Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Poprawa wartości zespołu na każdej pozycji i zdecydowane wzmocnienie konkurencji w drużynie. Te cele przyświecały warciarzom w czasie przerwy między rundami. Piłkarze trenowali, grali w sparingach, ale i z każdym tygodniem zmieniał się skład, którego zadaniem od najbliższej soboty będzie skuteczna walka o utrzymanie w trzeciej lidze. W bramce Patryk Królczyk, wspierający obronę Wiktor Witt, wyżej Adrian Bielawski czy Mateusz Mętlicki... To wszystko są zawodnicy, dzięki którym gorzowski beniaminek powinien się tylko poprawiać.

– Mieliśmy sporo czasu  i myślę, że zrobiliśmy wszystko, aby do rewanżów jak najlepiej się przygotować – powiedział trener Warty Mateusz Konefał. – Na warunki też nie mamy prawa narzekać. A jaki tego będzie finał? Jak zwykle wszystkie plany i oczekiwania zweryfikuje boisko. Latem miałem trochę większe oczekiwania, ale trzecia liga pokazała swoją moc. Liczę, że jesteśmy lepsi, warci większej liczby punktów, aby za kilka miesięcy cieszyć się z utrzymania, bo przecież o to z całych sił walczymy.

W meczach towarzyskich Warta wypadała obiecująco. Na koniec był remis z trzecioligową Polonią Środa Wielkopolska, która może nie ma za sobą rewelacyjnej jesieni (dziewiąte miejsce w drugiej grupie), ale wcześniej zgłaszała drugoligowe aspiracje. – To był rywal naprawdę klasowy i na jego tle zaprezentowaliśmy się  bardzo dobrze – stwierdził Konefał. – To nie była jedna próba, a kilka ostatnich spotkań traktowaliśmy bardzo poważnie. Wyznaczaliśmy sobie zadania i je realizowaliśmy, korygowaliśmy błędy. Wyglądało to naprawdę fajnie.

Te ostatnie gry wykrystalizowały prawie całą, pierwszą jedenastkę na Stilon. Ostatnie dni dają nadzieję, że całkiem dojdzie do siebie i zagra ostatnio kontuzjowany Filip Wiśniewski. – Zaczął już truchtać, zobaczymy, co z tego będzie. Dużo zależy od niego. Jeśli okaże się, że może już zagrać, to choć nie było go w końcowych sparingach, trudno pominąć lidera przy ustalaniu składu, a taką rolę Filip pełni w naszym zespole – zakończył szkoleniowiec Warty.

PROGRAM 18. KOLEJKI:

STILON GORZÓW – WARTA GORZÓW (sobota 9 marca, godz. 15, stadion przy ul. Olimpijskiej), Górnik II Zabrze – Rekord Bielsko-Biała, Pniówek Pawłowice Śląskie – Foto Higiena Gać, MKS Kluczbork – Piast Żmigród, Gwarek Tarnowskie Góry – Agroplon Głuszyna, Miedź II Legnica – Ruch Radzionków, Zagłębie II Lubin – Górnik Polkowice, Stal Brzeg – Lechia Dzierżoniów, Ślęza Wrocław – Ruch Zdzieszowice.

  • 1. Górnik Polkowice 17 43 44:16
  • 2. Zagłębie II Lubin 17 38 41:16
  • 3. Ślęza Wrocław 17 34 35:17
  • 4. Gwarek Tarnowskie Góry 17 30 22:17
  • 5. Pniówek Pawłowice Śląskie 17 29 31:15
  • 6. Rekord Bielsko-Biała 17 27 31:23
  • 7. Górnik II Zabrze 17 25 32:32
  • 8. Piast Żmigród 17 25 24:27
  • 9. Ruch Zdzieszowice 17 24 24:26
  • 10. Miedź II Legnica 17 23 29:25
  • 11. Ruch Radzionków 17 22 24:31
  • 12. Stal Brzeg 17 20 27:30
  • 13. Foto Higiena Gać 17 18 23:32
  • 14. MKS Kluczbork 17 17 16:24
  • 15. WARTA GORZÓW 17 16 15:26
  • 16. Agroplon Głuszyna 17 14 18:33
  • 17. Lechia Dzierżoniów 17 11 23:40
  • 18. STILON GORZÓW 17 11 16:45

Zwycięzca awansuje do drugiej ligi, co najmniej trzy ostatnie zespoły spadną do czwartej ligi.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.