Lepsza postawa Krzysztofa Kasprzaka, jedno zwycięstwo więcej Bartosza Zmarzlika i pewnie trener gospodarzy Marek Cieślak przed 15. wyścigiem miałby jeszcze większe oczy, a i tak z pewnością tętno miał bardzo wysokie. Ostatecznie częstochowianie na koniec zremisowali ze stalowcami 3:3, a w całym meczu wygrali jedynie 47:43.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Na inaugurację PGE Ekstraligi 2019 gorzowianie pojechali do Częstochowy. Włókniarz oddał do niższej ligi Tobiasza Musielaka, a w jego miejsce pojawił się Paweł Przedpełski. Formację juniorską wzmocnił Jakub Miśkowiak.

U nas więcej niewiadomych, bo odszedł jeden z liderów, Słowak Martin Vaculik, a w składzie pojawiło się dwóch Duńczyków – Peter Kildemand i Anders Thomsen. Pod numerem młodzieżowym także znalazł się absolutny debiutant, 16-latek Mateusz Bartkowiak. W czołowej czwórce nie widzi nas w tym sezonie prawie nikt, a niektórzy wróżą nawet spadek. – A ja nie mam takich czarnych myśli, na razie to my bronimy wicemistrzostwa Polski, a celem jest ponowny awans do play-off – powiedział trener Stali Stanisław Chomski. – Poczekajmy kilka kolejek, aby ocenić realną siłę wszystkich drużyn.

Doświadczony szkoleniowiec gospodarzy Marek Cieślak o gorzowianach ma wyrobione zdanie: – Stali się nie boimy, ale zawsze trzeba czuć przed tym przeciwnikiem respekt i go szanować.

Do pierwszej, dłuższej przerwy nie było żadnego pogromu, trzy z czterech wyścigów żółto-niebiescy zremisowali. Tylko juniorzy przegrali 1:5, słabo wyjechali ze startu. Ten sezon ma być przełomowy dla 20-latka Rafała Karczmarza, ale na razie jego sportowej eksplozji nie widać. Do tego w minionym tygodniu opuścił go, sprowadzony zimą, mechanik Marek Hućko, który wrócił do Nickiego Pedersena. Dziś w Częstochowie zobaczyliśmy światełko w tunelu. W 12. wyścigu Karczmarz dobrze wystartował z pierwszego pola i przywiózł trójkę do mety przed Fredrikiem Lindgrenem. Oby teraz było już tylko lepiej.

Druga seria wywróciła u naszych wszystko. Jadący pierwsze wyścigi w ekstraklasie i w Stali Anders Thomsen „strzelił” na dystansie Lindgrena, doskonale spisał się Szymon Woźniak, który pokonał Mateja Zagara. Za to zero zapisaliśmy przy nazwisku Krzysztofa Kasprzaka, a Leon Madsen i Paweł Przedpełski przewieźli podwójnie nowego kapitana gorzowskiej drużyny Bartosza Zmarzlika.

– Tor jest inny, niż się spodziewaliśmy, bardziej przyczepny. Chłopacy w poszukiwaniu mocy i tym samym szybkości poszli w różne strony – mówił Woźniak.

Po 10. biegach gospodarze powiększyli przewagę do dziesięciu „oczek”. Cieszy, że nasi żużlowcy nie pozwolili im na więcej, a w kolejnych startach zaczęli odrabiać straty. Do dwóch nominowanych biegów zostali wyznaczeni Zmarzlik i Thomsen (w 14. wyścigu obaj z rezerwy taktycznej). Najpierw w rewelacyjnym stylu zostawili daleko z tyłu Zagara i Przedpełskiego, a na koniec obaj przegrali z Madsenem, ale pokonali Szweda Lindgrena. Ostatecznie skończyło się czterema punktami dla Włókniarza. W ten sposób zdecydowanie zachowaliśmy szansę na punkt bonusowy w rewanżu, który dostaje zespół lepszy w dwumeczu.

– Na pewno były nerwy, bo to przecież był mój debiut w polskiej elicie, także pierwszy raz w Częstochowie, ale mówiłem sobie, że przecież tutaj też mam do przejechania cztery okrążenia – powiedział 25-letni Duńczyk Thomsen, zdecydowanie bohater Stali, wielkie, pozytywne zaskoczenie. – Ustawienia motocykla były trafne i dzięki temu miałem na torze dużo zabawy. Na kolejny mecz wracamy na nasz tor, gdzie to my będziemy lepiej wiedzieli, jak to wszystko poukładać, i zdecydowanie powalczymy o zwycięstwo.

W 2. kolejce żółto-niebiescy znów pojadą w piątek. 12 kwietnia o godz. 18 podejmą Motor Lublin, beniaminka PGE Ekstraligi.

CZĘSTOCHOWA – GORZÓW:

  • 1. wyścig – 3:3 – (czas 63,45 s) Madsen, Kasprzak, Thomsen, Przedpełski
  • 2. wyścig – 5:1 (8:4) – (63,76) Miśkowiak, Gruchalski, Karczmarz, Bartkowiak
  • 3. wyścig – 3:3 (11:7) – (NCD 63,27) Lindgren, Kildemand, Woźniak, Miedziński
  • 4. wyścig – 3:3 (14:10) – (63,39) Zmarzlik, Zagar, Gruchalski, Bartkowiak
  • 5. wyścig – 3:3 (17:13) – (63,57) Thomsen, Lindgren, Miedziński, Kasprzak
  • 6. wyścig – 2:4 (19:17) – (63,88) Woźniak, Zagar, Kildemand, Miśkowiak
  • 7. wyścig – 5:1 (24:18) – (63,31) Madsen, Przedpełski, Zmarzlik, Karczmarz
  • 8. wyścig – 3:3 (27:21) – (63,65) Zagar, Thomsen, Kasprzak, Gruchalski (u)
  • 9. wyścig – 4:2 (31:23) – (63,53) Madsen, Woźniak, Przedpełski, Kildemand
  • 10. wyścig – 4:2 (35:25) – (63,66) Lindgren, Zmarzlik, Miedziński, Karczmarz
  • 11. wyścig – 3:3 (38:28) – (64,32) Thomsen, Przedpełski, Zagar, Woźniak
  • 12. wyścig – 2:4 (40:32) – (64,52) Karczmarz, Lindgren, Kasprzak, Miśkowiak
  • 13. wyścig – 3:3 (43:35) – (64,14) Zmarzlik, Madsen, Miedziński, Kildemand
  • 14. wyścig – 1:5 (44:40) – (64,02) Thomsen, Zmarzlik, Zagar, Przedpełski
  • 15. wyścig – 3:3 (47:43) – (64,09) Madsen, Zmarzlik, Thomsen, Lindgren

FORBET WŁÓKNIARZ CZĘSTOCHOWA – TRULY.WORK STAL GORZÓW 47:43

WŁÓKNIARZ: Leon Madsen 14 (3,3,3,2,3), Paweł Przedpełski 5+1 bonus (0,2,1,2,0), Fredrik Lindgren 10 (3,2,3,2,0), Adrian Miedziński 3+2 (0,1,1,1), Matej Zagar 9 (2,2,3,1,1), Jakub Miśkowiak 3 (3,0,0), Michał Gruchalski 3+2 (2,1,u), Damian Dróżdż – nie startował.

STAL: Krzysztof Kasprzak 4 (2,0,1,1,-), Anders Thomsen 13+2 bonusy (1,3,2,3,3,1), Szymon Woźniak 6+1 (1,3,2,0), Peter Kildemand 3 (2,1,0,0,-), Bartosz Zmarzlik 13+1 (3,1,2,3,2,2), Rafał Karczmarz 4 (1,0,0,3), Mateusz Bartkowiak 0 (0,0,-).

WYNIKI I PROGRAM 1. KOLEJKI PGE EKSTRALIGI 2019:

piątek 5 kwietnia

Falubaz Zielona Góra – Get Well Toruń 53:37

ForBet Włókniarz Częstochowa – Truly.work Stal Gorzów 47:43

niedziela 7 kwietnia

godz. 16 nSport+ Fogo Unia Leszno – Betard Sparta Wrocław

godz. 19 nSport+ Speed Car Motor Lublin – MrGarden GKM Grudziądz

PROGRAM 2. KOLEJKI:

piątek 12 kwietnia

godz. 18 Eleven Sports 1 Truly.work Stal Gorzów – Speed Car Motor Lublin

godz. 20.30 Eleven Sports 1 MrGarden GKM Grudziądz – ForBet Włókniarz Częstochowa

niedziela 14 kwietnia

godz. 16 nSport+ Get Well Toruń – Fogo Unia Leszno

godz. 19 nSport+ Betard Sparta Wrocław – Falubaz Zielona Góra

Podane godziny rozpoczęcia meczów to czas startu zawodników do pierwszego biegu. Próba toru z udziałem żużlowców obu drużyn rozpoczyna się 30 minut wcześniej, a prezentacja zawodników 15 minut przed pierwszym wyścigiem.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej