Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Najbliżej wyróżnienia była nasza rozgrywająca Sharnee Zoll-Norman. W barwach Ślęzy Wrocław została wybrana MVP ligi w 2017 r., a 12 miesięcy temu przegrała o włos z Alyshą Clark z CCC Polkowice.

Teraz gorzowska „jedynka” też dostała sporo głosów, ale do najlepszych miała daleko. Najwartościowszą koszykarką EBLK w sezonie 2018/19 została wybrana w typowaniu trenerów Temitope Fagbenle (CCC). Fagbenle zdobyła 14 pkt, zaledwie o jeden więcej niż Dragana Stanković (Artego Bydgoszcz) i Brianna Kiesel (AZS UMCS Lublin). Po 9 pkt zdobyły Laura Svaryte (Energa Toruń) i Zoll-Norman.

Ani jednego głosu nie dostał trener naszej drużyny Dariusz Maciejewski. Tu szkoleniowcy ekstraklasy na numer jeden wybrali Marosa Kovacika (CCC). Słowak uzbierał 23 pkt, na drugim miejscu znalazł się Stefan Svitek z Energi (19 pkt), a na trzecim Tomasz Herkt z Artego (17 pkt).

W pierwszej piątce znalazły się Brianna Kiesel (AZS UMCS Lublin), Tiffany Hayes (CCC), Temitope Fagbenle (CCC), Emma Cannon (Arka Gdynia) oraz Dragana Stanković (Artego). Z gorzowskiego zespołu Zoll-Norman dostała pięć głosów, a Ariel Atkins jeden.

Nagrody indywidualne zawszą są miłe, ale prawdziwa gra tu idzie o mistrzostwo, chwałę i medale. Napakowana do granic możliwości faza play-off rusza już we wtorek, zakończy się najpóźniej 30 kwietnia.

W Gorzowie postawiliśmy na aż siedem koszykarek zagranicznych, ósma z „armii zaciężnej” jest Agnieszka Fikiel. Mieliśmy podbijać ligę, być w czwórce, walczyć o medal, a niestety nasz sezon zasadniczy w niczym nie różnił się od tych w poprzednich, chudych latach. Od paru tygodni kurczowo trzymamy się już jedynego alibi, że rozstawienie nie ma znaczenia i dopiero teraz, nawet bez przewagi boiska, to my wszystkim pokażemy. To możliwe? Przejrzeliśmy internet i właściwie nikt nie stawia na nasze koszykarki. Są tacy, którzy procentowane szanse rozkładają 70:30 na korzyść Energi, ale pojawiają się również zapowiedzi maksymalnej, pięciomeczowej serii, gdzie również górą jest Energa. Za 24 godziny wszelkie typy zostaną na papierze, a o losach ośmiu ekip walczących w play-off zadecyduje wyłącznie boisko. Wszędzie jest na razie 0:0. To jest ta nadzieja tych niżej rozstawionych, liczących na niespodziankę.

Transmisje z wyjazdowych spotkań gorzowianek z Energą będzie można obejrzeć w TV Toruń. Początek we wtorek i środę o godz. 19.

PARY ĆWIERĆFINAŁOWE (do trzech zwycięstw):

CCC Polkowice (nr 1 po sezonie zasadniczym) – Pszczółka AZS UMCS Lublin (8)

Energa Toruń (2) – InvestInTheWest Enea Gorzów (7)

Artego Bydgoszcz (3) – Ślęza Wrocław (6)

Arka Gdynia (4) – Wisła Can Pack Kraków (5)

TERMINY SERII GORZOWIANEK:

  • wtorek 2 kwietnia, godz. 19: Energa Toruń – InvestInTheWest Enea Gorzów;
  • środa 3 kwietnia, godz. 19: Energa – InvestInTheWest;
  • sobota 6 kwietnia, godz. 18: InvestInTheWest – Energa;
  • ewentualnie niedziela 7 kwietnia, godz. 18: InvestInTheWest – Energa;
  • ewentualnie środa 10 kwietnia: Energa – InvestInTheWest.
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.