Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

– W fazie play-off widziałem już wszystko, a świeżo w pamięci jest ubiegłoroczna, półfinałowa seria między Bydgoszczą a Wrocławiem, gdzie Artego najpierw przegrało dwa mecze u siebie, aby potem wygrać trzy kolejne – przestrzegał Dariusz Maciejewski, trener naszej drużyny. – Dopóki piłka w grze rywalki na pewno się nie poddadzą, bo serię zamyka się po trzech, a nie dwóch zwycięstwach. Ten ostatni krok jest dopiero przed nami.

Artego rok po roku próbuje powtórzyć tę niesamowitą historię. Znów pojechało do wrocławskiej hali z bilansem 0-2 i dziś pewnie tam wygrało 78:62.

My niby po tym, co zdziałaliśmy w Toruniu, gdzie grając dopiero z numerem siódmym dwa razy pognębiliśmy numer drugi po sezonie zasadniczym w Energa Basket Lidze Kobiet, byliśmy w komfortowej sytuacji, ale dziś spokój na resztę tej serii burzą informacje o naszych problemach kadrowych.

Daria Stelmach złamała palec i nie zagra już do końca sezonu. W meczu numer trzy, na pozycji obowiązkowej Polki w rotacji były wykorzystywane przede wszystkim Katarzyna Dźwigalska i przez niespełna 10 minut Agnieszka Fikiel. Tu sobie poradzimy, bo przecież w Gorzowie krajowe zawodniczki traktuje się jako wybitnie zadaniowe, a nie te kluczowe. Mają dać z siebie wszystko w obronie, w ataku dźwignąć to mają inne.

Gorzej, że kontuzja mięśniowa odnowiła się Julii Rytsikawej, a ta 33-letnia zawodniczka dawała bardzo istotne wsparcie z ławki. Do tego bardzo dobrze dziś grająca Maria Papowa ucierpiała podczas jednego ze starć. Wróciła na boisko, ale właściwie nie wiadomo, co z jej zdrowiem, czy będzie gotowa na niedzielę.

Żal, że tej serii nie udało się dziś skończyć, bo choć torunianki wygrywały przez prawie 32 minuty, to w czwartej kwarcie, po akcji 2+1 Kyary Linskens, wyszliśmy jeszcze na prowadzenie 64:63. Natychmiast jednak odpowiedziała trójką, cenna dla Energi, waleczna Angelika Stankiewicz. Od tego momentu drużyna gości zaczęła uciekać na w miarę bezpieczną odległość. W całym pojedynku walczyliśmy na całego, zebraliśmy aż 17 piłek w ataku (przy ośmiu przeciwniczek). Za to zawiodła skuteczność, mieliśmy ledwie 34 proc. celnych rzutów z gry, przy 47 proc. Torunia.

– Zespół z Gorzowa grał swoje, ale my dziś zagraliśmy dobrą koszykówkę przez większość spotkania – powiedział Stefan Svitek, trener Energi, który w końcu znalazł sposób, aby poważniej w tej rywalizacji zapunktowały jego wysokie Renata Brezinova i Laura Svaryte. To z pewnością był klucz do sukcesu. – Gdy mamy w końcu w garści jeden mecz, jutro spróbujemy zrobić jeszcze jedną niespodziankę i wrócić do naszej hali.

Najpierw jednak jest niedziela i drugi, ćwierćfinałowy pojedynek w Gorzowie, w którym ciągle mamy szansę, nawet przy osłabieniach, to wszystko zakończyć. Początek w hali przy ul. Chopina o godz. 18. Dziś jako pierwsze do strefy medalowej awansowały drużyny CCC Polkowice i Arki Gdynia.

INVESTINTHEWEST ENEA GORZÓW – ENERGA TORUŃ 68:76

Stan rywalizacji w serii do trzech zwycięstw 2-1.

KWARTY: 12:17, 22:19, 19:23, 15:17.

INVESTINTHEWEST: Atkins 20 (1x3), Papowa 17 (3), Zoll-Norman 10, Linskens 9, Dźwigalska 3 (1) oraz Prezelj 5 (1), Juskaite 4, Fikiel.

ENERGA: Harris 15 (1x3), Svaryte 12, Begić 6, Trzeciak 6, Kunek 4 oraz Brezinova 15 (1), Stankiewicz 11 (2), Tłumak 5 (1), Diawakana 2.

PARY ĆWIERĆFINAŁOWE (do trzech zwycięstw):

  • CCC Polkowice (nr 1 po sezonie zasadniczym) – Pszczółka AZS UMCS Lublin (8) 82:77, 73:58, 72:57 (3-0)
  • Energa Toruń (2) – InvestInTheWest Enea Gorzów (7) 66:77, 66:76, 76:68 (1-2)
  • Artego Bydgoszcz (3) – Ślęza Wrocław (6) 61:69, 58:66, 78:62 (1-2)
  • Arka Gdynia (4) – Wisła Can Pack Kraków (5) 72:59, po dogrywce 80:75, 72:71 (3-0)

TERMINY SERII GORZOWIANEK:

wtorek 2 kwietnia: Energa Toruń – InvestInTheWest Enea Gorzów 66:77 (0-1)

środa 3 kwietnia: Energa – InvestInTheWest 66:76 (0-2)

sobota 6 kwietnia: InvestInTheWest – Energa 68:76 (2-1)

niedziela 7 kwietnia, godz. 18, godz. 18: InvestInTheWest – Energa

ewentualnie środa 10 kwietnia: Energa – InvestInTheWest

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.