Ćwiczymy, wygłaszając krótkie mowy. Na przeróżne tematy. Jednocześnie dobrze się bawiąc i śmiejąc - mówi Sławomir Wojciechowski, prezes klubu Toastmasters Zielona Góra.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Od kilkudziesięciu lat nauczają na całym świecie, jak pięknie przemawiać. Niebawem zaczną to robić w Zielonej Górze. O klubie Toastmasters opowiada Sławomir Wojciechowski, prezes klubu.

Filip Ziarek: Skąd pomysł, żeby założyć taki klub właśnie w Zielonej Górze?

Sławomir Wojciechowski*: Usłyszałem, że Toastmasters działają w innych polskich miastach. Spodobała mi się ta idea. Pomyślałem, żeby coś takiego powstało także u nas. Bo dlaczego nie? Zaraziłem tym pomysłem kilkanaście osób. I oto jesteśmy.

Toastmasters? Skąd ta nazwa?

– Inicjatywa powstała w 1924 r. w USA, trzeba byłoby się zapytać o to założycieli. Myślę, że bardziej interesujący od nazwy jest sam zamysł. Celem jest pomoc ludziom pragnącym przełamać swoje lęki w wystąpieniach publicznych lub w komunikacji z innymi osobami. To jest miejsce, w którym każdy, kto ma problem z formułowaniem dłuższych wypowiedzi, znajdzie pomoc. Co ciekawe, im ktoś bardziej jest introwertyczny, tym bardziej się nadaje. Krótko mówiąc, Toastmasters to nauka przez społeczność.

Czyli?

– Nauka przez społeczność polega na tym, że wspólnie pracujemy w większej grupie. Ćwiczymy, wygłaszając krótkie mowy. Na przeróżne tematy. Jednocześnie dobrze się bawiąc i śmiejąc.

Inni członkowie dają nam podpowiedzi, dzielą się swoimi spostrzeżeniami. Nikt nikogo nie krytykuje. Nie wytykamy sobie błędów. Istotne jest to, że każdy może spróbować i nie spotka się z krytyką.

Spróbować może każdy. Ale czy każdemu taka umiejętność jest potrzebna?

– To nieważne, czy stoimy przed jedną, czy tysiącem osób. Występujemy publicznie codziennie. W domu, pracy, rozmawiając ze znajomymi. Komunikujemy się od momentu narodzin. Czy ktoś przemawia zawodowo, czy klei płytki, musi dobrze mówić.

Nie ma w tym żadnej magii. W podręcznikach nie ma jakichś wyszukanych technik. Absolutnie. System nauki jest skupiony na tym, żeby poprawiać to, co w naszym przemawianiu jest atutem. Uczymy się za pomocą programu z naszych podręczników. Stale aktualizowanych na podstawie doświadczeń członków z całego świata. Każdy, kto zechce do nas dołączyć, otrzyma dwa egzemplarze.

Każdy też decyduje, czy chce popracować nad dykcją, czy może nad spójnością swoich wypowiedzi. A może chce zostać youtuberem, więc musi się podszkolić, żeby nie stresować się przed kamerą.

Tak jak mówiłem, klub Toastmasters jest otwarty dla każdego. Klub jest organizacją non profit. Jeśli nie masz 18 lat, wystarczy zgoda rodzica lub opiekuna. To jedyne kryterium. Oczywiście na spotkania trzeba poświęcić troszkę czasu, ale częstotliwość uczestnictwa w spotkaniach zależy od samego zainteresowanego. Panuje tu pełna dowolność.

Założyciele klubu Toastmasters w Zielonej Górze.
Założyciele klubu Toastmasters w Zielonej Górze.  Fot. Sławomir Wojciechowski

Oprócz pięknego przemawiania nauczacie zdolności przywódczych.

– Tak. W życiu każdy pełni jakąś funkcję. Tak samo w naszym klubie. Mamy ludzi odpowiedzialnych za PR, wiceprezesów. Za pomocą wytycznych chcemy dać klubowiczom możliwość pełnienia jakiejś funkcji. Być może dzięki temu dostaną wyższe stanowisko w pracy. Często jest tak, że mamy ogromną wiedzę teoretyczną, ale nie wiemy, jak sprzedać swoją osobę. To właśnie ci ludzie najbardziej skorzystają na tych spotkaniach. Bo nauczą się, jak pokazać siebie.

Zielonogórzanie dadzą się zarazić nauką przemawiania?

– Jestem co do tego przekonany. Na pierwszym spotkaniu pokażemy przebieg naszych przyszłych spotkań. Oczywiście, nikogo z przybyłych nie będziemy na siłę zachęcać do członkostwa w klubie. Można przyjść, popatrzeć. Zobaczyć, z czym to się je. Nie trzeba od razu się zapisywać. Można do nas dołączyć w każdym momencie.

*Sławomir Wojciechowski – prezes nowo powstałego klubu Toastmasters w Zielonej Górze. Rodowity zielonogórzanin. Z wykształcenia prawnik, z zamiłowania pasjonat zarządzania i absolwent studiów MBA. Prowadzi kancelarię radcy prawnego w Zielonej Górze.

Spotkanie pokazowe Toastmasters w poniedziałek, 12 sierpnia o godz. 18 w planetarium Wenus przy ul. Sikorskiego. Wstęp wolny.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej