Jak gołąb pocztowy dostarczał kiedyś listy? Jak trudno chodziło się w dawnych sukniach i kryzach? W co się kiedyś grało i bawiło? Tego wszystkiego i wielu innych rzeczy dzieci będą mogły dowiedzieć się podczas półkolonii i zajęć organizowanych przez Muzeum Lubuskie podczas wakacji.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

– Przygotowaliśmy wiele atrakcji dla najmłodszych, bo wiemy, że w wakacje nie wszystkie dzieci wyjadą z miasta. Jedną z takich form zajęć dla dzieci są półkolonie, czyli „Wakacje w domu muz”. Pierwszy turnus zaczyna się w poniedziałek i jeszcze jest kilka wolnych miejsc – mówi Ewa Pawlak, dyr. Muzeum Lubuskiego w Gorzowie. Półkolonie organizowane będą w zespole willowo-ogrodowym przy ul. Warszawskiej. Każdy z turnusów będzie miał inną tematykę. Ten pierwszy, trwający od 8 do 12 lipca, ma nazwę „Modowy wehikuł czasu”.

– Będziemy bawić się modą przez kilka dni. Dzieci dowiedzą się, jak zmieniała się moda na przestrzeni wieków. Tych elementów charakterystycznych dla danej epoki poszukamy m.in. na obrazach, a są też ukryte w muzeum w wielu miejscach. Nauczymy się upinania greckiej szaty, co wcale nie było takie proste, spróbujemy wykonać starożytną biżuterię i pokażemy, jak ciężko było się poruszać w tych usztywnianych sukniach i kryzach. Będzie też o modzie z lat 70. i 80. Także zajmiemy się modą ekologiczną, a inspiracją będzie wizyta w salonie projektantki Natalii Ślizowskiej. Na koniec, jeśli się uda, planuję minipokaz prac naszych małych projektantów – mówi Małgorzata Ziętek, edukatorka z Muzeum Lubuskiego.

On również poprowadzi w dniach 26-30 sierpnia półkolonie pod hasłem „Tropiciele starych listów”. To okazja, aby poznać dawne sposoby korespondencji i komunikacji sprzed ery mejli i Facebooka. W planach jest oczywiście wizyta na gorzowskiej poczcie. – Dowiemy się też, jak kiedyś przesyłano listy. Ja sama z niecierpliwością czekam na wizytę profesjonalnego hodowcy z gołębiami pocztowymi. Opowie nam, ile czasu potrzebował taki gołąb na dostarczenie wiadomości, jak przygotowywało się taki list, aby gołąb mógł go przenieść. Będziemy też postarzać papier i pisać listy zamykane potem w butelkach – opowiada edukatorka.

Tematy innych turnusów to: 15-19 lipca „Gry i zabawy z dawnych lat” oraz 5-9 sierpnia „Śladami landsberskich fabrykantów”.

Kto nie chce zapisywać dziecka na kilkudniowe półkolonie, może zaplanować jednodniowe zajęcia „Muzealna kapsuła czasu”, które odbędą się 14 sierpnia.

W Spichlerzu odbywać się będą krótsze, dwudniowe formy wakacyjnych zajęć. – W dniach 23-24 lipca mamy zajęcia „W dziewczęcym kąciku”, a 25-26 lipca „W warsztacie młodego odkrywcy”. Pierwsze dla dziewczynek, drugie dla chłopców. Podział wziął się stąd, że te pierwsze niekoniecznie mogłyby interesować chłopców. Będziemy zajmować się typowo dziewczęcymi sprawami, chcemy poszyć, coś utkać, zrobić glicerynowe mydełka. A na warsztatach odkrywcy wykonamy różne mechanizmy, kalejdoskop, lunetę – wyjaśnia Hanna Kotas, z-ca kierownika filii Spichlerz.

Półkolonie kosztują 450 zł (w tym obiad i podwieczorek, bilety, np. na niektórych półkoloniach wyjście na Słowiankę). Zajęcia dwudniowe kosztują 50 zł, a jednodniowe 15 zł od osoby.

Szczegóły i informacje o zapisach można znaleźć na stronie muzeumlubuskie.pl

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem