Kolejny przetarg i kolejna niewiadoma. Rozbudowa Szko造 Podstawowej nr 20 nie ma szcz窷cia: i tym razem oferty firm by造 wy窺ze ni瞠 to, co miasto chce przeznaczy na inwestycj.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W kolejnym przetargu na rozbudowę Szkoły Podstawowej nr 20 wpłynęły trzy oferty. Wszystkie znacznie wyższe od kwoty, jaką przeznaczyło miasto.

Najtańsza to nieco ponad 14 mln zł, najdroższa – prawie 14,4 mln zł.

Na rozpoczęcie rozbudowy Szkoły Podstawowej nr 20 czekamy już od ponad roku, bo inwestycja nie ma szczęścia w przetargach. Dwa pierwsze zostały unieważnione właśnie dlatego, że oferent chciał za realizację prawie dwukrotnie więcej, niż miasto przeznaczyło na ten cel. Władze miasta zwiększały stopniowo pulę na inwestycję, ale i to nie wystarczyło. W poprzednim przetargu miasto wprawdzie zabezpieczyło się i radni zgodzili się zwiększyć pulę o ok. 3 mln zł. Okazało się jednak, że przetarg trzeba unieważnić, bo oferenci stosowali różne kryteria wyceny. Aby uniknąć ewentualnych konsekwencji prawnych, miasto zdecydowało się powtórzyć procedurę. W tym czasie cena... wzrosła i 12,5 mln zł już nie wystarczy.

Co dalej? Magistrat najpierw sprawdzi oferty i kryteria wyceny, a potem podejmie decyzję, czy i skąd dołożyć brakującą kwotę.

Jak rozbudowa Szkoły Podstawowej nr 20?

Projekt zakłada, że od strony ul. Sucharskiego zostanie wybudowany nowy budynek. Przewidziano tam 12 oddziałów dla 300 uczniów nauczania początkowego. Zaprojektowano też nowe obiekty sportowe na powierzchni ponad 1,7 tys. m kw., place rekreacyjne, zieleń, drogi oraz chodniki na powierzchni prawie 5,9 tys. m kw.

Szkoła zostanie również wyposażona w oświetlenie awaryjne, sieć komputerową i system monitoringu. Będzie bardziej dostępna dla niepełnosprawnych. W łączniku do nowego skrzydła zamontowane będą podjazdy i winda.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Wi璚ej