Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Sobota, niedziela mecze we Wrocławiu, środa, ewentualnie przyszły czwartek pojedynki w Gorzowie i gdyby było potrzebne piąte, rozstrzygające starcie, zagramy je tuż przed świętami, w sobotę 20 kwietnia, znów we wrocławskiej hali.

Nasze koszykarki i Ślęza na razie jakby się umówiły, aby w tegorocznej fazie play-off zepsuć humor teoretycznie mocniejszym. Oba zespoły wygrały dwa pierwsze spotkania na wyjeździe, solidarnie przegrywały pierwszą grę w domu, aby zamknąć serię w domowym pojedynku numer dwa, a numer cztery w całej ćwierćfinałowej serii. Gorzowianki (nr 7) wyeliminowały Energę Toruń, czyli numer dwa po sezonie zasadniczym, a wrocławianki (nr 6) wyrzuciły wicemistrzynie Polski Artego Bydgoszcz (nr 3), które tym razem nie staną na podium.

Ślęza ma szansę znaleźć się wśród medalistek ELBK czwarty raz z rzędu. W jej kolekcji są dwa złote medale, wywalczone w 1987 r. i niedawno – w 2017 r. W 2016 i 2018 r. były krążki brązowe. We wszystkie miejsca na podium w historii najnowszej była „zamieszana” Sharnee Zoll-Norman.

– Przez trzy lata swoje serce oddałam temu miastu. Trzy lata, trzy medale – tak żegnała się Amerykanka z Wrocławiem. Teraz znów gra dla Gorzowa.

W fazie zasadniczej my wygraliśmy na boisku Ślęzy 78:62, w marcu tego roku rywalki podbiły halę przy Chopina, zwyciężyły 69:63. Jak widać ten półfinał to może być szalona seria.

Gorzowianki jeszcze nigdy w historii nie sięgnęły po ligowe złoto, w sezonie 2010/11 zabrały ostatni medal, były wtedy na trzeciej pozycji. Jak będzie teraz? Podobnie, a może lepiej? Wszystko zależy od tego, jak sobie poradzimy z kłopotami kadrowymi, które dosięgły nas w czasie serii z Toruniem.

– Daria Stelmach potrzebuje operacji złamanego palca i przez najbliższych kilka tygodni nie ma szans na granie, Julia Rytsikawa bardzo pomogła nam w dwóch meczach w Toruniu, ale od tego momentu przez kłopoty mięśniowe właściwie nie może chodzić, a Marii Papowej do urazu pleców, po którym zagrała na własne życzenie, doszły problemy z kolanem, które mocno spuchło po zderzeniu z rywalką – wyliczał nasz trener Dariusz Maciejewski. Na szczęście całkiem skład mu się jeszcze nie skończył. Wciąż ma kto jechać i zdobywać Wrocław.

W drugiej parze półfinałowej obrończynie mistrzostwa kraju, koszykarki CCC Polkowice, zagrają z numerem cztery po sezonie zasadniczym Arką Gdynia.

TERMINY PÓŁFINAŁOWEJ SERII GORZOWIANEK:

  • sobota 13 kwietnia, godz. 18.30: Ślęza Wrocław – InvestInTheWest Enea Gorzów
  • niedziela 14 kwietnia, godz. 17: Ślęza – InvestInTheWest
  • środa 17 kwietnia, godz. 19.10: InvestInTheWest – Ślęza
  • ewentualnie czwartek 18 kwietnia, godz. 18: InvestInTheWest – Ślęza
  • ewentualnie sobota 20 kwietnia: Ślęza – InvestInTheWest

PARY PÓŁFINAŁOWE (do trzech zwycięstw):

CCC Polkowice (1) – Arka Gdynia (4)

Ślęza Wrocław (6) – InvestInTheWest Enea Gorzów (7)

PARY ĆWIERĆFINAŁOWE (do trzech zwycięstw):

CCC Polkowice (nr 1 po sezonie zasadniczym) – Pszczółka AZS UMCS Lublin (8) 82:77, 73:58, 72:57 (3-0)

Energa Toruń (2) – InvestInTheWest Enea Gorzów (7) 66:77, 66:76, 76:68, 65:75 (1-3)

Artego Bydgoszcz (3) – Ślęza Wrocław (6) 61:69, 58:66, 78:62, 70:77 (1-3)

Arka Gdynia (4) – Wisła Can Pack Kraków (5) 72:59, po dogrywce 80:75, 72:71 (3-0)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.