, skauting szachowy też bardzo mocno działa i staraliśmy się dobrać takich zawodników, aby stali się fajnym, mogącym sporo osiągnąć zespołem – stwierdził prezes Modzelan. – Igor Janik gra z nami od lat w drużynach młodzieżowych. W 2013 r. razem z Kamilem Dragunem i Klaudią Wiśniowską zdobyli ostatnie juniorskie złoto dla Stilonu. Teraz liczymy na jego talent w drużynie seniorskiej. Tak samo jak na Mikołaja Tomczaka. Z Leszna, skąd pochodzi, do Gorzowa nie jest daleko. Znaliśmy się, bo uczestniczył w naszych obozach szachowych. W ubiegłym roku rozegrał wspaniałą ligę w barwach Wisły Kraków i gdy pojawiły się nasze problemy kadrowe, zapytaliśmy Kacpra Pioruna co do ewentualnych wzmocnień, to też wskazał właśnie na Mikołaja. Z mistrzostw Europy znaliśmy też arcymistrza Matthiasa Bluebauma. Jak widać, siłą ten drużyny jest młodość, która jak wiemy, nie ma granic. W tych wyborach nie ma przypadku.

Przez osiem poprzednich lat stilonowcy zdobyli w lidze trzy srebrne i cztery brązowe krążki. – Teraz też mamy ambicje zajść jak najwyżej, ale również zdajemy sobie sprawę, co prezentują rywale. Na razie gramy świetnie. Kalendarz tak nam się ułożył, że na rozgrzanie dostaliśmy rywali, którzy raczej powinni walczyć o utrzymanie. Skala trudności będzie rosła z każdym dniem, a na faworytów trafiamy w niedzielę i poniedziałek. Trzymajcie za naszą drużynę kciuki. Wierzę, że 5 września znów będziemy szukać szachowego Stilonu Gorzów na wysokim miejscu w końcowej tabeli – zakończył Modzelan.

1. RUNDA: KLUB SZACHOWY STILON GORZÓW – KLUB SZACHOWY DWIE WIEŻE KRAKÓW 3,5:2,5

STILON: Kacper Piorun 0,5, Matthias Bluebaum 1, Igor Janik 1, Mikołaj Tomczak 0,5, Karina Cyfka 0,5.

2. RUNDA: KSZ STILON GORZÓW – BIAŁY KRÓL WISZNIA MAŁA 4,5:1,5

STILON: Kacper Piorun 1, Matthias Bluebaum 1, Marcel Kanarek 0,5, Igor Janik 1, Mikołaj Tomczak 0,5, Karina Cyfka 0,5.

  • 1. Votum SA Polonia Wrocław 2 4,0 8,5
  • 2. Wasko Hetman GKS Katowice 2 4,0 8,0
  • 3. KSZ STILON GORZÓW 2 4,0 8,0
  • 4. Klub Szachowy Silesia Racibórz 2 4,0 7,5
  • 5. Wieża Pęgów 2 2,0 6,5
  • 6. Baszta MOS Żnin 2 2,0 5,5
  • 7. Akademia Szachowa Gliwice 2 0,0 5,0
  • 8. KSz Miedź Legnica 2 0,0 4,0
  • 9. Biały Król Wisznia Mała 2 0,0 3,5
  • 10. Klub Szachowy Dwie Wieże Kraków 2 0,0 3,5
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.