Policjanci ze Strzelec Krajeńskich we współpracy z prokuraturą prowadzą sprawę dotyczącą brutalnego napadu, do jakiego doszło w Dobiegniewie w jednym z lokali mieszkalnych. W jego wyniku poszkodowanych zostało czterech mężczyzn. Już kilka godzin później zatrzymano sprawców. Pięć osób usłyszało zarzuty, wobec trójki sąd zastosował tymczasowy areszt.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Do przestępstwa doszło w nocy z 18 na 19 kwietnia w Dobiegniewie. Do jednego z mieszkań, wyważając drzwi, wtargnęła grupa mężczyzn. W mieszkaniu spało kilku innych mężczyzn. Napastnicy uzbrojeni m.in. w deski z ogrodzenia, używając przemocy wobec pokrzywdzonych, ukradli portfel z dokumentami i pieniędzmi w kwocie około 2 tys. zł, a następnie uciekli. Pokrzywdzeni poinformowali o całym zdarzeniu służby. Na szczęście obrażenia, jakich doznali, nie zagrażały ich zdrowiu i życiu. – Na miejscu pracowali policjanci, którzy wykonali wiele czynności procesowych i pozaprocesowych – oględziny miejsca zdarzenia, przesłuchania świadków, rozpytania osób mogących mieć wiedzę o tym zdarzeniu. Na efekty długo nie trzeba było czekać. Zaledwie kilka godzin po zdarzeniu, które śledczy zakwalifikowali jako rozbój, możliwe były pierwsze zatrzymania w tej sprawie – informuje mł. asp. Tomasz Bartos z Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Krajeńskich.

Policjanci zatrzymali pięciu mężczyzn w wieku od 23 do 30 lat. Wszyscy usłyszeli zarzut rozboju i uszkodzenia mienia. Wobec trójki podejrzanych sąd zastosował tymczasowy areszt. Za rozbój grozi nawet 12 lat pozbawienia wolności. Możliwe są kolejne zatrzymania.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej