Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Podczas treningów i sparingów 25-letni Duńczyk Anders Thomsen sprawiał wrażenie, że załapanie poziomu najwyżej ligi w Polsce zajmie mu dłuższą chwilę. W Częstochowie okazało się jednak, że to bardzo pojętny uczeń. – A do tego dobrze wyszkolony, ambitny zawodnik – wychwalał kompana z zespołu kapitan Zmarzlik. – W Stali zawsze dbaliśmy o jak najlepszą komunikację w parkingu, bo ona bardzo pomaga w ligowej rywalizacji. W tym roku od początku nie ma na co narzekać, z nowymi Duńczykami od razu złapaliśmy kontakt. Do tego mamy wspólną pasję, ruszyliśmy na rowery i będziemy to kontynuować. Oni wiedzą, że mogą ode mnie oczekiwać tyle wiedzy, ile potrzebują. Na razie to działa. Anders przyjemnie zaskoczył, od razu zebrał duże punkty. Peter Kildemand lepiej pojechał w Memoriale Edwarda Jancarza, ale jestem pewien, że i w lidze pomoże nam w wielu meczach.

Thomsen w sześciu startach zdobył 13+2 pkt, na inaugurację wykręcił nawet minimalnie lepszy wynik niż Zmarzlik. Trener Stali Stanisław Chomski też po spotkaniu z Włókniarzem mówił o zaufaniu: – Nie będę udawał, że byłem pewien, wiedziałem. Anders nie tylko mnie pozytywnie zaskoczył. Nie miałem jednak wielkich obaw, bo postawiliśmy w Gorzowie właśnie na tych ludzi, już chwilę ze sobą pracujemy i każdy zasługuje na kredyt zaufania, a nie nerwowe ruchy. Duńczyk cały czas powtarzał, że szuka, sprawdza, testuje, aby być gotowym na ligę. Na ostatnim treningu zgłosił gotowość, czuł się świetnie. Zdobył ważne punkty. Zastąpił Krzysztofa Kasprzaka, który bardzo przeżył to, co stało się w Częstochowie, wziął na siebie odpowiedzialność za porażkę. Tor był inny niż się spodziewaliśmy, walki i mijanek bardzo mało. Tylko niesamowity Leon Madsen jeździł innymi ścieżkami niż wszyscy i zapewnił gospodarzom minimalną wygraną. Do końca szukaliśmy najlepszych ustawień, niestety nie wszystkim to się udało. Nie może być radości po przegranym meczu, optymizm jednak jest, bo drużyna pokazała potencjał i dalej może się poprawiać.

Po Częstochowie Zmarzlik pojechał rozprostować kości w Niemczech, gdzie w turnieju „Der Hammer” w Wittstocku zajął drugie miejsce. Przegrał tylko z Patrykiem Dudkiem, a trzeci był Słowak Martin Vaculik.

Niedzielne pojedynki PGE Ekstraligi pokazały, że w obecnym sezonie walka o czwórkę i utrzymanie może być naprawdę wyjątkowa. Beniaminek z Lublina, wracający do żużlowej elity po ponad 20 latach, nie może skorzystać z kontuzjowanego Grzegorza Zengoty i dostępnego od maja Grigorija Łaguty. Do tego w 4. wyścigu, w groźnym wypadku traci Andreasa Jonssona (na szczęście nie na dłużej, bo skończyło się na potłuczeniach). Ostatecznie jednak wygrywa z GKM Grudziądz 49:41. W 15. biegu 4:2 przywożą Polacy Dawid Lampart i Paweł Miesiąc. Głód ekstraklasy, niezwykła waleczność to była wizytówka zwycięskiej ekipy na otwarcie.

W piątek 12 kwietnia o godz. 18 Motor jedzie w Gorzowie. My tego przegrać nie możemy, ale bądźmy pewni, że rywal przyjedzie godny, lekceważyć go absolutnie nie można. Lepiej pojadą młodzieżowcy ze Stali, klasę potwierdzi Thomsen, znacznie więcej dadzą Kasprzak i Kildemand? Odpowiedź na te pytania już za kilka dni.

RANKING STALOWCÓW 2019 PO 1. MECZU:

Kolejno: ilość odjechanych wyścigów, ilość aktualnie zdobytych punktów z bonusami, w nawiasie ilość bonusów, aktualna średnia biegowa, aktualna średnia meczowa

  • 1. Anders Thomsen (Dania, średnia 2018: 2,342 – I liga) – 6, 15 (2), 2,500, 13,00
  • 2. Bartosz Zmarzlik (2,574) – 6, 14 (1), 2,333, 13,00
  • 3. Szymon Woźniak (1,638) – 4, 7 (1), 1,750, 6,00
  • 4. Rafał Karczmarz (1,378) – 4, 4 (0), 1,000, 4,00
  • 5. Krzysztof Kasprzak (2,215) – 4, 4 (0), 1,000, 4,00
  • 6. Peter Kildemand (Dania, 1,346) – 4, 3 (0), 0,750, 3,00
  • 7. Mateusz Bartkowiak (debiut) – 2, 0 (0), 0,000, 0,00

WYNIKI 1. KOLEJKI PGE EKSTRALIGI 2019:

piątek 5 kwietnia

Falubaz Zielona Góra – Get Well Toruń 53:37

ForBet Włókniarz Częstochowa – Truly.work Stal Gorzów 47:43

niedziela 7 kwietnia

Fogo Unia Leszno – Betard Sparta Wrocław 50:40

Speed Car Motor Lublin – MrGarden GKM Grudziądz 49:41

  • 1. Stelmet Falubaz Zielona Góra 1 2 +16
  • 2. Fogo Unia Leszno 1 2 +10
  • 3. Speed Car Motor Lublin 1 2 +8
  • 4. ForBet Włókniarz Częstochowa 1 2 +4
  • 5. TRULY.WORK STAL GORZÓW 1 0 -4
  • 6. MrGarden GKM Grudziądz 1 0 -8
  • 7. Betard Sparta Wrocław 1 0 -10
  • 8. Get Well Toruń 1 0 -16

Cztery najlepsze zespoły po fazie zasadniczej pojadą w play-off o medale. Ostatnia drużyna spadnie z ekstraklasy, przedostatnia będzie walczyć o utrzymanie w barażach.

PROGRAM 2. KOLEJKI:

piątek 12 kwietnia

godz. 18 Eleven Sports 1 Truly.work Stal Gorzów – Speed Car Motor Lublin

godz. 20.30 Eleven Sports 1 MrGarden GKM Grudziądz – ForBet Włókniarz Częstochowa

niedziela 14 kwietnia

godz. 16 nSport+ Get Well Toruń – Fogo Unia Leszno

godz. 19 nSport+ Betard Sparta Wrocław – Falubaz Zielona Góra

Podane godziny rozpoczęcia meczów to czas startu zawodników do pierwszego biegu. Próba toru z udziałem żużlowców obu drużyn rozpoczyna się 30 minut wcześniej, a prezentacja zawodników 15 minut przed pierwszym wyścigiem.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.