Na koniec solenizanci ze Stali, trener Stanisław Chomski i kapitan drużyny Bartosz Zmarzlik, z uśmiechem i ulgą przybijali piątki, ale łatwo w starciu z beniaminkiem nie było. Na początku przegrywaliśmy już różnicą sześciu punktów, a gorzowscy żużlowcy dwa razy pojechali w rezerwie taktycznej. Wygrywamy, ale zostajemy z pytaniem: ile może ten nasz zespół. Jeśli natychmiast nie obudzi się Krzysztof Kasprzak, to przed nami ciężkie miesiące w PGE Ekstralidze.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Zmarzlik dziś skończył 24 lata. Kibice, których nieco odstraszyły przenikliwe zimno i niedogodna pora spotkania (na trybunach było sporo wolnych miejsc), odśpiewali stalowcowi „sto lat!”, a Bartosz tym razem otwierał mecz, bo trener Stanisław Chomski – w sobotę skończy 62 lata – ustawił go pod dziewiątką. – Pod tym numerem ustawiam swojego pewniaka, aby zaczął i kończył pojedynek w 13. i pewnie 15. wyścigu – wyjaśnił nasz szkoleniowiec. Kapitan wygrał, ale ostatnie miejsce zajął Peter Kildemand.

Po starcie młodzieżowców goście z Lublina objęli czteropunktowe prowadzenie. Ewidentnie niosło ich to, co zrobili tydzień temu, gdzie nikt im nie dawał większych szans, a Motor pokazał, że pasuje do PGE Ekstraligi i pokonał GKM Grudziądz 49:41.

– Cały zespół beniaminka jest ciekawy, a formacja juniorska naprawdę mocna – opowiadał trener Chomski. – Wiktor Lampart to przecież podpora kadry narodowej, a Wiktor Trofimow po ojcu ma żużlowe geny. Zmienił drużynę, bo w Lesznie nie miał szans przebić się przez Dominika Kuberę i Bartosza Smektałę.

Trzeci za rówieśnikami z Motoru przyjechał Rafał Karczmarz, ale dalej został bohaterem tego spotkania. 20-latek, gdy przejeżdżał linię mety w 8. wyścigu, miał już na koncie aż cztery występy i trzy trójki. W tym czasie stalowcy zdążyli odrobić 6 pkt straty do lubelskiego teamu. Co się działo?

– Przyzwyczajcie się, że w ekstraklasie nie ma słabych, przeciwnicy lepiej startowali, a my musieliśmy szukać lepszych ustawień – stwierdził kapitan Zmarzlik. – O tej porze roku, w takim zimnie i na domowym torze błądzisz, strasznie się mordujesz. W końcu jednak i u nas lepiej wszystko zagrało.

Zmarzlik zdobył aż 16+1 pkt w sześciu startach, pokonał go tylko w 5. biegu Duńczyk Mikkel Michelsen, tam nie wypaliła nam rezerwa taktyczna. O Karczmarzu już wspomnieliśmy, pięknie rolę jednego z liderów udźwignął również po stronie Stali Szymon Woźniak (11+2 pkt w pięciu startach). Gospodarze mordowali się jednak do końca, bo tak jak w Częstochowie maksymalnie zawodził Krzysztof Kasprzak, a Anders Thomsen czekał do ostatnich startów, aby pokazać skuteczność równą tej z meczu z Włókniarzem.

Po 10. wyścigu stalowcy odskoczyli na 4 pkt, ale za chwilę Brytyjczyk Robert Lambert i Dawid Lampart z łatwością ograli Kasprzaka i bezbarwnego dziś Kildemanda. Ważny cios żółto-niebiescy wyprowadzili w 13. biegu, gdzie 5:1 przywieźli Thomsen ze Zmarzlikiem. Po chwili mieliśmy remis i znów podwójne zwycięstwo, tym razem Zmarzlika z Woźniakiem. Jest ulga, trochę uśmiechów, ale i myśli, jak my się będziemy bić z Unią Leszno czy Falubazem. Podstawowe zadanie na najbliższe dni: koniecznie odzyskać dla Stali Krzysztofa Kasprzaka. Bez tego żużlowca w formie, strach pomyśleć jak będą wyglądały następne mecze w lidze, gdzie widzimy, że nikt nie ma ochoty przegrywać.

GORZÓW – LUBLIN:

  • 1. wyścig – 3:3 – (czas 61,29 s) Zmarzlik, Michelsen, Lambert, Kildemand
  • 2. wyścig – 1:5 (4:8) – (61,49) W. Lampart, Trofimow, Karczmarz, Bartkowiak
  • 3. wyścig – 2:4 (6:12) – (61,21) D. Lampart, Woźniak, Miesiąc, Thomsen
  • 4. wyścig – 3:3 (9:15) – (59,50) Karczmarz, Trofimow, Jonsson, Kasprzak
  • 5. wyścig – 3:3 (12:18) – (59,81) Michelsen, Zmarzlik, Woźniak, Lambert
  • 6. wyścig – 5:1 (17:19) – (59,10) Karczmarz, Kasprzak, D. Lampart, Miesiąc
  • 7. wyścig – 4:2 (21:21) – (NCD 59,01) Zmarzlik, Jonsson, Kildemand, W. Lampart
  • 8. wyścig – 3:3 (24:24) – (59,18) Karczmarz, Lambert, Michelsen, Kasprzak
  • 9. wyścig – 4:2 (28:26) – (59,75) Zmarzlik, Miesiąc, Karczmarz, D. Lampart (u/w)
  • 10. wyścig – 4:2 (32:28) – (60,16) Woźniak, Jonsson, Thomsen, Trofimow
  • 11. wyścig – 1:5 (33:33) – (59,34) Lambert, D. Lampart, Kasprzak, Kildemand
  • 12. wyścig – 3:3 (36:36) – (59,78) Woźniak, Michelsen, W. Lampart, Bartkowiak
  • 13. wyścig – 5:1 (41:37) – (59,26) Thomsen, Zmarzlik, Jonsson, Miesiąc
  • 14. wyścig – 3:3 (44:40) – (59,43) Thomsen, Trofimow, Lambert, Karczmarz, D. Lampart (t)
  • 15. wyścig – 5:1 (49:41) – (59,32) Zmarzlik, Woźniak, Michelsen, Jonsson

TRULY.WORK STAL GORZÓW – SPEED CAR MOTOR LUBLIN 49:41

STAL: Bartosz Zmarzlik 16+1 bonus (3,2,3,3,2,3), Peter Kildemand 1 (0,1,-,0,-), Szymon Woźniak 11+2 (2,1,3,3,2), Anders Thomsen 7 (0,-,1,3,3), Krzysztof Kasprzak 3+1 (0,2,0,1), Mateusz Bartkowiak 0 (0,-,0), Rafał Karczmarz 11 (1,3,3,3,1,0).

MOTOR: Mikkel Michelsen 9+1 bonus (2,3,1,2,1), Robert Lambert 7+2 (1,0,2,3,1), Dawid Lampart 6+1 (3,1,w,2,t), Paweł Miesiąc 3 (1,0,2,0), Andreas Jonsson 6+1 (1,2,2,1,0), Wiktor Lampart 4+1 (3,0,1), Wiktor Trofimow 6+1 (2,2,0,2).

WYNIKI I PROGRAM 2. KOLEJKI:

piątek 12 kwietnia

Truly.work Stal Gorzów – Speed Car Motor Lublin 49:41

MrGarden GKM Grudziądz – ForBet Włókniarz Częstochowa 47:43

niedziela 14 kwietnia

godz. 16 nSport+ Get Well Toruń – Fogo Unia Leszno

godz. 19 nSport+ Betard Sparta Wrocław – Falubaz Zielona Góra

  • 1. TRULY.WORK STAL GORZÓW 2 2 +4
  • 2. ForBet Włókniarz Częstochowa 2 2 0
  • 3. Speed Car Motor Lublin 2 2 0
  • 4. MrGarden GKM Grudziądz 2 2 -4
  • 5. Stelmet Falubaz Zielona Góra 1 2 +16
  • 6. Fogo Unia Leszno 1 2 +10
  • 7. Betard Sparta Wrocław 1 0 -10
  • 8. Get Well Toruń 1 0 -16

Cztery najlepsze zespoły po fazie zasadniczej pojadą w play-off o medale. Ostatnia drużyna spadnie z ekstraklasy, przedostatnia będzie walczyć o utrzymanie w barażach.

PROGRAM 3. KOLEJKI:

piątek 26 kwietnia

godz. 18 Eleven Sports ForBet Włókniarz Częstochowa – Speed Car Motor Lublin

godz. 20.30 Eleven Sports Stelmet Falubaz Zielona Góra – MrGarden GKM Grudziądz

niedziela 28 kwietnia

godz. 16 nSport+ Fogo Unia Leszno – Truly.work Stal Gorzów

godz. 19 nSport+ Betard Sparta Wrocław – Get Well Toruń

Podane godziny rozpoczęcia meczów to czas startu zawodników do pierwszego biegu. Próba toru z udziałem żużlowców obu drużyn rozpoczyna się 30 minut wcześniej, a prezentacja zawodników 15 minut przed pierwszym wyścigiem.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej