Alkohol plus woda równa się tragedia. Zdarzenie w Lubniewicach pokazało, że wyżej wymienione połączenie prowadzi do tragedii - napisali na Facebooku ratownicy WOPR.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

To kolejne utonięcie w Lubuskiem w ostatnich dniach. W piątek na Dzikiej Ochli w Zielonej Górze utopił się 45-letni mężczyzna. Tym razem kąpiel zakończyła się tragicznie dla 34-latki, która pływała w jeziorze w Lubniewicach.

Do tragedii doszło w piątek po godz. 17. Informuje o niej portal „News Lubuski”. Strażacy zostali poinformowani, że na brzeg nie wyszła 34-letnia kobieta, która poszła pływać w jeziorze. Rozpoczęła się akcja poszukiwawcza. Strażakom udało się szybko zlokalizować w wodzie kobietę, ale była nieprzytomna. Przez pół godziny razem z ratownikami medycznymi reanimowali ją na brzegu, jednak kobiety nie udało się uratować.

„Alkohol plus woda równa się tragedia. Wczorajsze zdarzenie w Lubniewicach pokazało, że wyżej wymienione połączenie prowadzi do tragedii” – napisali w sobotę na Facebooku ratownicy WOPR z Lubniewic.

Od kwietnia w całej Polsce utonęły 233 osoby. W ub. roku w wodzie zginęło 545 osób.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej