Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Kapitan piłkarskiego Stilonu Gorzów Łukasz Maliszewski i kapitan żużlowej Stali Gorzów Bartosz Zmarzlik połączyli siły, wspólnie zamalowali napisy obrażające oba nasze kluby na jednym z bloków przy ul. Słonecznej.

– Takie niecenzuralne bazgroły nie mają nic wspólnego z kibicowaniem – powiedział Maliszewski. – Tych wszystkich artystów zapraszam na stadiony, na trybuny i tam zachęcam do gorącego, kulturalnego dopingu. Bez was, kibiców, nie ma wydarzeń sportowych, bardzo potrzebujemy waszego wsparcia. Mam nadzieję, że niedługo, gdy wznowimy rozgrywki, licznie pojawicie się na stadionie przy Olimpijskiej. A te ściany bloków zostawcie w spokoju. Ktoś się napracował, aby były odnowione i estetyczne.

Z ochotą za wałek złapał również Zmarzlik, choć przecież za nim bardzo pracowity weekend. W piątek wygrał Indywidualne Międzynarodowe Mistrzostwa Ekstraligi, a w niedzielę zdobył drugi w karierze srebrny medal indywidualnych mistrzostw Polski.

– To świetna inicjatywa, przecież sport to rozrywka, niezapomniane, pozytywne wrażenia. Cały czas będę do tego dążył, aby kibiców łączył, a nie dzielił i uważam, że wspólnie powinniśmy mocno kibicować wszystkim gorzowskim sportowcom i drużynom – powiedział żużlowiec Stali.

Ważni ludzie ze Stilonu i Stali obok siebie, w fajnej sprawie. A więc jednak może być normalnie. Wszystko za sprawą pomysłodawcy tej akcji, kierownika ADM nr 5 Damiana Madalińskiego. Brawo!

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.