Po zgłoszeniach na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa gorzowscy funkcjonariusze drogówki w miniony weekend zatrzymali kierowcom osiem praw jazdy. W ciągu ostatnich czterech miesięcy jest to już ponad 30 takich przypadków.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Kilka tygodni temu policjanci otrzymali niepokojące zgłoszenia na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa dotyczące przekraczania przepisów w podgorzowskim Wawrowie.

– Reakcja na informacje od mieszkańców była natychmiastowa – opowiadał st. sierż. Mateusz Sławek z zespołu prasowego KWP w Gorzowie. – Faktycznie w tym miejscu zostały kierowcom zatrzymane prawa jazy za przekraczanie dozwolonej prędkości w terenie zabudowanym o ponad 50 km/godz.

To nie była akcja jednorazowa. Droga jest stale kontrolowana. Ostatni raz w miniony weekend 28–30 grudnia. Wykorzystując nieoznakowany radiowóz z wideorejestratorem, mundurowi sprawdzali prędkość kierowców i wyciągali konsekwencje wobec tych, którzy za nic mieli sobie przepisy i ograniczenia. W efekcie zatrzymano osiem praw jazdy za nadmierną prędkość. Poza utratą uprawnień na trzy miesiące kierowcy zostali ukarani także mandatami w kwocie od 400 do 500 zł i 10 punktami karnymi.

Po zgłoszeniach mieszkańców i reakcji policjantów w ciągu ostatnich czterech miesięcy w podgorzowskim Wawrowie ukarano ponad 30 kierowców. To kolejny przykład, jak skutecznym narzędziem jest Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa, która w łatwy i szybki sposób pozwala mieszkańcom przekazać policji informacje o niebezpiecznych sytuacjach, do jakich dochodzi w ich najbliższym otoczeniu.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej