Coś za ciosem przyjmują gorzowscy żużlowcy, mocno grożą im baraże o utrzymanie się w PGE Ekstralidze. - Dla nikogo ta sytuacja nie jest komfortowa. W przerwie od ligi trzeba chłopaków podnieść na duchu, spróbować odzyskać wigor na torze, bo dalej terminarz mamy też bardzo ciężki - powiedział trener Stali Stanisław Chomski.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Źle to wyglądało niedawno w Grudziądzu, gdzie przegraliśmy 38:51, teraz we Wrocławiu momentami wręcz się kompromitowaliśmy. Polegliśmy 32:58. Powiedzmy otwarcie, stalowcy nie jechali na poziomie elity.

– Jedna statystyka od razu rzuca mi się w oczy – opowiadał trener Chomski. – Na 15 wyścigów moi zawodnicy przywieźli aż 13 zer. Bardzo dużo. Nie pamiętam, aby w mojej dotychczasowej karierze trenerskiej coś takiego miało miejsce. Jeśli tak, to bardzo dawno temu. Poza Bartkiem Zmarzlikiem, Andersem Thomsenem i małymi udanymi fragmentami Krzycha Kasprzaka, niestety, nie pokazywaliśmy żadnych atutów.

Ciekawe, że gorzowianie na starcie wcale nie byli tacy najgorsi.

– W pierwszej fazie zawodów aż w sześciu biegach potraciliśmy dobre miejsca na trasie, zwłaszcza w drugim wirażu – stwierdził nasz szkoleniowiec. – Niestety, te kardynalne błędy się powtarzały. Może przez ten upał? Nie wiem, bo rozmawialiśmy o tym przed meczem, rysowałem ścieżki, a my uparcie wyjeżdżaliśmy za szeroko. Koniec końców zostaliśmy z dwoma wyścigami wygranymi przez Zmarzlika i Thomsena. Najpierw 4:2 i na koniec zawodów 5:1. Jakby na ochłodę dla kibiców, którzy mimo potwornej temperatury przyjechali nas wspierać do Wrocławia, za co im bardzo dziękuję i przy okazji przepraszam, że z naszej strony tak to fatalnie wyglądało.

U nas brakowało kontuzjowanego Szymona Woźniaka, za to wrocławianie nie mieli swojego lidera Taia Woffindena. Za Brytyjczyka gospodarze mogli stosować zastępstwa zawodnika, ale ostatecznie we wszystkich wyścigach pojechał za niego rezerwowy Gleb Czugunow.

– My wyglądaliśmy fatalnie, za to Sparta pokazała olbrzymią moc. Widziałem to, co my prezentowaliśmy w poprzednim sezonie, gdy jeden jechał słabiej, to w jego miejsce wskakiwał z dużymi punktami drugi – stwierdził Chomski. – Skąd ta znakomita progresja u rywali? Wbrew pozorom pomogły im właśnie urazy. Najpierw brakowało Macieja Janowskiego, teraz nie ma Woffindena. W zespole jest spokój, bo każdy pojedzie, nie wisi mu nad głową presja wypadnięcia ze składu. To jest moja filozofia. Uważam, że taka dodatkowa konkurencja w żużlu nie sprawdza się. Ciekawe, co się wydarzy w Sparcie, gdy znów wszyscy zawodnicy będą zdrowi.

Liga odpoczywa aż do 28 lipca. W Stali to z pewnością nie będzie spokojny czas. Czy ktoś też zespół jest jeszcze w stanie pobudzić, aby przynajmniej obronił szóste miejsce, nie dał się wyprzedzić napierającemu Motorowi Lublin? Spadek na siódmą pozycję będzie oznaczał jazdę w barażach o utrzymanie w PGE Ekstralidze.

– O fazie play-off już nie ma co mówić, a wykorzystać tę miesięczną przerwę od ligi na pracę nad sobą, wewnątrz drużyny. Trzeba chłopaków podnieść na duchu, spróbować odzyskać wigor, bo dalej terminarz mamy też bardzo ciężki. Wyjazd do Falubazu Zielona Góra, potem mecz u nas z piekielnie mocną Unią Leszno, pojedynek w Lublinie oraz w domu z Częstochową. Każdy duży punkt będzie tu na wagę złota. Wyznaję zasadę, że nadzieja umiera ostatnia i chciałbym, żeby tego też trzymali się zawodnicy. Uparcie, najlepiej wspólnie, poszukiwali lepszego jutra – zakończył trener Stali.

RANKING STALOWCÓW 2019 PO 10. MECZU PGE EKSTRALIGI:

kolejno: liczba odjechanych wyścigów, liczba aktualnie zdobytych punktów z bonusami, w nawiasie liczba bonusów, aktualna średnia biegowa, aktualna średnia meczowa

  • 1. Bartosz Zmarzlik (średnia 2018: 2,574) – 55, 133 (5), 2,418, 12,80
  • 2. Szymon Woźniak (1,638) – 41, 80 (7), 1,951, 8,11
  • 3. Anders Thomsen (Dania, 2,342 – I liga) – 47, 82 (11), 1,745, 7,10
  • 4. Krzysztof Kasprzak (2,215) – 49, 77 (9), 1,571, 6,80
  • 5(+1). Peter Kildemand (Dania, 1,346) – 32, 36 (7), 1,125, 3,22
  • 6(-1). Rafał Karczmarz (1,378) – 43, 48 (3), 1,116, 4,50
  • 7. Mateusz Bartkowiak (debiut) – 29, 19 (3), 0,655, 1,60
  • 8. Adam Ellis (Wielka Brytania, debiut) – 5, 0 (0), 0,000, 0,00

PROGRAM 11. KOLEJKI:

piątek 26 lipca

Fogo Unia Leszno – Speed Car Motor Lublin

ForBet Włókniarz Częstochowa – Get Well Toruń

niedziela 28 lipca

Stelmet Falubaz Zielona Góra – Truly.work Stal Gorzów

Betard Sparta Wrocław – MrGarden GKM Grudziądz

  • 1. Fogo Unia Leszno 10 22 +120
  • 2. Betard Sparta Wrocław 10 17 +66
  • 3. Stelmet Falubaz Zielona Góra 10 13 +24
  • 4. MrGarden GKM Grudziądz 10 13 +13
  • 5. ForBet Włókniarz Częstochowa 10 9 -52
  • 6. TRULY.WORK STAL GORZÓW 10 8 -38
  • 7. Speed Car Motor Lublin 10 7 -38
  • 8. Get Well Toruń 10 3 -95

Cztery najlepsze zespoły po fazie zasadniczej pojadą w play-off o medale. Ostatnia drużyna spadnie z ekstraklasy, przedostatnia będzie walczyć o utrzymanie w barażach.

PROGRAM 12. KOLEJKI:

piątek 2 sierpnia

Speed Car Motor Lublin – ForBet Włókniarz Częstochowa

MrGarden GKM Grudziądz – Stelmet Falubaz Zielona Góra

niedziela 4 sierpnia

Get Well Toruń – Betard Sparta Wrocław

Truly.work Stal Gorzów – Fogo Unia Leszno

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej