Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Zatem niebiesko-biali, po trzech zwycięstwach na otwarcie rundy rewanżowej, ostatnio niestety mocno wyhamowali, przegrali w dwóch kolejnych pojedynkach. Warciarze na dobre jeszcze się nie rozpędzili, zabrali ledwie dwa remisy z pięciu wiosennych meczów.

Jak co tydzień spoglądamy też na koniec tabeli w drugiej lidze. Tam aktualnie w strefie spadkowej są Ruch Chorzów i Rozwój Katowice, a więc dziś z naszej grupy trzeciej ligi spadałoby aż pięć drużyn, obie gorzowskie.

Jak poszło liderowi podczas niedzielnej wyprawy na stadion przy Olimpijskiej? Za łatwo. Szczególnie patrząc na to, że ostatnie osiągi Górnika nie były rewelacyjne. MKS Kluczbork nie jest wiele wyżej od Stilonu, a potrafił wygrać w Polkowicach 1:0. My nie gryźliśmy trawy, po stratach w środku pola mieliśmy coraz większe zagrożenie pod bramką gospodarzy, aż w końcu przeciwnicy nas wypunktowali. Niby nic, bo to przecież przyjechał najlepszy zespół w trzeciej grupie, ale przy stracie punktowej do naprawdę bezpiecznych miejsc, trzeba bić się na całego z każdym, a tu mecz wyszedł letni, szybko został rozstrzygnięty.

– Jestem zły, bo dziś nie dążyliśmy za wszelką cenę do pokonania tego przeciwnika. Z całym szacunkiem dla Górnika, który za chwilę być może będzie drugoligowcem, w naszej sytuacji musimy zażarcie walczyć z każdym, szczególnie na swoim boisku, przed naszymi kibicami. To za tydzień, w pojedynku za sześć punktów w Dzierżoniowie nie może się powtórzyć – powiedział trener Stilonu Kamil Michniewicz.

Z zamykającą tabelę Lechią zmierzymy się na wyjeździe w sobotę 13 kwietnia.

STILON GORZÓW – GÓRNIK POLKOWICE 0:3 (0:3)

BRAMKI: Bancewicz (31.), M. Bednarski (38. z karnego), Magdziak (45.)

STILON: Łodej – P. Bednarski (46. min Nidecki), Kaczmarczyk, Stańczyk (68. min Drame), Łaźniowski (46. min Zakrzewski) – Taranenko, Pawłowski, Świtaj (68. min Pakuła), Maliszewski, Jarosz – Przybyła.

Warciarze z rezerwami ekstraklasowego Górnika w Zabrzu zagrali dwie różne połowy. Pierwszą, bardzo dobrą, zwieńczyli golem z rzutu karnego Damiana Szałasa. To były bardzo ważne minuty, bo gorzowianie udowodnili sobie, że ich fatalna gra przed tygodniem w domu z Foto Higieną Gać (0:2) to było jakieś wiosenne przesilenie, a nie stała tendencja.

Druga część zaczęła się dla naszych piłkarzy pechowo, bo szybko stracili bramkę i do tego jednego z zawodników. Sebastian Surmaj w nieprzepisowy sposób bronił strzał rywala i za to ujrzał czerwoną kartkę. – Dlatego jesteśmy zadowoleni, że wracamy z punktem w garści i walczymy dalej – powiedział trener Warty Mateusz Konefał, który po jednomeczowym zawieszeniu wrócił na ławkę swojego zespołu.

Za tydzień waciarzy znów czeka wyjazd, tym razem do Piasta Żmigród.

GÓRNIK II ZABRZE – WARTA GORZÓW 1:1 (0:1)

BRAMKI: Zapolnik (49. z karnego) – Szałas (45. z karnego)

WARTA: Królczyk – Bielawski, Witt, Siwiński, Kaczmarczyk – Zakrzewski (79. min Mętlicki), Skwara (71. min Majerczyk), Szałas, Ufir (58. min Kopeć), Surmaj – Posmyk (88. min Wierzbicki).

WYNIKI Z 22. KOLEJKI:

STILON GORZÓW – Górnik Polkowice 0:3, Górnik II Zabrze – WARTA GORZÓW 1:1, Foto Higiena Gać – Piast Żmigród 2:2, Rekord Bielsko-Biała – Agroplon Głuszyna 4:1, Pniówek Pawłowice Śląskie – Ruch Radzionków 0:1, MKS Kluczbork – Lechia Dzierżoniów 1:0, Gwarek Tarnowskie Góry – Ruch Zdzieszowice 2:0, Miedź II Legnica – Ślęza Wrocław 2:0, Zagłębie II Lubin – Stal Brzeg 0:0.

  • 1. Górnik Polkowice 22 50 55:27
  • 2. Zagłębie II Lubin 22 44 48:21
  • 3. Gwarek Tarnowskie Góry 21 38 35:25
  • 4. Ślęza Wrocław 22 38 37:22
  • 5. Pniówek Pawłowice Śląskie 22 37 37:19
  • 6. Rekord Bielsko-Biała 22 37 40:29
  • 7. Miedź II Legnica 22 33 38:30
  • 8. Górnik II Zabrze 22 33 39:37
  • 9. Ruch Zdzieszowice 22 31 31:33
  • 10. Foto Higiena Gać 22 29 31:35
  • 11. Ruch Radzionków 21 29 27:33
  • 12. MKS Kluczbork 22 28 21:25
  • 13. Piast Żmigród 22 27 28:36
  • 14. Stal Brzeg 22 25 32:37
  • 15. STILON GORZÓW 22 20 24:52
  • 16. WARTA GORZÓW 22 18 18:33
  • 17. Agroplon Głuszyna 22 15 23:48
  • 18. Lechia Dzierżoniów 22 13 27:49

Zwycięzca awansuje do drugiej ligi, co najmniej trzy ostatnie zespoły spadną do czwartej ligi.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.