Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Grzegorz Schetyna ogłosił nazwiska liderów list Koalicji Obywatelskiej w okręgach wyborczych do Sejmu. Lubuscy działacze PO byli przekonani, że jedynką będzie Waldemar Sługocki, senator i szef partii w regionie. Byli zaskoczeni, gdy okazało się, że na czele listy będzie Tomasz Aniśko, działacz Partii Zieloni z Ośna Lubuskiego. Sługocki wystartuje z drugiego miejsca, a z trzeciego posłanka Krystyna Sibińska z Gorzowa.

Rozmowa z Waldemarem Sługockim

Artur Łukasiewicz: Działacze PO, patrząc na wpisy w internecie, fatalnie przyjęli wiadomość o tym, że liderem lubuskiej Koalicji Obywatelskiej będzie Tomasz Aniśko z Zielonych.

Waldemar Sługocki, senator i szef lubuskiej PO: Faktycznie, na pewno są zaskoczeni, w części też rozczarowani. Trudno się dziwić, bo wielu z nich jest mocno zaangażowanych w działalność publiczną, w pracę w partii. Ale powoli zrozumieją, że taka jest cena szerokiej koalicji. Platforma musi się trochę posunąć, oddać ileś miejsc. To normalne. Jest na listach jeszcze Nowoczesna, są Zieloni, którzy wprowadzają nowe treści.

I padło na woj. lubuskie?

– Nie inaczej. Akurat okazało się, że Zieloni mają bardzo ciekawego lidera.

Zna pan Tomasza Aniśkę?

– Osobiście nie bardzo. Było jedno przypadkowe spotkanie, jedna rozmowa telefoniczna. Trudno to nazwać większą znajomością. Nie dał mi się też poznać z działalności w lubuskim życiu politycznym.

Jest pan rozczarowany?

– Nie, przecież o naszej wartości nie przesądzają cyfry na liście. One nie mają aż tak dużego znaczenia. W polityce liczy się twój dorobek, doświadczenie, pracowitość. Tym kierują się wyborcy przy wyborze. Niższe miejsce na liście nie przekreśla szans kandydata.

Słyszałem taką opinię na gorąco, że teraz Sługocki ma okazję stać się Arłukowiczem, który w eurowyborach startując z dwójki zrobił rewelacyjny wynik, o którym mówił cały kraj.

– Wymowny przykład, choć pamiętam też swoją próbę wyborczą sprzed 8 lat. Byłem dopiero ósmy na liście do Sejmu i się dostałem. Kolejny dowód, że liczby nie grają.

Janusz Kubicki, prezydent Zielonej Góry ostatnio złośliwie wyśmiewa w internecie liderowanie Grzegorza Schetyny. Dlaczego?

– Fakt, przejawia nagłą troskę o Platformę, mam nadzieję, że szczerą (śmiech). Prezydent prowadzi jakąś swoją grę, nie do końca wiadomo, do czego zmierza, po co to robi. Mniejsza o to, Platforma robi swoje. Przynajmniej ma jasny cel: wygrać z PiS jesienne wybory.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.