Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

„Złoty ekspres z Drezdenka” – odnaleźliśmy także taki tytuł, opisujący sukcesy Natalii. Tam jest jej rodzinny dom, z którego przeniosła się do Gorzowa, aby biegać w barwach ALKS PWSZ. Na studia wybrała się do Wrocławia, zmieniła klub na tamtejszy AZS AWF.

Nie ma co za wiele gadać, tylko po prostu trzeba zobaczyć, jak Kaczmarek wygrywała w szwedzkim Gavle finał na 400 metrów i biła swój rekord życiowy.

Zaraz potem od razu trzeba przeskoczyć do finału sztafety 4x400 m, gdzie Natalia pobiegła na ostatniej zmianie. Ten pościg za Brytyjką to było coś wspaniałego.

Jak czytamy, urodziwej sportsmence układa się również w życiu prywatnym, a jej wybrankiem został Konrad Bukowiecki, również młodzieżowy mistrz Europy, ale nie na bieżni, a w pchnięciu kulą. – Najpiękniejsza i najszybsza – tak mówi o Natalii Kaczmarek mistrz kuli. Niech wspólna pasja zaprowadzi ich oboje aż na olimpijski stadion w Japonii i koniecznie nie w roli widzów, a bohaterów głównej areny lekkoatletycznej podczas przyszłorocznych igrzysk.

Natalia Kaczmarek. Mistrzyni Europy na 400 m, która skradła serce BukowieckiegoNatalia Kaczmarek. Mistrzyni Europy na 400 m, która skradła serce Bukowieckiego www.instagram.com/konradbukowiecki/

Po co w Gorzowie stadion lekkoatletyczny, przecież przedstawicieli tej dyscypliny na odpowiednim poziomie jest trzech na krzyż... To nie była odosobniona opinia, a nasze miasto nie ma szczęścia do nowych obiektów sportowych. Ciągle w powijakach jest porządna hala czy futbolowy stadion, bo też słyszymy, że niby dla kogo je budować...

Poprzez sport, mistrzów różnych dyscyplin z Gorzowa, w przeszłości byliśmy wszędzie rozpoznawalni. Dziś, gdy do młodych piłkarzy przyjedzie stąd pochodzący reprezentant Polski Dawid Kownacki, to mało który z nastolatków go rozpozna, za to na pytanie, kto wygrał Ligę Mistrzów, odpowiadają: Bartosz Zmarzlik...

W składzie na 15. Olimpijski Festiwal Młodzieży Europy znalazły się młodsza siostra Natalii – Alicja Kaczmarek, która również biega na 400 m indywidualnie, tyle że przez płotki oraz w sztafecie, Olga Rzeszewska (100 m, 200 m, sztafeta), a także Kornelia Lesiewicz (400 m, sztafeta). Dwie pierwsze zawodniczki reprezentują ALKS AJP, a Lesiewicz AZS AWF. Do Baku leci również trener ALKS AJP Tomasz Saska. Młode gorzowianki wciąż robią swoim adwersarzom na złość i marzą o kolejnych sukcesach, startach na największych, lekkoatletycznych stadionach świata.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.