Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Do bardzo poważnie wyglądającego wypadku doszło w piątek przed godz. 19 na strzeżonym przejeździe kolejowym przy ul. Sobieskiego w Świebodzinie. Kierowca ciężarówki z naczepą wjechał na przejazd, chociaż zapory były zamknięte. Sforsował pierwszy szlaban, ale przed drugim się zatrzymał.

Ciężarówka stała między szlabanami, kiedy w naczepę uderzył pociąg towarowy. Szczęśliwie nie miał ładunku, ale i tak zmiażdżył naczepę.

Kierowca może mówić o gigantycznym szczęściu. Nic mu się nie stało, nie ucierpiał też maszynista.

Okoliczności wypadku badają policja i prokuratura. Kierowca został przez policjantów zatrzymany. Okazało się, że jest to 56-letni obywatel Ukrainy. Był pod wpływem alkoholu.

– Od mężczyzny czuć było silną woń alkoholu, jednak nie chciał poddać się badaniu trzeźwości. Zrobił to dopiero w szpitalu, po badaniu krwi. Tam policyjny alkomat wskazał ponad 1,3 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna został zatrzymany do wytrzeźwienia – mówi sierż. szt. Maciej Kimet z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.