Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Memoriałowe zmagania w Gorzowie są rozgrywane z przerwami od 1992 r. Pierwszy turniej, poświęcony żużlowej legendzie Stali, został rozegrany pół roku po śmierci Edwarda Jancarza. 27 lat temu wygrał Duńczyk Hans Nielsen.

Dzisiejszy, 16. memoriał, choćby z racji naprawdę mocnej stawki, był dla zawodników próbą generalną przed ruszającą w najbliższy piątek rywalizacją w PGE Ekstralidze.

– Każdy z nas zaczął już sezon, przejechał sporo okrążeń, ale tak naprawdę najwięcej powiedzą te pierwsze starty z przeciwnikami najwyższej klasy. Na dobre żarty skończą się za chwilę, gdy ruszy ekstraklasa, ale prawdziwe ściganie zaczyna się już dziś – mówił Bartosz Zmarzlik, zwycięzca memoriałowego turnieju w 2018 r. Dotychczas jedyny triumfator ze Stali Gorzów, który nie ukrywał, że chciałby powtórzyć ten sukces i znów zostawić odcisk swojej dłoni w alei memoriałowych zwycięzców.

Wśród kilkunastotysięcznej widowni było prawie 100 byłych zawodników, także kolegów z toru Edwarda Jancarza, którzy odwiedzili grób gorzowskiej legendy, potem spotkali się na wspólnej kolacji, gdzie wspominkom nie było końca. Oni także oglądali pewne zwycięstwa w pierwszych wyścigach, które odnieśli Australijczyk Jason Doyle i wspomniany wyżej Zmarzlik.

Bardzo szybko przypomnieliśmy sobie też, że żużel to sport niebezpieczny i urazowy. Na wyjeździe z pierwszego wirażu 3. biegu było bardzo ciasno. W poprzek postawiło motocykl juniora Stali Rafała Karczmarza i uderzył w niego Rosjanin Artiom Łaguta. Zawodnik reprezentujący w Polsce GKM Grudziądz, także stały uczestnik cyklu Grand Prix, został odwieziony do szpitala, gdzie stwierdzono złamanie prawego obojczyka.

31 marca 2019 r., 16. Memoriał Edwarda Jancarza. 1. Przemysław Pawlicki, 2. Bartosz Zmarzlik, 3. Kacper Woryna, 4. Antonio Lindback.31 marca 2019 r., 16. Memoriał Edwarda Jancarza. 1. Przemysław Pawlicki, 2. Bartosz Zmarzlik, 3. Kacper Woryna, 4. Antonio Lindback. FOT. RADOSŁAW ŁOGUSZ

Rosyjscy żużlowcy mieli dziś w Gorzowie wyjątkowego pecha, bo w pierwszej odsłonie 19. wyścigu, prawie w tym samym miejscu spotkali się na torze, powracający do ścigania po zawieszeniu za stosowanie niedozwolonych środków Grigorij Łaguta i Emil Sajfutdinow. Błąd popełnił ten pierwszy. Tu po wypadku skończyło się na szczęście jedynie na strachu.

31 marca 2019 r., 16. Memoriał Edwarda Jancarza. 1. Przemysław Pawlicki, 2. Bartosz Zmarzlik, 3. Kacper Woryna, 4. Antonio Lindback.31 marca 2019 r., 16. Memoriał Edwarda Jancarza. 1. Przemysław Pawlicki, 2. Bartosz Zmarzlik, 3. Kacper Woryna, 4. Antonio Lindback. FOT. RADOSŁAW ŁOGUSZ

Najpierw w fazie zasadniczej dla zawodników najważniejsze było, aby załapać się do czołowej ósemki, która kwalifikowała się do półfinałów. – Tor jest wyjątkowo twardy, pierwszy raz w tym roku pogoda pozwoliła tak dobrze przygotować nawierzchnię – opowiadał Zmarzlik, idol i faworyt miejscowych kibiców. – Jestem pewien, że będzie tu można jeździć różnymi ścieżkami, od krawężnika pod samą bandę – zapewniał aktualny wicemistrz świata. I tak było. Sam Zmarzlik przyznał, że chyba nigdy w Gorzowie nie jechał tak szeroko. Było widać, że te szarże przy samej bandzie sprawiały mu olbrzymią frajdę. Przygotowanie nawierzchni i sporo mijanek dobrze wróży na nadchodzący sezon na stadionie im. Edwarda Jancarza. Wygląda na to, że zimowe zapowiedzi o podniesieniu atrakcyjności spotkań to nie były puste obietnice.

31 marca 2019 r., 16. Memoriał Edwarda Jancarza. 1. Przemysław Pawlicki, 2. Bartosz Zmarzlik, 3. Kacper Woryna, 4. Antonio Lindback.31 marca 2019 r., 16. Memoriał Edwarda Jancarza. 1. Przemysław Pawlicki, 2. Bartosz Zmarzlik, 3. Kacper Woryna, 4. Antonio Lindback. FOT. RADOSŁAW ŁOGUSZ

Zmarzlik zdecydowanie wygrał rundę zasadniczą, przegrał tylko raz z pierwszoligowcem Kacprem Woryną. Obecny kapitan Stali pewnie wygrał też w półfinale, ale w finale pokonał go były kapitan Przemysław Pawlicki, który założył go z drugiego pola i mimo ataków nie dał się wyprzedzić. Pawlicki w przeszłości jeździł w żółto-niebieskich barwach w sezonach 2010, 2016 i 2017.

Mamy nowego triumfatora Memoriału Edwarda Jancarza, Zmarzlik znów jest na podium, a w ogóle nie awansowali do półfinałów drugi przed rokiem Patryk Dudek i trzeci Szymon Woźniak.

31 marca 2019 r., 16. Memoriał Edwarda Jancarza. 1. Przemysław Pawlicki, 2. Bartosz Zmarzlik, 3. Kacper Woryna, 4. Antonio Lindback.31 marca 2019 r., 16. Memoriał Edwarda Jancarza. 1. Przemysław Pawlicki, 2. Bartosz Zmarzlik, 3. Kacper Woryna, 4. Antonio Lindback. FOT. RADOSŁAW ŁOGUSZ

Na koniec słowo o występie stalowców. Co wiemy o ich formie na kilka dni przed wyjazdem na inaugurację ligi do Częstochowy? Zmarzlik lata, solidnie choć bez błysku wyglądali Krzysztof Kasprzak, Duńczyk Peter Kildemand (obaj dziś odpadli w półfinałach) oraz Szymon Woźniak. Dopiero 14. miejsce zajął Anders Thomsen, ale dla niego początkiem do dobrych występów w ekstraklasie niech będzie dzisiejszy, 20. wyścig, gdzie minął po trasie i wyrzucił z półfinałów zielonogórzanina Dudka. Juniorzy Rafał Karczmarz i 16-latek Mateusz Bartkowiak (zastępował kontuzjowanego Artioma Łagutę) w tak doborowej stawce zdobywali doświadczenie, oby już zaraz skorzystali z niego w lidze.

„Eddy” Jancarz z pewnością byłby zadowolony z tego, co działo się dziś na stadionie jego imienia. Memoriał znów wyrósł na bardzo prestiżowe zmagania, a statuetkę z podobizną wielkiego mistrza z Gorzowa chce zabrać każdy. Kolejna szansa już za rok.

WYNIKI 16. MEMORIAŁU EDWARDA JANCARZA:

FINAŁ:

  • 1. Prz. Pawlicki, 2. Zmarzlik, 3. Woryna, 4. Lindback.

PÓŁFINAŁY:

  • I – 1. Zmarzlik, 2. Woryna, 3. Sajfutdinow, 4. Kildemand.
  • II – 1. Lindback, 2. Prz. Pawlicki, 3. Iversen, 4. Kasprzak (d).

FAZA ZASADNICZA:

1. Bartosz Zmarzlik (Stal Gorzów) 14 (3,2,3,3,3), 2. Antonio Lindback (Szwecja, GKM Grudziądz) 11 (1,3,1,3,3), 3. Przemysław Pawlicki (GKM Grudziądz) 11 (3,2,3,1,2), 4. Kacper Woryna (Polska, ROW Rybnik) 10 (1,3,2,1,3), 5. Krzysztof Kasprzak (Stal Gorzów) 10 (1,1,3,2,3), 6. Emil Sajfutdinow (Rosja, Unia Leszno) 9 (0,2,2,3,2), 7. Niels Kristian Iversen (Dania, Get Well Toruń) 8 (2,1,2,3,0), 8. Peter Kildemand (Dania, Stal Gorzów) 7 (0,3,2,2,0), 9. Grigorij Łaguta (Rosja, Motor Lublin) 7 (0,2,3,2,w), 10. Szymon Woźniak (Stal Gorzów) 7 (3,0,1,2,1), 11. Jason Doyle (Australia, Get Well Toruń) 7 (3,0,1,1,2), 12. Patryk Dudek (Falubaz Zielona Góra) 6 (2,3,0,0,1), 13. Dominik Kubera (Unia Leszno) 5 (2,1,0,1,1), 14. Anders Thomsen (Dania, Stal Gorzów) 5 (1,1,1,0,2), 15. Mateusz Bartkowiak (Stal Gorzów) 2 (2,0,0,0,0), 16. Rafał Karczmarz (Stal Gorzów) 1 (w,0,0,0,1), 17. Artiom Łaguta (Rosja, GKM Grudziądz) 0 (u/-,-,-,-,-).

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.