Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

To był mecz aktualnego mistrza i wicemistrza Polski, ale przed startem niewielu dawało szansę gorzowianom, aby powalczyli na torze piekielnie silnej, kroczącej od zwycięstwa do zwycięstwa Unii Leszno. Gospodarze do tej pory świetnie sobie radzili nawet bez kontuzjowanego Jarosława Hampela, u nas niewyraźni byli Krzysztof Kasprzak i Peter Kildemand.

– Próbuję różne silniki, ale przede wszystkim dobijała mnie pogoda, te niskie temperatury – mówił przed dzisiejszym spotkaniem Kasprzak. – Liczę, że jak już jest cieplej, to i szybkość moich motocykli będzie inna.

Po pierwszej jedynce z bonusem Kasprzak zdecydował się na zmianę motoru i był jeszcze szybszy, to wreszcie był jego w miarę poprawny występ, choć wciąż bez przyzwoitej średniej 2 pkt na bieg i bez indywidualnego zwycięstwa, którego w końcówce Stali zabrakło.

Nie chce się wierzyć, że nasi żużlowcy po 12. wyścigu doprowadzają do remisu 36:36 i właściwie do domu wracają z niczym, bo trudno będzie leszczynianom u nas wyrwać punkt bonusowy, a przynajmniej do takiej szansy wcześniej ten dzisiejszy mecz zmierzał. Powiemy więcej, patrząc na szybkość Bartosza Zmarzlika czy Szymona Woźniaka, nawet tliła się w głowach nadzieja, że może sprawimy niespodziankę i wielką Unię dziś minimalnie pokonamy.

Gospodarze objęli prowadzenie po biegu młodzieżowym, ale w 4. wyścigu to żółto-niebiescy odnieśli pierwsze, drużynowe zwycięstwo i to od razu 5:1! Przyznajcie się, kto w tym momencie nie poderwał się ze swojego miejsca. Przecież uciekł ze startu, a dalej dzielnie bronił pierwszego miejsca 16-letni Mateusz Bartkowiak, dla którego to był dopiero szósty bieg w ekstraklasie. Wcześniej przywiózł pięć zer.

 – Wiedziałem, że w tej lidze będzie bardzo trudno, ale męczyły mnie już te same porażki – opowiadał po swoim starcie szczęśliwy młodzian ze Stali i przed kamerami nSport+ zdradził, że w ten sposób chciał zrobić urodzinowy prezent mamie. To dopiero trzeba mieć fantazję. Po co standardowo kupować kwiaty, lepiej zabrać pierwszą w życiu trójkę.

Walczyli po naszej stronie wszyscy, no może poza strasznie wolnym Duńczykiem Andersenem Thomsenem, który też koniecznie musi pracować nad swoimi startami. Unia odzyskała prowadzenie, ale cały czas było ono niewielkie. We wspomnianym 12. biegu do remisu doprowadzili Woźniak z drugim z naszych juniorów Rafałem Karczmarzem.

Trochę mieliśmy pecha, że w decydujących momentach nasi liderzy trafiali na najgorsze, trzecie pole startowe.

 – Trzeba też uczciwie przyznać, że końcówka w wykonaniu Leszna była w stylu mistrzów Polski – dodał trener gorzowian Stanisław Chomski. – Nasza równa jazda, choć cały czas nie siedzieliśmy z założonymi rękami, a staraliśmy się też szukać jak najlepszych ustawień motocykli, w trzech ostatnich wyścigach już nie wystarczyła. Z jednej strony bardzo długo nawiązywaliśmy walkę, a z drugiej sam finisz to była deklasacja i wynik zrobił się taki, jaki niektórzy zakładali przed meczem.

Wolniejszy od gospodarzy był nawet Zmarzlik, który ostatecznie nie zapisał na swoim koncie dwucyfrówki, co rzadko się zdarza. Tworzymy emocje na torze faworyta, ale wynik nie jest jakiś zachwycający. Może już za tydzień będzie drugie w tym sezonie zwycięstwo? Oby, bo 5 maja w Gorzowie pojadą lubuskie derby.

LESZNO – GORZÓW:

  • 1. wyścig – 3:3 – (czas 62,53 s) Sajfutdinow, Woźniak, Kildemand, Smektała
  • 2. wyścig – 4:2 (7:5) – (61,44) Smektała, Karczmarz, Kubera, Bartkowiak
  • 3. wyścig – 3:3 (10:8) – (61,56) Kołodziej, Thomsen, Kasprzak, Kurtz
  • 4. wyścig – 1:5 (11:13) – (61,78) Bartkowiak, Zmarzlik, Kubera, Pawlicki
  • 5. wyścig – 3:3 (14:16) – (62,12) Woźniak, Kurtz, Kołodziej, Kildemand
  • 6. wyścig – 4:2 (18:18) – (61,53) Pawlicki, Kasprzak, Smektała, Thomsen
  • 7. wyścig – 2:4 (20:22) – (61,19) Zmarzlik, Sajfutdinow, Karczmarz, Kubera
  • 8. wyścig – 4:2 (24:24) – (61,81) Pawlicki, Kildemand, Kubera, Woźniak
  • 9. wyścig – 4:2 (28:26) – (NCD 61,15) Sajfutdinow, Kasprzak, Smektała, Thomsen
  • 10. wyścig – 3:3 (31:29) – (61,96) Zmarzlik, Kurtz, Kołodziej, Bartkowiak
  • 11. wyścig – 4:2 (35:31) – (61,90) Pawlicki, Kasprzak, Kubera, Kildemand
  • 12. wyścig – 1:5 (36:36) – (62,22) Woźniak, Karczmarz, Kurtz, Smektała (d)
  • 13. wyścig – 5:1 (41:37) – (61,68) Sajfutdinow, Kołodziej, Zmarzlik, Karczmarz
  • 14. wyścig – 5:1 (46:38) – (62,66) Kołodziej, Kurtz, Kasprzak, Karczmarz
  • 15. wyścig – 5:1 (51:39) – (61,97) Pawlicki, Sajfutdinow, Woźniak, Zmarzlik (u/w)

FOGO UNIA LESZNO – TRULY.WORK STAL GORZÓW 51:39

UNIA L.: Emil Sajfutdinow 14 (3,2,3,3,3), Jaimon Lidsey – nie startował, Brady Kurtz 7+1 bonus (0,2,2,1,2), Janusz Kołodziej 10+3 (3,1,1,2,3), Piotr Pawlicki 11+1 (0,3,3,3,2), Bartosz Smektała 5 (0,3,1,1,d), Dominik Kubera 4 (1,1,0,1,1), Szymon Szlauderbach – nie startował

STAL: Szymon Woźniak 9 (2,3,0,3,1), Peter Kildemand 3+1 (1,0,2,0), Krzysztof Kasprzak 8+1 (1,2,2,2,1), Anders Thomsen 2 (2,0,0,-,-), Bartosz Zmarzlik 9+1 (2,3,3,1,w), Rafał Karczmarz 5+1 (2,1,2,0,0), Mateusz Bartkowiak 3 (0,3,0), Adam Ellis – nie startował.

WYNIKI Z 3. KOLEJKI:

piątek 26 kwietnia

ForBet Włókniarz Częstochowa – Speed Car Motor Lublin 52:38

Stelmet Falubaz Zielona Góra – MrGarden GKM Grudziądz 46:44

niedziela 28 kwietnia

Fogo Unia Leszno – Truly.work Stal Gorzów 51:39

Betard Sparta Wrocław – Get Well Toruń, mecz odwołany z powodu deszczu

  • 1. Fogo Unia Leszno 3 6 +28
  • 2. ForBet Włókniarz Częstochowa 3 4 +14
  • 3. Stelmet Falubaz Zielona Góra 3 4 +10
  • 4. TRULY.WORK STAL GORZÓW 3 2 -8
  • 5. Speed Car Motor Lublin 3 2 -14
  • 6. Betard Sparta Wrocław 2 2 -2
  • 7. MrGarden GKM Grudziądz 3 2 -6
  • 8. Get Well Toruń 2 0 -22

Cztery najlepsze zespoły po fazie zasadniczej pojadą w play-off o medale. Ostatnia drużyna spadnie z ekstraklasy, przedostatnia będzie walczyć o utrzymanie w barażach.

PROGRAM 4. KOLEJKI:

piątek 3 maja

godz. 18 Eleven Sports MrGarden GKM Grudziądz – Betard Sparta Wrocław

godz. 20.30 Eleven Sports Speed Car Motor Lublin – Fogo Unia Leszno

niedziela 5 maja

godz. 16.30 nSport+ Get Well Toruń – ForBet Włókniarz Częstochowa

godz. 19 nSport+ Truly.work Stal Gorzów – Stelmet Falubaz Zielona Góra

PROGRAM 5. KOLEJKI:

piątek 10 maja

godz. 18 Eleven Sports Stelmet Falubaz Zielona Góra – Speed Car Motor Lublin

godz. 20.30 Eleven Sports Betard Sparta Wrocław – Truly.work Stal Gorzów

niedziela 12 maja

godz. 16.30 nSport+ MrGarden GKM Grudziądz – Get Well Toruń

godz. 19 ForBet Włókniarz Częstochowa – Fogo Unia Leszno

Podane godziny rozpoczęcia meczów to czas startu zawodników do pierwszego biegu. Próba toru z udziałem żużlowców obu drużyn rozpoczyna się 30 minut wcześniej, a prezentacja zawodników 15 minut przed pierwszym wyścigiem.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.