Po ciężkich, ostatnich miesiącach, naznaczonych problemami, kontuzjami, przynajmniej na najważniejszej imprezie sezonu do biało-czerwonej ekipy uśmiechnęło się szczęście. Polska sztafeta saneczkowa zajęła siódme miejsce, tak dobrze jeszcze nigdy nie było. W historii zapisała się Ewa Kuls-Kusyk z UKS Nowiny Wielkie.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Udany start zaliczyli polscy reprezentanci na mistrzostwach świata na torze lodowym w Winterbergu w Niemczech. Nie były im straszne trudne warunki, przy padającym śniegu i deszczu wywalczyli cenne pozycje.

My jak zwykle z największą uwagą przyglądaliśmy się startom i ściskaliśmy kciuki za nasze zawodniczki z podgorzowskich Nowin Wielkich.

– Ten sezon jest dla nas bardzo trudny, kłopoty ze zdrowiem spowodowały wymuszoną przerwę. Robimy to po to, aby wrócić na najważniejszą imprezę sezonu. Mam nadzieję, że przynajmniej tam dopisze nam szczęście – mówiła Ewa Kuls-Kusyk.

W Winterbergu też zaczęło się jak po grudzie, bo w klasyfikacjach sprintu (do finału przechodziło 15 najlepszych saneczkarek) Kuls-Kusyk i Natalia Wojtuściszyn były gorsze nawet od 19-latki Klaudii Domaradzkiej z Jeleniej Góry, która pod nieobecność przedstawicielek UKS Nowiny Wielkie, dopiero zaczęła zdobywać doświadczenie na światowych torach lodowych. Domaradzka była 27., Kuls-Kusyk – 28., a Wojtuściszyn – 29. Sklasyfikowano 37 zawodniczek.

Tradycyjnie zmagania w jedynkach kobiet były również w naszej reprezentacji wewnętrzną rywalizacją o miejsce w kończącej mistrzostwa świata sztafecie. Żadnej z pań nie udało się przebić do drugiego, mistrzowskiego ślizgu, taką szansę dostawała najlepsza dwudziestka. Biało-czerwone znalazły się w trzeciej dziesiątce: Kuls-Kusyk – 25., Wojtuściszyn – 26., Domaradzka – 27. Mistrzynią świata została faworytka, Niemka Natalie Geisenberger, mistrzyni olimpijska z Pjongczangu i Soczi (w tych dwóch igrzyskach brały też udział saneczkarki z Nowin Wielkich). Sklasyfikowano 35 saneczkarek.

Domaradzka zajęła też siódme miejsce w MŚ U23, w tej kategorii na piątej pozycji znalazł się najlepszy z panów Mateusz Sochowicz (w kategorii open zajął 19. miejsce). To właśnie Sochowicz, a nie jak wcześniej doświadczony Maciej Kurowski, pojechał w sztafecie. Siłą napędową polskiej ekipy była męska dwójka, obecnie nasz eksportowy duet. Wojciech Chmielewski z Jakubem Kowalewskim zajęli w rywalizacji dwójek ósme miejsce. Znakomite jak na możliwości biało-czerwonego saneczkarstwa, kadry bez domowego toru lodowego. W sprincie byli na dziesiątym miejscu.

Wymyślił te zmagania niemiecki reżyser telewizyjny, aparaturę do pomiaru czasu stworzyli Szwajcarzy i wyszły z tego naprawdę widowiskowe, trzymające w napięciu zmagania. O co chodzi? Najpierw startuje kobieta, jak najszybciej pokonuje wszystkie zakręty. Kilkadziesiąt metrów za metą, gdzie normalnie kończy się saneczkarska rywalizacja, musi uderzyć w packę – na igrzyskach z olimpijskim logo. W ten sposób zapala zielone światło i otwiera tor, czekającemu na starcie mężczyźnie. Nie zrobisz tego? Dyskwalifikacja. Za chwilę sytuacja powtarza się, jako ostatnia startuje męska dwójka, która ma za zadanie – znów uderzając w packę – jak najszybciej zatrzymać czas przejazdu sztafety.

Polacy w ostatnich latach na najważniejszych imprezach walczyli przede wszystkim o miejsce w czołowej ósemce i ten plan minimum udawało im się spełniać. Na MŚ w Niemczech zajęli najlepszą w historii siódmą lokatę. Zdyskwalifikowani zostali Łotysze, bo falstart miał mężczyzna z ich sztafety. Nasi pewnie wyprzedzili Rumunię, Ukrainę i Wielką Brytanię. Złoto niespodziewanie zdobyli Rosjanie, srebro dla Austriaków, a brąz dla Niemców. Gospodarze pierwszy raz w historii mistrzostw świata przegrali sztafety.

WYNIKI SZTAFET PODCZAS MŚ 2019 W WINTERBERGU:

  • 1. Rosja 2.24,116
  • 2. Austria 2.24,624
  • 3. Niemcy 2.24,647
  • 4. Włochy 2.24,809
  • 5. Kanada 2.24,875
  • 6. USA 2.25,147
  • 7. POLSKA (Kuls-Kusyk, Sochowicz, Chmielewski/Kowalewski) 2.25,948
  • 8. Rumunia 2.26,125
  • 9. Ukraina 2.27,358
  • 10. Wielka Brytania 2.31,037

WYNIKI JEDYNEK KOBIET:

  • 1. Natalie Geisenberger (Niemcy) 1.53,868
  • 2. Julia Taubitz (Niemcy) 1.54,293
  • 3. Emily Sweeney (USA) 1.54,381
  • 4. Tatiana Iwanowa (Rosja) 1.54,424
  • 5. Summer Britcher (USA) 1.54,437
  • 25. Ewa Kuls-Kusyk (Polska) 58,539
  • 26. Natalia Wojtuściszyn (Polska) 58,572
  • 27. Klaudia Domaradzka (Polska) 58,754
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej