Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Nasze koszykarki do fazy play-off wystartowały ledwie z siódmego miejsca, ale na razie są bliżej serii o złoty medal, do której także pewnie zmierzają obrończynie mistrzostwa Polski, ekipa CCC Polkowice.

W czteromeczowym ćwierćfinale odprawiliśmy z kwitkiem numer dwa ELBK Energę Toruń. W półfinale trafiliśmy na numer sześć – Ślęzę Wrocław. Rywalki były minimalnie wyżej w tabeli, a więc także ta seria do trzech zwycięstw zaczyna się właśnie na ich boisku.

Gospodynie zaczęły dziś imponująco, wpadało im właściwie wszystko. Pierwszą kwartę wygrały 32:21, a na początku drugiej prowadziły różnicą aż 15 pkt – 36:21. Naprawdę dużą przewagę zbudowały serią 8:0 i... dalej to spotkanie w szybkim tempie zaczęło się odwracać.

– Początek za bardzo nas uspokoił, że już do końca pójdzie nam tak gładko. To niestety się zemściło – przyznał trener Ślęzy Arkadiusz Rusin. – My, gdy opanowałyśmy nerwy, wczułyśmy się w atmosferę półfinału, zaczęłyśmy grać swoje i na koniec było 15 punktów przewagi [89:74], ale tym razem dla nas – dodała Katarzyna Dźwigalska, gorzowska kapitan. – Jest bardzo istotne zwycięstwo, ale seria przed nami wciąż długa. Teraz liczy się tylko mecz numer dwa.

Cieszyła obecność w wyjściowej piątce Marii Papowej. W tygodniu usłyszeliśmy, że z obitym kolanem Białorusinki nie jest źle, wznawia treningi. Wtedy byliśmy już pewni, że skoro przebrała się w strój, to półfinałowych bojów nie odpuści.

Pięć trójek trafiła dziś Ariel Atkins, która w fazie play-off jest po prostu świetna. Z ławki doskonałe wsparcie dała Annamaria Prezelj, ale w błyskawicznym powrocie do tego meczu pomagał właściwie cały zespół. Zagraliśmy na wyśmienitej, 53-procentowej skuteczności rzutów z gry, za trójkę mieliśmy 8/17, a więc również bardzo dobrze. Jeszcze jeden klucz do wygranej – 17 strat wrocławianek, przy tylko ośmiu naszych.

Mamy w posezonowych bojach o mistrzostwo naprawdę wiele atutów, pokazujemy się jako drużyna, błyszczą indywidualności. To dobrze wróży na kolejne pojedynki.

ŚLĘZA WROCŁAW – INVESTINTHEWEST ENEA GORZÓW 76:89

KWARTY: 32:21, 14:27, 18:23, 12:18.

ŚLĘZA: Burdick 18, Szybała 12 (2x3), Udodenko 10 (2), Kastanek 8 (2), Dikeoulakou 3 (1) oraz Colson 14 (1), Miletić 6, Palenikova 5 (1), Dobrowolska, Marciniak.

INVESTINTHEWEST: Linskens 18, Atkins 17 (5x3), Papowa 15 (1), Zoll-Norman 11, Dźwigalska oraz Prezelj 16 (1), Juskaite 10 (1), Fikiel 2, Keller.

WYNIKI I TERMINY PÓŁFINAŁOWEJ SERII GORZOWIANEK:

  • sobota 13 kwietnia: Ślęza Wrocław – InvestInTheWest Enea Gorzów 76:89 (0-1)
  • niedziela 14 kwietnia, godz. 17: Ślęza – InvestInTheWest
  • środa 17 kwietnia, godz. 19.10: InvestInTheWest – Ślęza
  • ewentualnie czwartek 18 kwietnia, godz. 18: InvestInTheWest – Ślęza
  • ewentualnie sobota 20 kwietnia: Ślęza – InvestInTheWest

PARY PÓŁFINAŁOWE (do trzech zwycięstw):

CCC Polkowice (1) – Arka Gdynia (4) 92:60 (1-0)

Ślęza Wrocław (6) – InvestInTheWest Enea Gorzów (7) 76:89 (0-1)

PARY ĆWIERĆFINAŁOWE (do trzech zwycięstw):

CCC Polkowice (nr 1 po sezonie zasadniczym) – Pszczółka AZS UMCS Lublin (8) 82:77, 73:58, 72:57 (3-0)

Energa Toruń (2) – InvestInTheWest Enea Gorzów (7) 66:77, 66:76, 76:68, 65:75 (1-3)

Artego Bydgoszcz (3) – Ślęza Wrocław (6) 61:69, 58:66, 78:62, 70:77 (1-3)

Arka Gdynia (4) – Wisła Can Pack Kraków (5) 72:59, po dogrywce 80:75, 72:71 (3-0)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.