Oczywiście, że piłkarze ręczni Stali Gorzów rozegrali o dwa mecze więcej od najgroźniejszych rywali, ale nasza seria zwycięstw w rundzie rewanżowej naprawdę imponuje. Wygrywajmy dalej, a w Wągrowcu i Kościerzynie niech się teraz martwią, jak nas wyprzedzić. Dziś łatwo pokonujemy GKS Żukowo 32:25.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Przed dzisiejszym pojedynkiem, w którym chcieliśmy w rundzie rewanżowej dalej brać maksa, wygrać za 3 pkt szósty raz z rzędu, przypominaliśmy to, co stało się rok wcześniej. To właśnie żukowianie wtedy popsuli nam humory, nieoczekiwanie wygrali w gorzowskiej hali 35:30.

To już taka nasza natura, że w tym sezonie jakbyśmy dostosowywali się do wymagań rywala. Świeżo po bardzo dobrych występach z mocnymi przeciwnikami z Wągrowca i Olsztyna, tym razem zaczęliśmy niemrawo. Goście wysoką obroną, którą pierwsi gracze zaczynali nawet kilkanaście metrów od bramki, wymuszali straty, prowadzili 3:0 i 4:1. W 9. minucie, a więc bardzo szybko, trener Dariusz Molski poprosił o czas.

– Nie wyglądało to tak, jak sobie zakładaliśmy, dlatego wspólnie musieliśmy na to zareagować – opowiadał nasz szkoleniowiec. – Żukowo się wyszumiało i wtedy my doszliśmy do głosu. Do obrony dokładaliśmy coraz lepszy atak i w końcu pojawiły się fajerwerki, zaczęliśmy dominować.

Trener GKS Jakub Bonisławski mocno wierzy w swój zespół, ale jego opinia o dzisiejszym spotkaniu, że gdyby jego zawodnicy byli skuteczniejsi, to wynik byłby zupełnie inny, jest nieco przesadzona.

Stalowcy dość szybko zaczęli w pełni kontrolować to spotkanie, choć też nie ustrzegli się kolejnych błędów. Zagraliśmy też całym składem, m.in. 19-letni, trzeci bramkarz Patryk Jaśko obronił rzut karny. Już w 21. minucie prowadziliśmy 10:6 i nasze cztery gole przewagi utrzymaliśmy do przerwy. W drugiej, jeszcze lepszej części, w 42. min było już 24:14 dla Stali.

W ostatnich tygodniach weszliśmy jako zespół na naprawdę fajny poziom, widzimy, ilu zawodników nam się porządnie rozhulało, stwarzając zagrożenie w każdej części boiska. Sami jesteśmy ciekawi, jak ten sezon się dla żółto-niebieskich skończy, tym bardziej że liczący się w wyścigu o pierwsze miejsce w grupie A Sokół Kościerzyna przegrał dziś u siebie z Warmią Olsztyn 22:27.

W sobotę 9 marca odbędzie się nie tylko ostatni mecz 16. kolejki, ale również spotkają się potentaci naszych rozgrywek. W Kościerzynie Sokół i Nielba zagrają awansem pojedynek z przedostatniej, 21. serii. Ktoś z czołowej trójki znów tu straci punkty.

Stalowców teraz czeka wydarzenie rundy rewanżowej. W weekend 16-17 marca tym razem to oni wystąpią w Kościerzynie. Z rywalami, którzy jako jedyni w tym sezonie pokonali nas w Gorzowie 28:24.

STAL GORZÓW – GKS ŻUKOWO 32:25 (16:12)

STAL: Marciniak, Nowicki, Jaśko – Stupiński 8, Bronowski 6, Kryszeń 4, Pietrzkiewicz 4, Kłak 3, Turkowski 2, Marcin Smolarek 2, Chełmiński 1, Maćkowski 1, Gintowt 1, Pedryc, Śramkiewicz, Mariusz Smolarek.

WYNIKI I PROGRAM 16. KOLEJKI:

sobota 2 marca

STAL GORZÓW – GKS Żukowo 32:25, Mazur Sierpc – Meble Wójcik Elbląg 28:29, Sambor Tczew – Jurand Ciechanów 25:26, Sokół Kościerzyna – Warmia Energa Olsztyn 22:27;

sobota 9 marca

Gwardia Koszalin – SMS ZPRP Gdańsk.

  • 1. STAL GORZÓW 16 36 448:391
  • 2. Nielba Wągrowiec 14 34 398:358
  • 3. Sokół Kościerzyna 14 32 406:355
  • 4. SMS ZPRP Gdańsk 14 27 416:377
  • 5. GKS Żukowo 15 22 413:412
  • 6. Warmia Energa Olsztyn 15 21 402:392
  • 7. Gwardia Koszalin 14 18 385:388
  • 8. Meble Wójcik Elbląg 15 18 430:462
  • 9. Mazur Sierpc 14 18 357:362
  • 10. Jurand Ciechanów 15 12 402:477
  • 11. Sambor Tczew 14 2 338:421

Najlepszy zespół awansuje do turnieju mistrzów trzech grup pierwszej ligi. Tam zwycięzca zyska prawo gry w elicie, jeśli spełni wymagania licencyjne PGNiG Superligi, a druga drużyna może wystąpić w barażach z przedostatnią ekipą elity. Ostatni zespół spadnie do drugiej ligi. SMS Gdańsk nie uczestniczy w awansach i spadkach.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej