Na festiwalu Pol'and'Rock w Kostrzynie zmarł 54-letni mężczyzna. To już druga śmierć w trakcie tegorocznej edycji imprezy.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Mężczyzna został znaleziony w piątek ok. godz. 16 na polu namiotowym. Nie oddychał i nie dawał znaków życia.

– Pogotowie ratunkowe przetransportowało 54-latka do szpitala w Kostrzynie. Mimo podjęcia działań ratunkowych mężczyzna zmarł – informuje Marcin Maludy, rzecznik prasowy lubuskiej policji.

Policjanci przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia, a ciało zabezpieczyli do sekcji, która pozwoli ustalić przyczynę śmierci mężczyzny.

To już drugi zgon w trakcie tegorocznego Pol’and’Rock Festival w Kostrzynie (dawnego Przystanku Woodstock). W czwartek na polu namiotowym odkryto zwłoki 35-latka. Nie miał stałego miejsca zamieszkania, na festiwal przyjechał ok. dwóch tygodni wcześniej. Śledczy także w tym przypadku wykluczyli wstępnie udział osób trzecich oraz zabezpieczyli ciało mężczyzny do sekcji.

Według szacunków policji na festiwalu Pol’and’Rock bawi się 200 tys. ludzi. Do soboty rano mundurowi odnotowali 83 przestępstwa, w tym 55 związanych z posiadaniem lub sprzedażą narkotyków, a 16 z kradzieżami.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej