Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Nadpłata składek powstaje, gdy płatnik opłaci je w wyższej wysokości niż wynika to z przepisów lub zadeklaruje w dokumentacji rozliczeniowej. ZUS w pierwszej kolejności zalicza je na pokrycie zaległości, a jeśli tych nie ma, można ubiegać się o zwrot nadpłaconych środków (zwłaszcza jeśli kwota jest dość spora). Można także przekazać je na poczet przyszłych wpłat.

Zamknąłeś biznes, sprawdź, czy ZUS coś ci odda

O zwrot mogą ubiegać się nieaktywni już płatnicy ZUS, którzy zamknęli działalność nie później niż pięć lat temu. Bo nadpłaty ulegają przedawnieniu po takim okresie.

– Decydując się na zamknięcie działalności, warto więc skontaktować się z ZUS i sprawdzić, czy na koncie nie ma nadpłaty. A jeśli planujemy zamknięcie działalności gospodarczej, najlepiej wystąpić z wnioskiem o zwrot nadpłaty jeszcze przed zakończeniem aktywności – mówi Agata Muchowska, rzeczniczka regionalnego oddziału ZUS w Zielonej Górze. I podaje, że w marcu wyrejestrowanych w ciągu ostatnich dwóch lat lubuskich płatników było 6,8 tys. Wysokość ich nadpłat wynosiła ponad 2 mln zł. Można to sprawdzić, logując się na Platformie Usług Elektronicznych.

Mogą to zrobić także aktywni płatnicy zusowskich składek. Tych, którzy mają nadpłaty, było w marcu w Lubuskiem aż 36,4 tys. Mieli w sumie 56 mln zł nadpłat.

ZUS zwraca nadpłatę składek w ciągu 30 dni od złożenia wniosku.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.