Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

O tym weekendzie 20-letni Karczmarz z pewnością będzie chciał jak najszybciej zapomnieć, oby też po tych wpadkach wyciągnął właściwe wnioski. Najpierw w piątek, w meczu ligowym w Grudziądzu (Stal Gorzów przegrała z GKM 38:51), trzy razy przyjeżdżał na ostatniej pozycji, za każdym razem właściwie bez żadnej walki. Źle to wyglądało, bo zawodnik aspirujący do sukcesów w swojej kategorii wiekowej, akurat z grudziądzkimi młodzieżowcami powinien sobie radzić na każdym torze.

Niestety, w sobotę w Lublinie nie było lepiej. Dwa „oczka” zepchnęły Karczmarza na sam dół stawki. Do tego ten wypadek z 15. wyścigu, po którym stalowiec nie miał już ochoty do dalszej rywalizacji. Źle wjechał w drugi wiraż i na wymagającej nawierzchni nie miał szans, aby się wyratować. Szybko wstał o własnych siłach, ale trzymał się za prawy nadgarstek. Zmierzając do parkingu, pewnie myślał sobie: niech ten koszmar już się skończy... Szczęście w nieszczęściu, że za chwilę jest nowy dzień, a dla żużlowca to oznacza nowe zawody, gdzie można się poprawiać.

Półfinały lubelskiego turnieju rozpoczęły się sensacyjnie. Maksym Drabik ze Sparty Wrocław (aktualny wicemistrz świata), który bez straty punktu wygrał fazę zasadniczą, nie zdołał awansować do wielkiego finału. „Torres” po starcie znalazł się na końcu stawki i zdołał na dystansie wygrać jedynie z Australijczykiem Jaimonem Lidseyem. Czołowe dwa miejsca zajęli Rosjanin Gleb Czugunow i obrońca tytułu mistrzowskiego Bartosz Smektała z Unii Leszno.

Drugi półfinał to kapitalna walka Dominika Kubery z Brytyjczykiem Robertem Lambertem (przed rokiem trzeci w IMŚJ). W pierwszej odsłonie o bandę zahaczył Jan Kvech. Odważnie jadący Czech utrzymał się na motocyklu, ale sędziująca zawody Christina Turnbull zdecydowała się przerwać bieg. W powtórce nie liczył się Wiktor Lampart z Motoru Lublin, a „Domin” i Brytyjczyk pokazali kawał świetnego speedwaya. Najpierw Lambert wyprzedził Polaka, ale ten nie dawał za wygraną i kapitalną szarżą przy bandzie odbił prowadzenie. To był ewidentnie wyścig wieczoru.

Fot. Fogo FIM Speedway U21 World Championship

Ostatni bieg finałowego turnieju w Lublinie padł łupem Czugunowa, który stanął na najwyższym stopniu podium. Zawodnik Sparty najlepiej wyskoczył spod taśmy i był nieuchwytny dla rywali. Drugie miejsce dla Smektały, który po perturbacjach z fazy zasadniczej może być zadowolony. O pechu może mówić Kubera, któremu sprzęt odmówił posłuszeństwa i przez to stracił trzecie miejsce na rzecz Lamberta. Za to Kubera jest razem z Czugunowem liderem klasyfikacji przejściowej IMŚJ 2019.

Druga runda rywalizacji o młodzieżowego mistrza świata odbędzie się 14 września w Güstrow w Niemczech, a trzecia 4 października w czeskich Pardubicach.

WYNIKI FINAŁU IMŚJ 2019 W LUBLINIE:

1. Gleb Czugunow (Rosja) – 1. miejsce w finale, 17 (3,3,2,2,1,3,3), 2. Bartosz Smektała (Polska) – 2. miejsce w finale, 13 (2,1,1,3,2,2,2), 3. Robert Lambert (Wielka Brytania) – 3. miejsce w finale, 14 (2,3,3,w,3,2,1), 4. Dominik Kubera (Polska) – 4. miejsce w finale, 17 (3,3,2,3,3,3,0), 5. Maksym Drabik (Polska) 16 (3,3,3,3,3,1), 6. Wiktor Lampart (Polska) 11 (1,2,3,3,1,1), 7. Jaimon Lidsey (Australia) 8 (3,0,3,w,2,0), 8. Jan Kvech (Czechy) 8 (1,1,2,2,2,w), 9. Jonas Jeppesen (Dania) 8 (2,2,1,2,1), 10. Nick Skorja (Słowenia) 7 (0,2,1,1,3), 11. Frederik Jakobsen (Dania) 6 (2,2,u,1,1), 12. Wiktor Trofimow (Polska) 5 (0,1,0,2,2), 13. Patrick Hansen (Dania) 4 (1,t,2,1,0), 14. Rafał Karczmarz (Polska) 2 (1,1,0,w,-), 15. Tim Sorensen (Dania) 1 (0,0,1,0,0), 16. Dominik Moser (Niemcy) 0 (0,0,0,0,0), 17. Kamil Nowacki (Polska) 0 (0), 18. Mateusz Cierniak (Polska) 0 (0).

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.