18-letni nasz wychowanek Michał Olejniczak do trzech powiększył ilość swoich występów w kadrze narodowej seniorów piłkarzy ręcznych. Pierwszoligowa Stal Gorzów przetestowała w Lubinie reprezentację Polski juniorów.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Juniorzy z rocznika 2000, wybrani przez trenera tej kadry Bartłomieja Jaszkę, są na kilkudniowym zgrupowaniu w Lubinie i właśnie tam zaplanowali sobie kilka nieoficjalnych gier. Zaczęli od stalowców, z którymi przegrali 32:34. Dla żółto-niebieskich to był pierwszy sparing po świątecznej przerwie. Ważnym wydarzeniem był powrót na boisko i do zdobywania goli Aleksandra Kryszenia. Nasz niespełna 29-letni skrzydłowy od maja ubiegłego roku leczył poważny uraz kolana.

– Treningi z zespołem rozpocząłem już z końcem listopada, wtedy dostałem zgodę od lekarza – powiedział Kryszeń. – Najważniejsze, aby teraz powoli wchodzić w sparingi, bo chciałbym na ligę [wznowimy rozgrywki w piątek 25 stycznia] być gotowym na 110 procent. Grania bardzo potrzebuję, więc jak trener zdecyduje się skorzystać z mojej osoby, to jestem do jego dyspozycji.

Mamy też następne, gorzowskie, niezwykle istotne ślady w pierwszej reprezentacji Polski. Michał Olejniczak, wychowanek UKS Miś, obecnie uczeń SMS w Gdańsku, który 31 stycznia skończy 18 lat, zagrał w kolejnych dwóch meczach. Najpierw na towarzyskim turnieju w Hiszpanii zaliczył dwie ostatnie minuty w starciu z gospodarzami, aktualnymi mistrzami Europy. Pełna hala kibiców, niezwykły klimat, wielkie przeżycie.

Tym sposobem na początku listy jego występów w kadrze znalazły się dwie wielkie firmy piłki ręcznej – Niemcy i Hiszpanie. Biało-czerwona drużyna szczypiornistów zmienia się, aktualnie występuje w mocno eksperymentalnym, odmłodzonym składzie, stąd znalazło się w niej miejsce dla Michała. Oczywiście życzymy mu, aby w przyszłości tych występów dla Polski narodowej było jak najwięcej.

Mecz numer trzy to już było aż pół godziny przeciwko Arabii Saudyjskiej. Rywale jadą zaraz na mistrzostwa świata, gdzie naszych nie będzie. Znaleźli się tam jednak ze względu na podział miejsc na różne kontynenty, a nie poziom sportowy. Po tym co dziś zaprezentowali, wydaje się, że za wiele nie ugraliby nawet w polskiej pierwszej lidze.

Olejniczak rzucił dwa gole, popisywał się asystami, ale i coś tam mu nie wyszło, m.in. przestrzelił rzut karny. W drugim kwadransie pierwszej połowy, oraz na początek i koniec drugiej części, walczył dla zwycięskiej Polski w ataku i obronie. Powtarzamy się, ale gdy włączamy telewizor i widzimy młodego gorzowianina w akcji, to wszystko wygląda jak najpiękniejszy sen...

Michał z kadrą rusza jeszcze na dwa mecze towarzyskie do Szwajcarii. Razem z nim jest także gorzowski fizjoterapeuta Jerzy Buczak, który współpracuje z reprezentacją piłkarzy ręcznych już prawie 30 lat.

POLSKA – HISZPANIA 28:34 (16:17)

POLSKA: Kornecki, Malcher – Czuwara 6, Syprzak 6, Przytuła 6, Moryto 3, Szpera 2, Przybylski 2, Szczęsny 1, Kowalczyk 1, Jarosiewicz 1, M. Gębala, Salacz, Olejniczak.

POLSKA – ARABIA SAUDYJSKA 28:19 (16:9)

POLSKA: Wyszomirski, Malcher – Czuwara 7, Komarzewski 5, Przytuła 3, Moryto 3, Olejniczak 2, Szpera 2, Salacz 2, Kowalczyk 1, Jarosiewicz 1, Adamczyk 1, Syprzak 1, M. Gębala, Kondratiuk, Przybylski, Sićko.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Roman Imielski poleca
Więcej