Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

CZYTAJ TAKŻE: Strajk nauczycieli w całej Polsce – relacja na żywo

– Zrobimy wszystko, żeby egzaminy odbyły się w każdej szkole – mówi Małgorzata Domagała, wiceprezydent Gorzowa ds. edukacji. – Rozumiemy protest nauczycieli, ale staramy się też pomóc uczniom. To dla nich bardzo stresujący czas – dodaje.

Przedstawiciele zespołu w gorzowskim urzędzie miasta, który stara się wspierać rodziców, nauczycieli i dyrektorów szkół w czasie protestu nauczycieli spotkali się wczoraj z dyrektorami szkół, w których odbywać się będą egzaminy gimnazjalne. Chodziło o sporządzenie bilansu potrzeb dotyczących składów komisji egzaminacyjnych. Do 13 placówek, w których mają się odbyć egzaminy, potrzeba 105 uprawnionych osób z przygotowaniem pedagogicznym. We wtorek rano brakowało jeszcze siedmiu osób.

– Wszystko wskazuje na to, że egzamin gimnazjalny w środę odbędzie się we wszystkich 13 placówkach w Gorzowie – mówi Wiesław Ciepiela, rzecznik urzędu miasta. To dotyczy jednak tylko 10 kwietnia, kiedy odbywa się część humanistyczna egzaminu. Jak będzie w kolejne dni, tego na razie nie wiadomo. Decyzje będą podejmowane każdego dnia na bieżąco.

Wiesław Ciepiela twierdzi, że magistrat wspiera dyrektorów w tym, aby egzamin mógł się odbyć i już dużo wcześniej przygotowano listę osób, które mogłyby zgodnie z prawem uczestniczyć w komisjach egzaminacyjnych. – W naszych działaniach absolutnie nie chodzi o to, aby ingerować w nauczycielski protest. Dlatego nie proponujemy tej funkcji nauczycielom, którzy nie przystąpili do strajku – zaznacza rzecznik.

Władze miasta zdecydowały, że stawka za udział w komisji egzaminacyjnej będzie wynosić tyle, ile dla nauczyciela dyplomowanego: 60 zł za godz.

W Zielonej Górze też egzamin mimo strajku nauczycieli

Decyzję ogłosił prezydent miasta Janusz Kubicki. – Po naradzie z dyrektorami szkół została podjęta decyzja o przeprowadzeniu egzaminów III klas gimnazjalnych prowadzonych przez miasto – czytamy w oficjalnym komunikacie na stronie Urzędu Miasta. Potwierdziły się tym samym informacje z poniedziałku od dyrektorów zielonogórskich szkół, którzy zapowiadali, że zrobią wszystko, by egzaminy przeprowadzić.

– Szkoły nie mogłyby wskazać kolejnego terminu przeprowadzania egzaminów, bo nie ma takich przepisów. Centralna Komisja Egzaminacyjna (CKE) dopuszcza jedynie dodatkowe egzaminy w czerwcu. Do nich mogą przystąpić jedynie uczniowie, którzy nie mogli napisać go w pierwotnym terminie z przyczyn losowych lub zdrowotnych – tłumaczył rodzicom Roman Łuczkiewicz, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 przy ul. Wyszyńskiego (dawne gimnazjum nr 1).

Skąd miasto weźmie kadrę?

Inaczej niż w Gorzowie, uczniów pilnować mają nauczyciele, którzy nie przystąpili do strajku. I będą się wymieniać między szkołami. Do komisji zostaną zaangażowani dyrektorzy i wicedyrektorzy szkół, w których nie ma w tych dniach egzaminów np. szefowie liceów, podstawówek, a nawet przedszkoli.

Zbigniew Kościk, dyrektor III LO w Zielonej Górze, polityk PiS, będzie członkiem komisji egzaminacyjnej w gimnazjum ekologicznym. – Myślę, że mimo strajku, dla wielu nauczycieli to priorytet, by w całej akcji nie skrzywdzić uczniów. Nie możemy tego zrobić – tłumaczy dyrektor Kościk, który popiera strajkujących nauczycieli. W jego szkole do protestu przystąpili wszyscy nauczyciele – także ksiądz i radny PiS. – Bo nie chodzi o spór polityczny, tylko płacowy, socjalny – tłumaczył w „Wyborczej” Kościk.

Komisję łowi także kuratorium

Luki kadrowe stara się także łatać kuratorium oświaty. Szuka zmienników członków szkolnych komisji. Wszyscy chętni nauczyciele, także byli, emerytowani, albo tuż po studiach, którzy chcą pomóc uczniom podczas egzaminów, mogą się już zgłaszać do kuratoriów oświaty. W każdym województwie zostały uruchomione punkty informacyjne, do których osoby z kwalifikacjami pedagogicznymi mogą przesyłać swoje zgłoszenia. Kto może się zgłosić? Każda osoba, która posiada kwalifikacje pedagogiczne.

Przypomnijmy. Egzaminy gimnazjalistów z ostatnich klas zaplanowano w środę 10 kwietnia (potrwają do 12 kwietnia). Następne napiszą ósmoklasiści (15-17 kwietnia) i maturzyści (6-25 maja).

Tymczasem nie widać końca strajku. ZNP ogłosił, że staje się on bezterminowy. Strajkujący nauczyciele z ZNP zaapelowali do uczniów i rodziców o wyrozumiałość.

Drogie Uczennice, drodzy Uczniowie!

Macie prawo, by uczył Was dobrze wykształcony nauczyciel, człowiek z pasją, który ma dla Was czas, a nie musi dorabiać po godzinach.

Jesteśmy świadomi, że nasz protest może budzić Wasze obawy i spowodować pewne trudności. Prosimy Was o zrozumienie, bo walczymy o szkołę, w której wszyscy będziemy dobrze się czuli i dzięki której spełnicie Wasze marzenia. Potraktujcie ten czas jako lekcję, jak ubiegać się o prawa swoje i innych

– czytamy w apelu.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.