Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W najbliższy piątek znów jest okazja – miejmy nadzieję, że tytuł koncertu „Do trzech razy sztuka” będzie odnosił się tylko do składu tria – by posłuchać jednego z najciekawszych zestawień brzmieniowych w muzyce kameralnej. Takim zestawieniem jest klasyczne trio stroikowe (d’anches).

Trio d’anches to właśnie francuska nazwa tria stroikowego, w skład którego wchodzą obój, klarnet i fagot.

W repertuarze Filharmonii Gorzowskiej taki skład to nowość, a jest on rzadki również na innych scenach. – Można powiedzieć, że instrumenty dęte generalnie są nieco rzadziej wykorzystywane i grywane niż instrumenty strunowe. A zespół, w którego skład wchodzą tylko instrumenty dęte, jest jeszcze rzadszy niż mieszany, np. wraz z instrumentami smyczkowymi czy klawiszowymi – mówi Maciej Dana, klarnecista Orkiestry Filharmonii Gorzowskiej.

Podczas piątkowego koncertu kameralnego wraz z nim wystąpi jeszcze jeden muzyk Orkiestry Filharmonii Gorzowskiej – Eike Schäfer, a także gościnnie muzyk z Filharmonii w Szczecinie – Mateusz Słomiany. – Z Eike pracujemy razem w orkiestrze, a Mateusz mieszka na co dzień w Szczecinie, choć tak naprawdę znamy się i przyjaźnimy bardzo długo. Poznaliśmy się jeszcze w czasie studiów w Katowicach. Myślę, że to zżycie i dobre porozumienie słychać będzie również w naszej grze – dodaje Maciej Dana.

Instrumenty dęte charakteryzuje ogromna różnorodność barw i zmienność charakteru – i to właśnie sprawia, że są tak interesujące. Choć w skład tria wchodzą trzy instrumenty dęte drewniane stroikowe. Mogą być w brzmieniu zarówno spójne, jak i całkowicie różne. – Dzięki temu można usłyszeć spokojne, kojące dźwięki oraz bardziej skoczne, energiczne, czasem nawet lekko awangardowe współbrzmienia. To oczywiście zależeć będzie od wykonywanego repertuaru – tłumaczy klarnecista.

Program koncertu został więc ułożony tak, by pokazać bogactwo możliwości oboju, klarnetu i fagotu. Złożyły się na niego utwory różne pod względem stylu, charakteru i nastroju.

Przypisywane Mozartowi Divertimento nr 3 KV 439b nosi cechy wykwintnej kameralnej muzyki komnatowej, skrzy pogodnym nastrojem, a poprzez mistrzowsko napisane partie instrumentów dętych – zachwyca wysmakowaną harmonią i kolorystycznym wyrafinowaniem. Inwencje trzygłosowe (1722) Jana Sebastiana Bacha są częścią zbioru krótkich utworów skomponowanych w oryginale na instrument klawiszowy. Ich głównym celem była edukacja wykonawcza – w epoce baroku oraz dla samego wielkiego kantora z Lipska równie ważna jak kształcenie kompozytorskie. A pozostałe kompozycje to dwie odsłony nurtu neoklasycystycznego I połowy ubiegłego wieku. Są nimi: taneczny i pełen wdzięku utwór Cinq Pieces en Trio (1935) francuskiego twórcy Jacques'a Iberta oraz nastrojowa i liryczna Suita na trio stroikowe (1949) Aleksandra Tansmana.

Do trzech razy sztuka” koncert kameralny w wykonaniu Trio D’Anches (Eike Schäfer, Maciej Dana, Mateusz Słomiany) w piątek, 26 kwietnia, godz. 19 w Filharmonii Gorzowskiej. Bilety 25 zł, 20 zł z kartą seniora.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.